Zacofanie...

Czyli miejsce, w którym można poruszać tematy nie dające przyporządkować się do pozostałych działów ale uwaga tutaj również obowiązują przyjęte zasady na forum
mathieiov
Moderator
Posty: 829
Rejestracja: 31 lip 2005, 9:04
Lokalizacja: --

Post autor: mathieiov » 23 maja 2009, 14:30

Kulpina pisze:Tak, ale wyobraź sobie sytuację w której ktoś z twojej rodziny twierdzi, że telewizor promieniuje ^^ I teraz wytłumacz mu rzetelnie, opierając się o zasade działania, że poza kineskop nie wydostaje się żadne promieniowanie groźne dla życia. Potrafiłbyś?
Chodzi Ci o promieniowanie X w urządzeniach z kineskopami CRT? To jest miękkie promieniowanie pochłaniane przez szkło :wink:

000andrzej
Użytkownik
Posty: 424
Rejestracja: 01 lip 2005, 19:36
Lokalizacja: Kraków

Post autor: 000andrzej » 23 maja 2009, 15:57

Wtrącę kilka uwag. Ktoś stwierdził w kontekście wypowiedzi, że nie należy wyłączać z gniazdek odbiorników elektrycznych. Masz rację - serwisy RTV więcej zarobią. Nie spotkałeś się nigdy z padniętym telefonem po burzy? Z padniętymi urządzeniami RTV? Jak masz antenę na zewnątrz też nie wyłączasz z telewizowa? Nosił wilk razy kilka...

Kolejna sprawa - wszędzie gdzie mamy wysokie napięcie i wyhamowywanie rozpędzonych elektronów - powstaje promieniowanie X. Racja, że z przodu jest w sporej większości pochłaniane przez grube szkło (nawet w tym celu specjalnie domieszkowane), ale więcej promieniowania idzie od tyłu TV, gdzie szkło jest cieńsze. Zgadzam się, że nie jest to groźne dla zdrowia dla przeciętnego oglądacza TV, niemniej promieniowanie X jest.
Jeśli ktoś pamięta TV RUBIN 738 i odmiany, a jeszcze jeśli serwisował takowe ten wie, że łatwo można było sobie oczy prześwietlić zaglądając za blaszany ekran z lampami WN.

Co do rozpraszaczy chmur - zacząłem czytać, ale nawet tego nie przeczytałem - szkoda czasu.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 23 maja 2009, 16:44

000andrzej pisze:Nie spotkałeś się nigdy z padniętym telefonem po burzy?
Chodzi oczywiście o telefon stacjonarny :mrgreen: Mam nadzieje ;)

A co do wyłaczania RTV podczas burzy, to napewno nie jest to mit, ale nie przesadzajmy. tamten przykłąd o wyłączaniu wszystkiego z gniazdek i jeszcze wykręcaniu korków to już przesada ;) Możesz dokładniej rozwinąć temat jak jest pochłaniane? W sporej większości tzn? 100%? 90%? 70?

P.S. Czy pamięta ktoś w jaki sposób "działała" gromnica na oknie podczas burzy? Bo ja czytałem tutaj , albo nawet w jakimś edw, że faktycznie tam sie wytwarzało coś co chroniło, tylko to "coś" to niezbyt wiele zapamiętane :mrgreen:

aktus
Użytkownik
Posty: 379
Rejestracja: 06 sie 2007, 20:44
Lokalizacja: Tychy

Post autor: aktus » 23 maja 2009, 18:16

Płomień jako zjonizowane gazy wytwarzają pole elektryczne i odpychają pioruny - nie pieprznie w twój dom, ale sąsiada.
Co do pochłaniania energii przez kineskopy to już różnie bywa. Nowsze z normami sieją mało. "Kulki" dobrze się testuje telefonem komórkowym. Przybliża się dzwoniący telefon do monitora i się obserwuje. Im bardziej skacze obraz, tym monitor zdrowszy - wiązka elektronów jest małoenergetyczna i mało potrzeba, aby ją zakłócić. Z drugiej jednakże strony może to świadczyć o złym ekranie, ale takich to już raczej nikt nie robi ( no chyba że chińskiej firmy Xiang-Xiong-Xiu ;) ). Warto popróbować z różnych stron monitora.

MiW
Użytkownik
Posty: 226
Rejestracja: 28 sty 2007, 11:32
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: MiW » 23 maja 2009, 19:03

Kulpina, może piszę za późno, może zbyt dosadnie. Kto opublikował ten "chmurozwalczacz" ? Człowiek wyraźnie zainteresowany pozycjonowaniem swojej strony. A co my mu zrobiliśmy? Reklamę. Może dzięki nam coś zarobił, może wygrał zakład?
Jest więcej takich "inicjatyw".

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 23 maja 2009, 19:25

Spokojnie MiW ;) my mu zrobiliśmy antyreklamę :mrgreen: Zawsze jest szansa, ze ktoś kto będzie szukał informacji o tym syfie u wujka google trafi na nas i zaoszczędzi trochę kasy zamiast marnować ją na takie śmiecie :) A reklame to on naprawdę ma na tyle dobrą, ze naszej nie potrzebuje :mrgreen: Napewno mu nie pomogliśmy :)

ODPOWIEDZ