Polski Bill Gates

Czyli miejsce, w którym można poruszać tematy nie dające przyporządkować się do pozostałych działów ale uwaga tutaj również obowiązują przyjęte zasady na forum
kuoda
Użytkownik
Posty: 113
Rejestracja: 03 maja 2008, 10:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: kuoda » 11 cze 2008, 21:15

A poza tym Polacy by się nie wybili na rynku...

Awatar użytkownika
misha89
Użytkownik
Posty: 150
Rejestracja: 06 lip 2006, 17:15
Lokalizacja: Ryki
Kontakt:

Post autor: misha89 » 11 cze 2008, 21:54

A poza tym Polacy by się nie wybili na rynku...
Uważasz że Polacy nie potrafią prowadzić dobrego biznesu?

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1373
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 12 cze 2008, 9:51

Znam paru co potrafią więc to kwestia zebrania się grupy uzdolnionych ludzi i szczęścia.

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 12 cze 2008, 19:56

Polak potrafi i to jeszcze ile :!:
Niestety w Polce nie da się rozwinąć w tym zakresie dobrych skrzydeł bo zaraz goście z zachodu gdy usłyszą o kimś inteligentnym to oferują mu lepszą pracę, zarobki, stanowisko itd.
Ściągają takich w skali masowej do siebie, a w szczególności USA.

PS : Na geografii o tym ostatnio mieliśmy :mrgreen:

Awatar użytkownika
PiotrekEl
Użytkownik
Posty: 251
Rejestracja: 02 mar 2007, 19:39
Lokalizacja: Znad Jezioraq

Post autor: PiotrekEl » 12 cze 2008, 20:13

Guzik prawda. To nie przez nich wyjeżdzają tylko przez aparat administracyjno urzędniczy naszego kraju. U nas żeby cokolwiek opatetnować to trzeba się zmagać z absurdalnymi przepisami które przyprawiają o białą gorączkę. Znam człowieka któremu kazali przy patencie wpisać jako współtwórców ludzi których w życiu nie widział. Dał sobie spokój po czym opatentował to w Kanadzie, podając jako współwynalazę wujka tam mieszkającego. I teraz co kilka miesięcy od kilku lat wpływa mu na konto sumka która powoduje że pracuje tylko dla przyjemności.
Przepraszam za offtopa.

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 12 cze 2008, 20:19

No to fakt nasze przepisy przyprawiają o ból głowy :mrgreen:
Jednak mam nadzieję, że Daniel Karpiński da sobie radę.

Awatar użytkownika
olo16
Użytkownik
Posty: 396
Rejestracja: 12 paź 2007, 16:37
Lokalizacja: w-wa

Post autor: olo16 » 17 cze 2008, 12:20

joon pisze:Tak, ale tam nie myślisz nad własnym i czyimś bezpieczeństwem jak robisz pod napięciem.
Mój wujek jest elektrykiem, raz miał problem, postanowił zrobić zwarcie, żeby sprawdzić czy jest prąd.
Miało najwyżej "wywalić bezpiecznik".
Prąd był, zwarcie się zrobiło, izolacja się z kabli stopiła, poleciał ozon, bezpiecznika nie wywaliło, bo nie było bezpiecznika. Był drut 2,5 mm :mrgreen: .
Wniosek: uważaj na (nie)bezpieczniki.

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 17 cze 2008, 19:19

olo16, lekki offtop.
Dorzucę coś od siebie - Polacy już kilka lat stoją na podium w międzynarodowych olimpiadach informatycznych (oby tak dalej!).

Awatar użytkownika
Gutek
Użytkownik
Posty: 323
Rejestracja: 27 sty 2006, 13:05
Lokalizacja: Wadowice
Kontakt:

Post autor: Gutek » 18 cze 2008, 22:31

olo16 pisze:
joon pisze:Tak, ale tam nie myślisz nad własnym i czyimś bezpieczeństwem jak robisz pod napięciem.
Mój wujek jest elektrykiem, raz miał problem, postanowił zrobić zwarcie, żeby sprawdzić czy jest prąd.
Miało najwyżej "wywalić bezpiecznik".
Prąd był, zwarcie się zrobiło, izolacja się z kabli stopiła, poleciał ozon, bezpiecznika nie wywaliło, bo nie było bezpiecznika. Był drut 2,5 mm :mrgreen: .
Wniosek: uważaj na (nie)bezpieczniki.
Fajny ten wujek !

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 18 cze 2008, 22:42

Zaraz zaraz, zrobił zwarcie i co nigdzie nie było bezpiecznika? Nie wydaje mi się :p

Awatar użytkownika
olo16
Użytkownik
Posty: 396
Rejestracja: 12 paź 2007, 16:37
Lokalizacja: w-wa

Post autor: olo16 » 19 cze 2008, 19:36

No właśnie z tego co mówił to nie było, chyba, że na wyższym stopniu (jeśli dobrze zrozumiałem zrobił zwarcie między puszkami)

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 19 cze 2008, 23:06

Puszki w mieszkaniu są za TM-ką, a właśnie tam są zabezpieczenia.

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 20 cze 2008, 10:18

Zbaczamy z tematu coraz bardziej.
To Hyde Park, ale jednak.
Co to jest ta TM-ka?

Awatar użytkownika
olo16
Użytkownik
Posty: 396
Rejestracja: 12 paź 2007, 16:37
Lokalizacja: w-wa

Post autor: olo16 » 20 cze 2008, 16:10

joon, to były puszki w piwnicy (jeśli mi się coś kompletnie nie pokręciło.).
rzeczywiście, offtop się zrobił. proponowałbym przeniesieniesie tematu tego hmm... efektownego zwarcia do nowego wątku

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 20 cze 2008, 16:29

A może by tak temat o układach zabezpieczających?
Tzn. Jakie powinno być zabezpieczenie zarówno domu jak i pracowni (warsztatu, labolatorium - jak kto woli).

ODPOWIEDZ