Zima, Akumulator i samochód.
Zima, Akumulator i samochód.
Witam.
Na początek od razu powiem że akumulator w samochodzie mam funfel nówka.
Ale dzisiaj rano po świątecznym postoju (ok 4 dni) siadam do samochodu i u..u.. kontrolki gasną i po zawodach.
Mierzę napięcie na akumulatorze 10,2V.
Teraz może ktoś poradzić jak szukać ustrojstwa które pożera mi prąd ?, Alternator dobrze ładuje bo sprawdzałem dzisiaj na wolnych obrotach jest 14,2V, nie zapomniałem także wyłączyć świateł, oświetlania kabiny, wyłączyć radio, bagażniki był zamknięty dobrze.
W pracy na nocnej i popołudniowej zmianie czyli po 8 godz też mi się tak parę razy zdarzyło.
A zapomniałbym, maraka autka to FIAT PUNTO II.
Na początek od razu powiem że akumulator w samochodzie mam funfel nówka.
Ale dzisiaj rano po świątecznym postoju (ok 4 dni) siadam do samochodu i u..u.. kontrolki gasną i po zawodach.
Mierzę napięcie na akumulatorze 10,2V.
Teraz może ktoś poradzić jak szukać ustrojstwa które pożera mi prąd ?, Alternator dobrze ładuje bo sprawdzałem dzisiaj na wolnych obrotach jest 14,2V, nie zapomniałem także wyłączyć świateł, oświetlania kabiny, wyłączyć radio, bagażniki był zamknięty dobrze.
W pracy na nocnej i popołudniowej zmianie czyli po 8 godz też mi się tak parę razy zdarzyło.
A zapomniałbym, maraka autka to FIAT PUNTO II.
-
rezasurmar
- Użytkownik
- Posty: 626
- Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
- Lokalizacja: Tychy
- Kontakt:
-
rezasurmar
- Użytkownik
- Posty: 626
- Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
- Lokalizacja: Tychy
- Kontakt:
- joon
- Użytkownik
- Posty: 2076
- Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
- Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
- Kontakt:
Może być jeszcze tak że jedna celka uległa tzw. przebiegunowaniu. Sprawdza się to za pomocą tego: http://motobajery.pl/aerometr-do-elektr ... p-935.html
Jeżeli w przypadku prawie całkiem "padniętego" akumulatora w jednej celi będzie czysta woda to masz przyczynę. Jedynym rozwiązaniem jest wtedy ładowanie na maksa, wylanie elektrolitu z całego akumulatora, zalanie wodą destylowaną i tak parę razy. Na końcu zalanie czystym elektrolitem o gęstości 1,23. Sam to przechodziłem ostatnio z akumulatorem z diesla dostawczego, ciężko było ale po 3 cyklach akumulator zaczął działać w miarę normalnie.
Należy również uważać na prostowniki które na wyjściu dają ponad 16V- może następować gwałtowne gazowanie a co za tym idzie degeneracja mas czynnych.
Dodano:
Ja ładuję przerobionym zasilaczem z laptopa: 14,3V na wyjściu i maksymalny prąd 8A (zasilacz musiał dostać dodatkowe chłodzenie w postaci dwóch radiatorów, ale działa od paru tygodni bezbłędnie).
Jeżeli w przypadku prawie całkiem "padniętego" akumulatora w jednej celi będzie czysta woda to masz przyczynę. Jedynym rozwiązaniem jest wtedy ładowanie na maksa, wylanie elektrolitu z całego akumulatora, zalanie wodą destylowaną i tak parę razy. Na końcu zalanie czystym elektrolitem o gęstości 1,23. Sam to przechodziłem ostatnio z akumulatorem z diesla dostawczego, ciężko było ale po 3 cyklach akumulator zaczął działać w miarę normalnie.
Należy również uważać na prostowniki które na wyjściu dają ponad 16V- może następować gwałtowne gazowanie a co za tym idzie degeneracja mas czynnych.
Dodano:
Ja ładuję przerobionym zasilaczem z laptopa: 14,3V na wyjściu i maksymalny prąd 8A (zasilacz musiał dostać dodatkowe chłodzenie w postaci dwóch radiatorów, ale działa od paru tygodni bezbłędnie).
-
rezasurmar
- Użytkownik
- Posty: 626
- Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
- Lokalizacja: Tychy
- Kontakt:
-
rezasurmar
- Użytkownik
- Posty: 626
- Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
- Lokalizacja: Tychy
- Kontakt:
Mniejsza, czy przebiegunowanie czy zwarta cela, chodziło mi o to, że przy prawidłowym napięciu na wolnych obrotach, akumulator przynajmniej pod tym względem jest w porządku. Co prawda może być "miękki",ale po pierwsze jest nowy z tego co kolega mówi, po drugie łatwo to sprawdzić włączając zapłon i uruchamiając jakieś prądożerne odbiorniki, typu podgrzewanie tylnej szyby, długie+drogowe. Napięcie na akumulatorze nie powinno przysiadać więcej niż do ok 12.5V, jeżeli przysiada więcej, to albo jest w stanie głębokiego rozładowania, albo jest uszkodzony, zasiarczony, ma zwiększoną wewnętrzną rezystancję. Co zdarza się w przypadku kupowania akumulatorów z dziwnych źródeł, oraz takich o podejrzanych nazwach. Bardzo dobrą opinię mają Centra Plus. Zresztą sam mam już kilkuletnią centrę w swoim 15letnim Polo, co prawda jest już aku zajechane, ale jeszcze daje radę.
A ja spotkałem się chyba z podobnym problemem dosłownie dwa dni temu. Mianowicie, auto nowe, ledwo co zjechało z fabryki, na liczniku 4km. Odpala [ czy tam odpalało] jak to nowe auto. Przychodzę na drugi dzień i kaplica, nawet FIS się nie zaświeca. Miernik w łapki i tu niespodzianka 3,12V. Akku na razie stoi podłączone pod prostownik i w poniedziałek się dowiem czegoś więcej. Nie wykluczam możliwości nadmiernego poboru prądu przez jakiś element, jedynie co mogę wykluczyć to zwarcie. Przy zwarciu skończyło by się to "efektami pirotechnicznymi"- główne bezpieczniki to minimum 150A. Jak również było by to widoczne od razu , gdyż cała tapicerka jest wyjęta, a bezpieczniki główne są wszystkie sprawne. Auto to VW Crafter.
-
000andrzej
- Użytkownik
- Posty: 424
- Rejestracja: 01 lip 2005, 19:36
- Lokalizacja: Kraków
kayron zazwyczaj to źle podpięte radio które działa bez kluczyka w stacyjce.
Prąd pobierany z akumulatora na postoju powinien być poniżej 50mA.
Masz instalacje LPG? Czasami gazownicy źle podpinają centralki i wtedy one też potrafią po kilku dniach rozładować akumulator.
Zrób tak jak ktoś wyżej napisał - podłącz amperomierz w szereg pomiędzy aku i instalkacje auta i zobacz ile bierze. Wyciągaj bezpieczniki po kolei i znajdziesz winowajce - zacznij od bezpiecznika od radia.
Przy niektórych autach prąd po podłączeniu akumulatora może byc nawet powużej 100mA i będzie spadał. Najlepiej zamknąć auto z pilota bądź z kluczyka, odczekać 3min i wtedy zacząć mierzyć (nie rozwierając obwodu).
W 99% okazuje się że radio jest źle podłączone.
Prąd pobierany z akumulatora na postoju powinien być poniżej 50mA.
Masz instalacje LPG? Czasami gazownicy źle podpinają centralki i wtedy one też potrafią po kilku dniach rozładować akumulator.
Zrób tak jak ktoś wyżej napisał - podłącz amperomierz w szereg pomiędzy aku i instalkacje auta i zobacz ile bierze. Wyciągaj bezpieczniki po kolei i znajdziesz winowajce - zacznij od bezpiecznika od radia.
Przy niektórych autach prąd po podłączeniu akumulatora może byc nawet powużej 100mA i będzie spadał. Najlepiej zamknąć auto z pilota bądź z kluczyka, odczekać 3min i wtedy zacząć mierzyć (nie rozwierając obwodu).
W 99% okazuje się że radio jest źle podłączone.