Nadsiarczan sodu - nie trawi płytek

Czyli miejsce, w którym można poruszać tematy nie dające przyporządkować się do pozostałych działów ale uwaga tutaj również obowiązują przyjęte zasady na forum
ODPOWIEDZ
BC547
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 25 wrz 2012, 15:21
Lokalizacja: Rzeszów

Nadsiarczan sodu - nie trawi płytek

Post autor: BC547 » 09 lut 2013, 18:47

Witam,
mam problem z wytrawianiem płytek. Skończył mi się laminat a wytrawiacz wytrawiał coraz wolniej więc kupiłem jedno i drugie. Narysowałem ścieżki na laminacie, rozpuściłem trochę nadsiarczanu i wrzuciłem do niego płytkę. Roztwór miał temp. (na oko) 40-50 stopni. Po ok. 30 minutach miedź na płytce nadal nieruszona. Poczekałem kolejne pół godziny a z miedzią nadal nic się nie działo. Nie zdarzyło mi się tak nigdy, chociaż wytrawiłem już dużo płytek. Wkurzony zrobiłem drugie podejście. Tym razem rozpuściłem więcej wytrawiacza w cieplejszej wodzie. Po chwili nadsiarczan zmienił kolor z jasnoniebieskiego na bardzo ciemny/czarny. Nie mając już siły ani ochoty do kolejnych prób, wrzuciłem płytkę do tej dziwnej ciemnej kąpieli i zostawiłem na noc. Rano wytrawiacz miał znowu normalny kolor a płytka wytrawiła się. Co dziwne ścieżki nadal były widoczne (oczywiście podtrawione). Dzisiaj były kolejne podejścia. Dodałem jeszcze trochę wytrawiacza, dolałem gorącej wody i wrzuciłem płytkę. I znowu zero efektów. Płytka jest zanurzona w wytrawiaczu od ok. 6 godzin a nadal nie zeszła cała miedź. Poprzedni wytrawiacz nawet jak był zimny trawił w mniej niż godzinę. Czy tak długie trawienie to wina wytrawiacza ?

Awatar użytkownika
lutownik
Użytkownik
Posty: 520
Rejestracja: 01 paź 2006, 12:37
Lokalizacja: z planety Zi Emia
Kontakt:

Post autor: lutownik » 10 lut 2013, 18:13

Ja takich perypetii nigdy nie przeżyłem. Wygląda mi na to że rozpuściłeś środek w zbyt gorącej wodzie i stracił on swoje właściwości.

Na środku napisane jest aby rozpuścić w temp. 50°C.

Rozrób kolejną porcję zgodnie z przepisem i spróbuj jeszcze raz.

Spanner
Użytkownik
Posty: 364
Rejestracja: 18 lip 2010, 18:29
Lokalizacja: Bielsko biała

Post autor: Spanner » 10 lut 2013, 19:48

Niemożliwe, ja go nie raz rozpuszczałem we wrzątku i git trawił... Może go rozpuściłeś za mało, albo płyn został czymś zanieczyszczony?

BC547
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 25 wrz 2012, 15:21
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: BC547 » 10 lut 2013, 20:46

Na poprzednim wytrawiaczu wytrawiłem bardzo dużo płytek i trawił w każdych warunkach. Wyrabiałem różne kombinacje z nowym wytrawiaczem i zero efektów. Wydaje mi się że sklep chce zarobić małym kosztem i z czymś ten nadsiarczan miesza, albo inne cuda wyczynia. Faktem który mógłby potwierdzić to co napisałem jest opakowanie. Nadsiarczan zapakowany był w woreczek strunowy i w sklepie mogli go po prostu otworzyć a potem zamknąć bez żadnych śladów.

Awatar użytkownika
lutownik
Użytkownik
Posty: 520
Rejestracja: 01 paź 2006, 12:37
Lokalizacja: z planety Zi Emia
Kontakt:

Post autor: lutownik » 10 lut 2013, 21:31

Tak też mogło być. Ja nadsiarczan kupuje w plastikowych butelkach, jeszcze problemu z nimi nie miałem.

Co do sposobu pakowania, to każde opakowanie można oszukać. Poszukaj sobie innego źródła nadsiarczanu, jak będzie git, to po problemie, jak nie to będziemy doszukiwać się czegoś w Twojej metodzie trawienia :wink:

BC547
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 25 wrz 2012, 15:21
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: BC547 » 10 lut 2013, 21:40

Myślałem że częściej oszukują sklepy internetowe a tu proszę, sklep na miejscu w którym tyle razy robiłem zakupy. No nic, będę kupować wytrawiacz na allegro.
lutownik pisze:jak nie to będziemy doszukiwać się czegoś w Twojej metodzie trawienia :wink:
Wytrawiłem już dużo płytek więc jakieś tam pojęcie o tym mam :)

ODPOWIEDZ