Matematyka fizyka itd...

Czyli miejsce, w którym można poruszać tematy nie dające przyporządkować się do pozostałych działów ale uwaga tutaj również obowiązują przyjęte zasady na forum
Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2040
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Matematyka fizyka itd...

Post autor: Kulpina » 04 maja 2008, 19:13

Mam pytanko... Czy wiedzą może koledzy skąd można sie skutecznie nauczyć matmy fizyki itd na poziomie wyżej niż to co w szkole? Znaczy sie do przodu. W elektronice jest potrzebne często troche więcej niż potęgowanie itp., np. całkowanie, jest potrzebne do części wzorów itd. Nie wiem wogle czy to jest nawet w liceum, czy przypadkiem nie wyleciało z programu... Może jakieś sensowne książki, które w miare umiejętnie wytłumaczą? To samo sie tyczy fizyki... Zna ktoś jakieś sprawdzone pozycje? :mrgreen:

Awatar użytkownika
grysek67
Użytkownik
Posty: 315
Rejestracja: 27 cze 2007, 6:34
Lokalizacja: Limanowa
Kontakt:

Post autor: grysek67 » 04 maja 2008, 19:19

Ty idziesz do liceum jak skończysz gimnazjum?? Bo jak pójdzesz do technikum elektrycznego czy informatycznego to tam Cię tego nauczą - chyba

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2152
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 04 maja 2008, 20:10

W liceum całkowania nie ma. I jeśli jesteś w gimnazjum to może to jednak być dość trudne do ogarnięcia (ja jestem na drugim roku studiów i nie umiem całkować :P ), jeśli jednak chcesz się nauczyć to przecież jest pełno podręczników różnych. O ile wiem dobra książka to "Poradnik matematyczny" z PWN.

Awatar użytkownika
misha89
Użytkownik
Posty: 150
Rejestracja: 06 lip 2006, 17:15
Lokalizacja: Ryki
Kontakt:

Post autor: misha89 » 04 maja 2008, 20:10

Całek nie ma w liceum. Ja miałem jeszcze pochodną funkcji na lekcjach ale już jej nie będe miał na maturze. A szkoda bo była całkiem przyjemna. Standardy wymagań z matmy zostały strasznie okrojone!! Nie wiem w jakim kierunku to zmierza...

alaris
Użytkownik
Posty: 531
Rejestracja: 21 lut 2006, 14:56
Lokalizacja: Gorzow/Poznan

Post autor: alaris » 04 maja 2008, 21:25

misha89 pisze:Nie wiem w jakim kierunku to zmierza...
Poczytaj sobie, co dzieje sie w USA, to bedziesz wiedzial w jakim...

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2152
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 04 maja 2008, 22:05

Obejrzyj sobie jeszcze film Zeitgeist (rozpowszechniany za darmo) ;) Głupie narody dają się łatwo kontrolować i karmić ściemami :P

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 05 maja 2008, 10:51

Może i nie ma w liceum całek, natomiast nie chce mi się wierzyć, że jeśli ktoś zdecydowałby się zdawać maturę z matematyki to na fakultecie nie byłyby opisane całki. Co prawda jak się późniejszy student przekona takie całki jakie pokazywali w technikum czy liceum (w porównaniu z całkami "studenckimi") to nie całki.

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2152
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 05 maja 2008, 11:01

Ja zdawałem rozszerzoną matmę dwa lata temu i znak całki pierwszy raz narysowałem dopiero na studiach. A teraz materiał jest jeszcze bardziej okrojony...

Awatar użytkownika
gaweł
Użytkownik
Posty: 653
Rejestracja: 05 kwie 2004, 8:38
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Matematyka fizyka itd...

Post autor: gaweł » 05 maja 2008, 11:19

misha89 pisze:Całek nie ma w liceum. Ja miałem jeszcze pochodną funkcji na lekcjach ale już jej nie będe miał na maturze. A szkoda bo była całkiem przyjemna. Standardy wymagań z matmy zostały strasznie okrojone!! Nie wiem w jakim kierunku to zmierza...
Mój kurs matmy (mat-fiz LO) skończył sie na liniowych równaniach różniczkowych dowolnego rzędu (i nie były to zajęcia fakultatywne). Niedawno miałem okazje zapoznać sie z aktualnym zakresem matariału z mamy w LO i doznałem szoku. To nie jest nawet duża różnica, to jest PRZEPAŚĆ. W jakim kierunku zmierza nasza edukacja?

Ale wracając do tematu...
Kulpina pisze:Mam pytanko... Czy wiedzą może koledzy skąd można sie skutecznie nauczyć matmy fizyki itd na poziomie wyżej niż to co w szkole? Znaczy sie do przodu.
to ja proponuję:
http://www.wnt.pl/product.php?action=0&prod_id=30&hot=1
sam się z tego uczyłem, jest to przystepnie napisane.
Warto jeszcze ewentualnie:
Leitner, Żakowski, "Matematyka Dla Kandydatów Na Wyższe Uczelnie" ale tego chyba nie kupisz już w księgarni.
Jeżeli chodzi o fizykę, to dobrym rozwiązaniem jest zrobienie w pierwszej kolejności kursu z matmy i wtedy fizyka staje sie automatycznie prosta i zrozumiała.

Awatar użytkownika
przemeksag
Użytkownik
Posty: 191
Rejestracja: 06 mar 2008, 14:09
Lokalizacja: owni
Kontakt:

Post autor: przemeksag » 05 maja 2008, 12:03

No to ja jestem w drugiej klasie technikum i z tego co wiem okroili strasznie matmę.
Czwarte klasy miały różniczki my już nie. A podomno pierwsze to nawet logiki nie mają.
Ja siedze teraz właśnie w krainie całek i różniczek i jak czegoś nie wiem to albo sorów się dopytam (dobrze że są jeszcze ludzie którzy chc czegoś nauczyć) albo na forum się pytam.
Narazie siedze tylko w części matematycznej i próbuje się przesiąść na zastosowanie ale idzie mi to jak krew z nosa.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2040
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 05 maja 2008, 18:09

c4r0 pisze:Obejrzyj sobie jeszcze film Zeitgeist (rozpowszechniany za darmo) Głupie narody dają się łatwo kontrolować i karmić ściemami
To raczej nie jest film moim skromnym zdaniem zbyt wiarygodny...
Mało udana próba (kolejna zresztą nieudana) obalenia Chrześcijaństwa..., a to co pokazują 2 kolejne części to już śmieszne :mrgreen: Ale coś jest w tym co powiedziałeś, bo niektórzy wierzą w ten film...
Myśle, że jesteś i jesteście na tyle inteligentni, żeby nie tracić czasu na takie bzdety :wink:

Dobra ale postarajmy sie już nie odchodzic od tematu :wink:
W każdym razie dzieki za porady
:arrow: gaweł, Jest przystępnie napisane, to znaczy, że można coś pojąć po przeczytaniu samemu? Czy trzeba sie pytać innych osób dalej? :)

Jak coś to po skonczeniu gimnazjum ide do liceum ;) I raczej z całkami sie jak widać nie spotkam... :mrgreen:

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2152
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 05 maja 2008, 19:28

Kulpina pisze:
c4r0 pisze:Obejrzyj sobie jeszcze film Zeitgeist (rozpowszechniany za darmo) Głupie narody dają się łatwo kontrolować i karmić ściemami
To raczej nie jest film moim skromnym zdaniem zbyt wiarygodny...
Mało udana próba (kolejna zresztą nieudana) obalenia Chrześcijaństwa..., a to co pokazują 2 kolejne części to już śmieszne :mrgreen: Ale coś jest w tym co powiedziałeś, bo niektórzy wierzą w ten film...
Myśle, że jesteś i jesteście na tyle inteligentni, żeby nie tracić czasu na takie bzdety :wink:
Wiarygodny może nie jest, bo trudno żeby taki film był, ale tak czy siak do myślenia daje i dlatego moim zdaniem warto go obejrzeć :)

Awatar użytkownika
grysek67
Użytkownik
Posty: 315
Rejestracja: 27 cze 2007, 6:34
Lokalizacja: Limanowa
Kontakt:

Post autor: grysek67 » 05 maja 2008, 19:40

Kulpina pisze:Jak coś to po skonczeniu gimnazjum ide do liceum I raczej z całkami sie jak widać nie spotkam...
Liceum profilowane czy ogólniak??

Awatar użytkownika
gaweł
Użytkownik
Posty: 653
Rejestracja: 05 kwie 2004, 8:38
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: gaweł » 05 maja 2008, 20:40

Kulpina pisze: :arrow: gaweł, Jest przystępnie napisane, to znaczy, że można coś pojąć po przeczytaniu samemu? Czy trzeba sie pytać innych osób dalej? :)
No wiesz, to zależy. Ja kończyłem LO przed reformą, czyli 4-letnie, i nie miałem większych problemów z lekturą. Teraz, gdy w programie matmy nie ma analizy, to może być różnie, ale dla chcącego .... itp.
To, że proponowana książka należy do podręczników akademickich nie koniecznie musi wiele znaczyć. Biorąc pod uwagę, że w dzisiejszym LO kurs nie zawiera analizy matematycznej, to każda książka traktująca minimum o pochodnych, będzie miała status podręcznika akademickiego, więc nie ma co się przerażać. W sumie jak pokonasz podstawowe pojęcia i "zatrybisz" parę rzeczy, to wszystko nagle staje się proste.

Awatar użytkownika
misha89
Użytkownik
Posty: 150
Rejestracja: 06 lip 2006, 17:15
Lokalizacja: Ryki
Kontakt:

Post autor: misha89 » 05 maja 2008, 21:47

Ja znak całki pierwszy raz zobaczyłem jak sor od matmy powiedział że odwrotnością różniczkowania jest całkowanie. Na fakultetach nic nie było wspomniane o całkach, realizowaliśmy materiał którego nie będzie na maturze :( Po trzech latach w LO spokojnie mogę powiedzieć że żadne liceum nie przygotuje do matury nawet na poziomie podstawowym! Jak chce się zdać dobrze mature to trzeba chodzić na korepetycje.

c4r0, ma racje. Niewykształconym narodem łatwiej jest sterować.

ODPOWIEDZ