Posty wydzielone z tematu "Oferta współpracy"

Tutaj będą przenoszone tematy, którymi dalej nie warto się zajmować, co jakiś czas zawartość tego forum jest kasowana.
Zablokowany
Awatar użytkownika
haterkmp
Użytkownik
Posty: 652
Rejestracja: 08 sie 2008, 11:47
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: haterkmp » 20 lip 2010, 9:10

nstoczyłem już kilka wojen z obsrajtuchami i muszę stwierdzić że najlepiej wypadł preparat firmy agrecol w takiej ładnej czerwonej butelce. dość drogi ale skuteczny tylko że trzeba dobrze spryskać miejsca gdzie siadają.

dla adminów - to nie jest reklama

Awatar użytkownika
haterkmp
Użytkownik
Posty: 652
Rejestracja: 08 sie 2008, 11:47
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: haterkmp » 20 lip 2010, 11:31

hehe nie działa :mrgreen: próbowałem...

[ Dodano: 2010-07-20, 12:32 ]
z resztą wszystkie urządzenia generujące dźwięki czy ultradźwięki nawet jeśli działają to maksymalnie 3-4 dni a potem srajdy się przyzwyczajają do niewgo i mają go gdzieś....

Awatar użytkownika
Koleszek
Użytkownik
Posty: 375
Rejestracja: 11 lut 2007, 22:03
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Koleszek » 20 lip 2010, 11:44

Komary też reagują średnio. Może trzeba im wytłumaczyć, że mają ten odstraszacz unikać...

Awatar użytkownika
haterkmp
Użytkownik
Posty: 652
Rejestracja: 08 sie 2008, 11:47
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: haterkmp » 20 lip 2010, 12:16

offtop do admina / moderatora
piszemy o zwalczaniu ustrojstwa metodami elektronicznymi, chemicznymi (a gołębie bidulki męczą się w oparach wodorotlenku czegośtam) a o rozwiązaniu siłowym nie można??? :evil:

[ Dodano: 2010-07-20, 13:17 ]
ba! o kolcach wbijanych w aparat wydalniczy gołębia można a o wiatrówce nie? :evil:

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1418
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 22 lip 2010, 19:07

[hide]haterkmp, trzeba było zastosować bezpieczny prąd, coś typu generator Van de Graffa. [/hide]

Jeśli zaś szukasz jakiegoś humanitarnego rozwiązania, to może mała armatka wodna (lub działko pneumatyczne na kulki plastikowe).
Do tego systemem sterowania i oprogramowanie do namierzania przemieszczających się obiektów. Zadanie ambitne, ale gołębie tak szybko się nie przyzwyczają.


A teraz na serio.
Jeśli gołębie siadają na balustradzie balkonu, to można rozciągnąć sznurek/żyłkę kilka centymetrów nad barierką. Warunkiem działania jest mocne naciągnięcie linki. Wtedy gołąb nie może wygodnie usiąść i po chwili szuka innego miejsca.

zaba
Użytkownik
Posty: 384
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:15
Lokalizacja: Zakliczyn nad dunajcem

Post autor: zaba » 23 lip 2010, 1:18

Z plastikowymi kulkami to może nie być takie głupie, ale bardzo drogie i tu haczyk

Awatar użytkownika
haterkmp
Użytkownik
Posty: 652
Rejestracja: 08 sie 2008, 11:47
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: haterkmp » 23 lip 2010, 6:56

:arrow: M@rek, bałbym się, że gołębie mogłyby go ukraść :mrgreen: i np męczyć koty na działkach...

zaba
Użytkownik
Posty: 384
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:15
Lokalizacja: Zakliczyn nad dunajcem

Post autor: zaba » 23 lip 2010, 19:30

To kota na smycz (taką na wielkość balkonu) i co upoluje to jego

Awatar użytkownika
king559
-
Posty: 92
Rejestracja: 08 gru 2007, 13:38
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Post autor: king559 » 24 lip 2010, 13:38

Tak jak już jesteśmy przy kulkach, pomyślcie co ile trzeba by było kupywać nowe. Gołębie są dosyć uparte ...

zaba
Użytkownik
Posty: 384
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:15
Lokalizacja: Zakliczyn nad dunajcem

Post autor: zaba » 24 lip 2010, 16:34

Sądzę, że na początku większe później mniej, bo nauczyłyby się, że jak tu się siada to boli

Zablokowany