To nie jest niebezpieczne, jeśli wie się co się robi. Wystarczy mieć łeb na karku i zachować odpowiednią odległość przy "użytkowaniu"

Trafo tesli tych rozmiarów rzeczywiście może sporo kosztować (z czego większość kosztów to wysiłek a nie pieniądze

) i co równie niekorzystne wymaga dostępu do odpowiedniego warsztatu. Ale trafo o uzw. wysokości powiedzmy 1m nie jest już takim problemem w wykonaniu a daje równie powalające efekty w mniejszej skali. A samochód na pewno działa, bo czemu miałby nie działać?