Studia - PW, PWr, AGH ?

Tutaj jest możliwa wymiana informacji na temat wszystkich szkół, w których prowadzone sa zajęcia z elektroniki, nawet jesli byłyby to tylko zajęcia dodatkowe. Można również dzielić się swoimi wrażeniami z nauki w takich szkołach, może to ułatwić innym podjęcie decyzji o wyborze szkoły.
Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 22 paź 2008, 23:25

Witajcie!
Chciałem się podzielić z wami swoimi niecodziennymi przeżyciami na temat wyboru studiów.
Otóż skończyłem Automatyke i Robotyke (inżynierskie) na dawnej Politechnice Łudzkiej. We wrzesniu tego roku rozpocząłem naukę na zaocznych studiach uzupełniajacych II. stopnia na AGH na kierunku Elektronika i Telekomunikacja. No i teraz... mogę się pochwalic ze skończyłem AGH po 3 tygodniach. Na trzecim zjeździe odwiedził nas profesor i oznajmił ze jesteśmy dla uczelni sprawa drugorzędną oraz ze uczelnia do nas dopłaca dlatego nie bedzie kontynuowany ten kierunek.
Teraz chcac podjąć dalej nauke muszę pisać podania do Rektora gdyż w większosci uczelni Wydziałowe Komisje Rekrutacyjne sa juz po naradach.
Podsumowując: miało być pracowicie, z renomą, z dobrym wypozarzeniem a jest to na co Rektor wyrazi zgode lub... "szeregowy wystąp".
Zycze wiecej szczęścia. Janusz

Skrzydlaty
Użytkownik
Posty: 126
Rejestracja: 23 wrz 2007, 21:08
Lokalizacja: Krak

Post autor: Skrzydlaty » 23 paź 2008, 7:26

Gwozdex - dziwne że to tak sie skończyło... A co z 2 stopniem ludzi z AGH z EAiE? Gdzie oni sie podziewają?
Ten profesor pewnie nadciągnął trochę fakty - uczelnia pewnie nie dopłaca do Was, pewnie miała zysk ale znając skórw*******o na AGH to zamało na Was zarabiali. Więc lepiej zrobić miejsce i dla 1 roku i tam przerzucić kadrę naukową. Przecież teraz na 1 roku bije sie wielkie pieniądze.

samson
Użytkownik
Posty: 111
Rejestracja: 26 cze 2007, 0:33
Lokalizacja: Wroc/Leg

Post autor: samson » 23 paź 2008, 16:13

Bardzo dziwna i zaskakująca historia.Ja jestem studentem PWr i nie mówie ze tam jest idealnie lub jakos poukładane, ale nie słyszałem by grupa która została przyjęta została rozwiązana. Jak cos to zapraszam do Wrocławia:)

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 23 paź 2008, 16:43

Przyznam szczerze, że myślałem o Wrocławiu, ale jest to trochę za daleko...

samson
Użytkownik
Posty: 111
Rejestracja: 26 cze 2007, 0:33
Lokalizacja: Wroc/Leg

Post autor: samson » 23 paź 2008, 16:47

nic nie stoi na przeszkodzie by zaczac pracowac i uczyc sie na miejscu. Wtedy bedzie kasa i na studia, zycie i mieszkanie

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 23 paź 2008, 17:27

...i zero czasu dla siebie (nie wspominając o innych)

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1375
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 24 paź 2008, 22:00

alaris pisze:Czego Ty sie czepiasz? MatLABa? Ten pakiet jest po prostu niesamowity:
Zgadzam się w 100% :)
Przynajmniej mi jak na razie przypadł on idealnie do gustu.
alaris pisze:- kosztuje ogromne pieniadze, wiec musi byc dobry, w koncu kto za kiepski pakiet tyle by zaplacil?
Dla studentów jest chyba darmowa licencja akademicka.
P.S. dla chcącego nic trudnego, ale nie będę propagował piractwa.
alaris pisze:- uzywaja go tylko profesjonalisci - zaden glupi i niedouczony student nie moze sobie na niego pozwolic
Czyli ja jestem ten głupi i niedouczony student, że sobie na niego pozwalam? :oops: :razz:
alaris pisze:- rysuje ladne, kolorowe wykresy, ktore mozna sobie dowolnie podpisac
Sam nie narysuje, trzeba mu to odpowiednio "zlecić". :)
alaris pisze:- jest niekompatybilny z darmowym Octave - po prostu Octave to smiec, ktorego nie warto uzywac.
Gdyby byly kompatybilne, glupi studenci mogli byc pisac programy dzialajace jak w MatLABie
A moi wykładowcy twierdzą wprost przeciwnie - kto ma rację?
alaris pisze:a nie tacy cool naukowcy jak na politechnice
Hehe, mi MATLAB bardzo przypomina Pascala, więc jeżeli programista MATLABA jest naukowcem, to kim byłby koder asemblera? :D

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2078
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 24 paź 2008, 22:19

Luminofor, Aluzji chyba nie zrozumiałeś :P

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1375
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 24 paź 2008, 23:45

Wiem, wiem, widzę jakieś uprzedzenia do "naukowców z polibudy" :P

alaris
Użytkownik
Posty: 531
Rejestracja: 21 lut 2006, 14:56
Lokalizacja: Gorzow/Poznan

Post autor: alaris » 25 paź 2008, 11:04

Luminofor pisze:Dla studentów jest chyba darmowa licencja akademicka
Na Politechnice Poznanskiej? Dla studentow? Zapomnij...
Luminofor pisze:widzę jakieś uprzedzenia do "naukowców z polibudy"
No wybacz, ale studia na ktorych glownie sie liczy czy projektuje w LabView, MatLabie czy innych podobnych budza moje podejrzenia do praktycznej przydatnosci takiej wiedzy. Moj problem polega na tym, ze DOKLADNIE wiem czego chce, a na studiach ucza Cie wszystkiego i niczego. Jednakze glownie teorii z moim ukochanym "zalozmy, ze...". Ja bym od razu zalozyl, ze urzadzenie dziala prawidlowo...

samson
Użytkownik
Posty: 111
Rejestracja: 26 cze 2007, 0:33
Lokalizacja: Wroc/Leg

Post autor: samson » 26 paź 2008, 23:37

Głównie chodzi o to, że pokazują w wersji podstaowej wszystko a nie ucza małego kawałka w większym stopniu zaawansowania i pozniej wychodzi sie na świat wiedząc wszystko o niczym a dla firm jest to za mało i to jest największy ból obecnego kształcenia. juz nie mowiac o fakcie ze nie ma sie nic dla siebie

panna.migotka
-
Posty: 4
Rejestracja: 14 paź 2008, 18:30
Lokalizacja: Świnoujście

Post autor: panna.migotka » 27 paź 2008, 20:42

mszr pisze:chyba ze lubisz przeludnione akademiki, smierdzace toalety, stanie w kolejkach do biblioteki, posilanie w stolowce przypominajacej chlew, waletowanie na podlodze, wystawaniem godzinami pod drzwiami goscia zeby ci dal wpis do indeksu ...
generalnie to to też ma swój urok :P no i jaka szkoła życia ;)
a tak właściwie to jaką uczelnię mszr kończysz/skończyłeś, że Twoje wypowiedzi nt studiowania w kraju są nacechowane tak negatywnie?


a off-topic się ładny zrobił, niedługo dojdziecie do tego, że na studia nie warto iść w ogóle :lol:

spark
Użytkownik
Posty: 406
Rejestracja: 25 lis 2004, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: spark » 27 paź 2008, 22:03

panna.migotka pisze:niedługo dojdziecie do tego, że na studia nie warto iść w ogóle :lol:
zależy kto jakie ma podejście ;)

ze swojej strony polecam Wrocław - nie ma bardziej "studenckiego" miasta w Polsce, atmosfera jest prześwietna, dużo możliwości rozwoju towarzyskiego i naukowego ;p
panna.migotka pisze:a off-topic się ładny zrobił
jeszcze przymykamy na to oko ;p

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 27 paź 2008, 23:08

... no a "wujek Janusz" (czyli ja :)) musi zrobic sobie przymusowy rok wolnego od studiowania- na AGH rozwiązali mój kierunek, na drugiej uczelni chciałem studiować coś wbrew sobie (na siłę bym powiedział) i zakończyło się to po 1 godzinie zajęć. Mam tylko nadzieję ze za rok dopisze mi większe szczęście.

ODPOWIEDZ