Gdzie można dostać cienki wężyk ok 1mm średnicy i mniej?
Kochani, liczyć liczyć i jeszcze raz liczyć!
Potrzebne są chociaż podstawowe wzory z przepływu cieczy i wymiany ciepła.
Jak słusznie zauważył jeden z przedmówców, do rozporoszenia będzie przynajmniej sto kilkadziesiąt watów ciepła.
Wkrótce opiszę sposób chłodzenia innego obiektu, opartego na module Peltiera. Wbrew pozorom nie jest to ani takie proste ani strasznie wydajne.
Potrzebne są chociaż podstawowe wzory z przepływu cieczy i wymiany ciepła.
Jak słusznie zauważył jeden z przedmówców, do rozporoszenia będzie przynajmniej sto kilkadziesiąt watów ciepła.
Wkrótce opiszę sposób chłodzenia innego obiektu, opartego na module Peltiera. Wbrew pozorom nie jest to ani takie proste ani strasznie wydajne.
Nie za bardzo zakumałem z początku co w tych wężykach chcesz mieć
Ale jak jakiś płyn, to małe Fi raczej sprawi ci problemy, i to spore. Bo nie utrzymasz w prosty sposób przepływu cieczy. Będziesz potrzebował albo dużego ciśnienia, aby ją przepchnąć, albo systemu dwu pompowego, gdzie jedna będzie pchać, a druga wytwarzać podciśnienie.
Z drugiej strony pojawi si się problem, ze zginaniem wężyków które, zaczną się zamykać i tamować miejscowo przepływ cieczy. No małe Fi sprawi że szybkość przepływu będzie mała, a to oznacza małą skuteczność. Ja bym proponował wężyki, o większym Fi np 2-3mm, które są zaszyte w jakim dobrze przewodzącym ciepło materiale, który albo będzie do nich ciepło doprowadzał, albo z nich odprowadzał. No i jak chcesz tym grzać w zimie to musisz zbudować podgrzewacz przepływowy.
No i od wody lepszy był by olej (najlepiej hydrauliczny), bo ci nie zamarznie w zimie, a ma ciekawą właściwość, przepompowywany pod ciśnieniem sam się nagrzewa do ok 30 stopni Oczywiście zależy to do ciśnienia w układzie. Ja podaję przykład z maszyn, ale tam pompy mają po 10 - 16 Bar. Ty raczej nie uzyskasz takich wartości, ale olej powinien sie nagrzewać przepychany przez cieńkie wężyki.
A tak na marginesie taką koszulką już jakaś firma opatentowała.
Z drugiej strony pojawi si się problem, ze zginaniem wężyków które, zaczną się zamykać i tamować miejscowo przepływ cieczy. No małe Fi sprawi że szybkość przepływu będzie mała, a to oznacza małą skuteczność. Ja bym proponował wężyki, o większym Fi np 2-3mm, które są zaszyte w jakim dobrze przewodzącym ciepło materiale, który albo będzie do nich ciepło doprowadzał, albo z nich odprowadzał. No i jak chcesz tym grzać w zimie to musisz zbudować podgrzewacz przepływowy.
No i od wody lepszy był by olej (najlepiej hydrauliczny), bo ci nie zamarznie w zimie, a ma ciekawą właściwość, przepompowywany pod ciśnieniem sam się nagrzewa do ok 30 stopni Oczywiście zależy to do ciśnienia w układzie. Ja podaję przykład z maszyn, ale tam pompy mają po 10 - 16 Bar. Ty raczej nie uzyskasz takich wartości, ale olej powinien sie nagrzewać przepychany przez cieńkie wężyki.
A tak na marginesie taką koszulką już jakaś firma opatentowała.