Jak oceniacie sprzet?

Czyli miejsce, w którym można poruszać tematy nie dające przyporządkować się do pozostałych działów ale uwaga tutaj również obowiązują przyjęte zasady na forum
rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: rezasurmar » 11 sie 2011, 19:43

No w końcu, jakaś bratnia dusza.
Ja dla muzyki zrobił bym wszystko, nie potrafię jej tworzyć, ani zagrać. Ale mogę godzinami słuchać.....

Zazdroszczę ci tej pracy... :). Mnie muszą wystarczyć moje Grado i cały regał (regalik ;)) płyt :).

Jony130
Moderator
Posty: 3156
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 11 sie 2011, 21:47

Tu jest ciekawy felieton nieżyjącego już niestety Boba Pease na temat kabelków.
http://www.national.com/rap/Story/0,1562,3,00.html
Sam w domu "używam" (słucham) na Tannoy M1 + Nad C320.

No oczywiście najlepiej gra sprzęt który samemu się skontruje i potem wykonało, wszystko inne się chowa. To taka muzyczna odmiana efektu placebo, okazuje się że nasz mózg znowu nasz oszukuje :wink: Ahh to siła wiary że musi grać lepiej.

Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 12 sie 2011, 7:57

No widzę samych przeciwników drogich kabli. Tylko, że czasem warto spojrzeć na specyfikację techniczną takiego kabla, tzn. pojemność, indukcyjność i podejść do tego z punktu widzenia elektronika. Poza tym na prawdę proszę Was pójdźcie do sklepu. zawiążcie oczy chustką i niech Panowie losowo wam podłączą kabel miedziany i srebrny ;) No i oczywiście przed, radzę wyposażyć się w kołeczki do uszu ;) Albo jakiś preparat czyszczący ;) Bo sprzęt to jedno, a higiena ucha też ważna ;)

Życzę miłych wrażeń ;)
Pozdrawiam ;)

rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: rezasurmar » 12 sie 2011, 8:08

Ja nie jestem przeciwnikiem, jak bym miał w domu Gryphon Tabu GT, do tego 802 B&W i źródło wadia :P to bym na kable nie żałował. :).

A że mam tylko GS1000i podpięte chwilowo do dziurki w SB live 24 ;( cóż nie wszystko od razu.

roman21
Użytkownik
Posty: 143
Rejestracja: 18 wrz 2006, 17:04
Lokalizacja: gryfice

Post autor: roman21 » 12 sie 2011, 16:38

Taak, idż do sklepu,salonu, tam odsłuchaj, następnie kup. W mieszkaniu szok, to nie tak gra.Może tak napiszecie że nie ma sensu wydawać kasy na sprzęt, kiedy się nie dysponuje odpowiednim lokum do jego odsłuchu. A pomieszczenie w kturym jest ekspleatowany stanowi o jego jakości.I nic tu nie pomogą kolumny HI-FI, czy też HI-End jeżeli się mieszka na jakichś 20 - 30 m. kwadratowych do tego z meblami.

rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: rezasurmar » 12 sie 2011, 19:39

Nie przesadzajmy, dobre kolumny może nie zagrają idealnie w pokoju 4x5 zawalonym meblami, ale zagrają o niebo lepiej od byle taniej wieży. Naprawdę nie trzeba wiele wysiłku, by nawet w pokoju dziennym (gdzie głównie panują kobiety), sprzęt w miarę dobrze brzmiał.
Fakt, że wtedy dochodzą walory estetyczne kolumn, oraz reszty sprzętu, by pasował do firan :P.
Jeżeli ktoś wydaje więcej niż kilkanaście tysięcy na sprzęt, myślę, że nie musi się przejmować warunkami lokalowymi.

Sam z względów sąsiadowo-lokalowych poszedłem w słuchawki, jest to jakieś wyjście.

roman21
Użytkownik
Posty: 143
Rejestracja: 18 wrz 2006, 17:04
Lokalizacja: gryfice

Post autor: roman21 » 12 sie 2011, 20:23

Ach, jak ładnie i estetycznie wygladają kolumny ustawione około metra od szafki ze sprzętem nagłaśniającym, naprzeciw słuchającego lub też oglądającego tv ( wszystko to wysokiej jakości, oraz sporej ceny), to jest bardzo częsty widok.

Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 12 sie 2011, 21:09

Proszę Was :!: Nie bijcie się :wink:
Jeżeli idziesz do sklepu i chcesz coś kupić. To na pewno będą tam ludzie znający się na dźwięku, na rozmieszczaniu sprzętu audio. Należy im po prostu powiedzieć jaki wygląda pokój itp. Oni dobiorą kolumny ;) Nie ma z tym żadnego problemu... A tak poza tym nie ma się co bić o meble i tego typu sprawy mając sprzęt z niskiej półki ;) W końcu jeśli masz sprzęt za 100 tyś. (choć to i tak jest nic) to masz osobne pomieszczenie do słuchania, bo Cię na to po prostu stać. A tak na prawdę w mieszkaniach takich jak wieżowce i bloki to nie ma co wymyślać... Sprzęt nie zagra... Potrzebny jest wysoki pokój, a niestety mieszkania "naszej" klasy budowane są na wysokość 2,5m ;) Przy dobrym sprzęcie powinno być już przynajmniej 3m i więcej ;)

Także Panowie, nie bijmy się o coś co jest przy tego typu sprzęcie w zasadzie żadną różnicą ;) Prawdziwe pomieszczenia odsłuchowe powinny być dobrze wytłumione itp. Dlatego wysoka klasa jest jednak bardzo kosztowna ;)

Pozdrawiam ;)

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1805
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 12 sie 2011, 21:59

Kolego Tranzstor, trochę się mylisz. W sklepach nie pracują ludzie co się na sprzęcie znają. Raz poszedłem do sklepu i zagiąłem gościa kilkoma pytaniami. Nie żebym jakoś szczególnie tam znał się na sprzęcie audio, ale co nieco kumam.

Co do pokoju to nie tak bardzo istotna jest wysokość, bo to wcale takie ważne nie jest. Ważne jest odpowiednie wygłuszenie i rozstawienie kolumn.

Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 12 sie 2011, 22:09

No widocznie trafiłeś to złego sklepu ;) Ja nie mówię, że każdy sklep ma super sprzedawców. A co do wysokości... Ma znaczenie, w szczególności jeśli chodzi o tony niskie ;) Problem w tym, że gra cały pokój, nie tylko głośniki ;)

Pozdrawiam ;)

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2040
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 12 sie 2011, 23:28

Górecki miał w EP spory, kilkuczęściowy artykuł o audio (chyba z kilkadziesiąt stron a4). Koniec końców pamiętam z tego, że supermegaextras sprzęt + specjalne kable niewiele dają ze względu na zniekształcenia wprowadzane przez kolumny. Różnica uzyskana na kablach rzędu 0,05% jest niczym przy "kilkunastu procentach" zniekształcenia od głośników.

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1805
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 12 sie 2011, 23:53

Tranzystor pisze:(...)co do wysokości... Ma znaczenie, w szczególności jeśli chodzi o tony niskie ;) Problem w tym, że gra cały pokój, nie tylko głośniki ;)

Pozdrawiam ;)
Dlatego napisałem o wygłuszaniu.

rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: rezasurmar » 13 sie 2011, 6:03

Dlatego, trzeba wybierać sprzęt na warunki, a nie odwrotnie. Po za tym, wszystko zależy jak głośno zamierzacie słuchać. Do cichego słuchania, potrzeba dobrych kolumn, które nie tracą dynamiki, nawet przy cichym słuchaniu. Ja głównie słucham blusea, muzyki z pod znaku Pink Floyd, czasem coś mocniejszego, czasem jazz i muzyka klasyczna.
Kiedyś będąc młodszym, zależało mi na daniu w palnik, tak by czuć na płucach basy ;).
Teraz zależy mi tylko na czystym brzmieniu i by było słychać przesuwania palców po strunach gitary ;), hammodny też są świetne, a i od saxsofonu przechodzą mnie ciarki.
W pokoju ważne by nie stało za dużo szkła, oraz najlepiej sprawdza się szafa komodor, wypełniona ubraniami, nie dzwoni tak jak zwykła. Dobre okna, po szyby też potrafią "grać". Oraz właściwe ustawienie kolumn. A i tak nie osiągniemy tego co na koncercie, czy w filharmonii.

Nie ma się o co tak naprawdę kłócić, to jak z samochodem, dla mnie jest tylko środkiem transportu, a dla innych może być ochem i achem.

Powtórzę się, chcąc mieć high-end w bloku zostają tylko słuchawki.

Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 13 sie 2011, 7:59

Słuchawki wcale nie są takie dobre ;) Ale jak nie ma warunków na postawienie ciężkiego Hi-Endowego sprzętu to są chyba najlepszym rozwiązaniem ;) Tylko kto podłączy słuchawki do gramofonu :D Byłoby to bardzo ciekawe rozwiązanie :P

A co do muzyki... Chyba większość osób kupujących tego typu sprzęt słucha właśnie bluesa, jazzu, rocku i czegoś mocniejszego ;) Są jeszcze tacy co dodatkowo słuchają muzyki klasycznej :) Ale nie znam nikogo, kto słucha techna lub hip-hopu, albo innych dziwnych odmian na sprzęcie z tej półki, bo to po prostu jest bez sensu ;) W Hi-Endzie moce są małe, wzmacniacz ciężki, a ludzie słuchający tego typu muzyki najczęściej lubią wzmacniacze 2x200W... Chociaż według mnie, coś takiego w domu to przegięcie...

Pozdrawiam ;)

rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: rezasurmar » 13 sie 2011, 9:00

Sam kiedyś stroniłem od słuchawek, wręcz wzdrygałem się na ich widok, teraz mając porządne otwarte słuchawki ciężko mi słuchać na kolumnach z niższej półki ;).
Wracając do muzyki, problemem dzisiejszej współczesnej muzyki typu, rap hiphop, dance itp, jest kiepska realizacja. Zresztą też ciężko przebrnąć przez tą całą masę twórców dzisiaj. 20-30lat temu nagrywali głownie ci co potrafili grać na instrumentach, śpiewać etc. Teraz nagrywać może każdy, niestety.

ODPOWIEDZ