mikrochipy wszczepiane pod skóre

Jeżeli masz jakieś uwagi dotyczące bieżącego lub archiwalnych numerów "Elektroniki dla wszystkich" lub zauważyłeś błędy czy nieścisłości to jest to odpowiednie miejsce aby o tym napisać.

czy pozwoliłbyś/pozwoliła wszczepić sobie mikrochip

tak
5
36%
nie
8
57%
nie wiem
1
7%
 
Liczba głosów: 14

sinenomine
-
Posty: 23
Rejestracja: 29 kwie 2007, 13:04
Lokalizacja: malopolska

mikrochipy wszczepiane pod skóre

Post autor: sinenomine » 20 cze 2007, 6:27

jakiś większy artykół na temat mikrochipów odnośnie budowy, działania, rodzajów producentów, zastosowań gdzie można w polsce takie nabyć do tego może jakiś prosty układ działający w kontakcie z takim implantem. mysle że takie cośby zainteresowało dużą liczbę czytelników
Ostatnio zmieniony 07 paź 2007, 16:45 przez sinenomine, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
end
Administrator
Posty: 1298
Rejestracja: 13 kwie 2003, 10:39

Post autor: end » 20 cze 2007, 8:33

Może zainteresuje Cię to:
W prawdzie nie jest to dokładna opis budowy itp, ale zawsze coś.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Biochip

sinenomine
-
Posty: 23
Rejestracja: 29 kwie 2007, 13:04
Lokalizacja: malopolska

Post autor: sinenomine » 20 cze 2007, 19:54

dzieki miło ze ktoś odpisał, a z drugiej strony zastanawiam się czy w polsce można sobie wszczepić taki implant i gdzie ? bo ze zbudowaniem układów obsługujących takigo chipa raczej niebyło by problemu.

tasza
Użytkownik
Posty: 1389
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 20 cze 2007, 20:45

Zawsze możesz połknąć....przynajmniej przez jakiś czas będziesz się nim cieszył....

Przepraszam...ale nie mogłam się powstrzymać.

A tak na serio...straszne to. Przecież ta technika nas zniewala, uzależnia.
Niby daje ogromne możliwości, a tak naprawdę ogranicza i tak jakoś...osacza.
Nic ciepła, wrażliwości....samo techno. Brr....

:sad:

N.

sinenomine
-
Posty: 23
Rejestracja: 29 kwie 2007, 13:04
Lokalizacja: malopolska

Post autor: sinenomine » 21 cze 2007, 5:23

wyobraź sobie urządzenia które aktywuja się jak w filmie za dotknięciem ręki, które działają tylko z wybanymi osobami czy to nie brzmi wspaniale

Awatar użytkownika
Gutek
Użytkownik
Posty: 323
Rejestracja: 27 sty 2006, 13:05
Lokalizacja: Wadowice
Kontakt:

Post autor: Gutek » 21 cze 2007, 9:07

Lenistwo posuwa ludzkosc do takich implementacji :( .To chyba przecież grzech ingerowac w ciało i nature człowieka.Ciekawe kiedy przekroczymy granice człowiek a cyborg.

Guzer
Użytkownik
Posty: 167
Rejestracja: 08 lis 2006, 18:36
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Guzer » 21 cze 2007, 9:42

Zasadniczo to ja wolałbym się "męczyć" z jakimiś RFIDami w postaci karty albo breloczka niż dać sobie coś wszczepić ;)

Awatar użytkownika
lutownik
Użytkownik
Posty: 520
Rejestracja: 01 paź 2006, 12:37
Lokalizacja: z planety Zi Emia
Kontakt:

Post autor: lutownik » 21 cze 2007, 11:57

Czy nie lepiej jest bazowanie na odciskach palców albo mapą siatkówki oka i hasłach?

Guzer
Użytkownik
Posty: 167
Rejestracja: 08 lis 2006, 18:36
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Guzer » 21 cze 2007, 13:56

W warunkach amatorskich chyba jednak RFID jest łatwiej (i taniej) dostępny niż skanery odcisków palca a już zwłaszcza siatkówki oka.

alaris
Użytkownik
Posty: 531
Rejestracja: 21 lut 2006, 14:56
Lokalizacja: Gorzow/Poznan

Post autor: alaris » 21 cze 2007, 19:51

sinenomine pisze:wyobraź sobie urządzenia które aktywuja się jak w filmie za dotknięciem ręki, które działają tylko z wybanymi osobami czy to nie brzmi wspaniale
Taaa, bramka w sklepie sprawdzi ile masz na koncie i jak bedzie tam pusto, to nie wejdzisz poogladac sobie komputerkow, ubran czy czegos tam...
W pracy Twoj szef w kazdej chwili bedzi mogl sprawdzic ile razy sie wyprozniasz i ile czasu Ci to zajmuje.
Kazdy, kto bedzie ciekawy bedzie mogl dokladnie okreslic, gdzie sie znajdujesz.
Kazdy, kto sie mocno postara (hakerzy) dowie sie na co chorujesz, gdzie mieszkasz, ile masz na koncie, gdzie robisz zakupy, z kim sie spotykasz, ile placisz za telefon, itd...
To samo o Tobie bedzie wiedzial rzad i przy okazji pare innych rzeczy, co skutecznie pozwoli im zmusic Cie do posluszenstwa.
Tego chcesz?

Awatar użytkownika
misha89
Użytkownik
Posty: 150
Rejestracja: 06 lip 2006, 17:15
Lokalizacja: Ryki
Kontakt:

Post autor: misha89 » 21 cze 2007, 22:06

Słyszałem historie o jakimś arabie który wszczepił sobie chip pod skórę żeby można go było zlokalizować w razie porwania. Porywacze jednak byli sprytniejsi... odrąbali mu ręke z chipem:)

Pozdro

sinenomine
-
Posty: 23
Rejestracja: 29 kwie 2007, 13:04
Lokalizacja: malopolska

Post autor: sinenomine » 22 cze 2007, 5:59

niewiem czemu ale wszystkie wcześniejsze wypowiedzi demonizują biochip-y, a ja wcześniej nie myślałem o bramkach w sklepie (co wydaje mi się na obecną chwile małą fatastyką w polsce), a co do lokalizacji to bardzo pożyteczne rozwiązanie (czy to porwanie czy też poszukiwanie jakiejś zaginoinej osoby).

Ja wcześniej myślałem tylko o ... już o tym pisałem (prostych urządzeniach w domu które by dzialały tylko i wyłoącznie z nosicielami biochipa) i troce nie rozumie czemu rozwineła siędyskusja na temat etyczno-moralny (nie to było moim celem) skoro każdy może się domyślać jakie konsekwencje niesie posiadania takiego chipa

alaris
Użytkownik
Posty: 531
Rejestracja: 21 lut 2006, 14:56
Lokalizacja: Gorzow/Poznan

Post autor: alaris » 22 cze 2007, 8:59

sinenomine pisze:Ja wcześniej myślałem tylko o ... już o tym pisałem (prostych urządzeniach w domu które by dzialały tylko i wyłoącznie z nosicielami biochipa) i troce nie rozumie czemu rozwineła siędyskusja na temat etyczno-moralny (nie to było moim celem) skoro każdy może się domyślać jakie konsekwencje niesie posiadania takiego chipa
Pozwol, ze postaram sie Ci to wytlumaczyc... Wezmy na ten przyklad telefon komorkowy. W zamierzchlych czasach umozliwial on tylko dzwonienie, potem byly SMSy, potem pojawily sie kolorowe wyswietlacze i MMSy, dostep do internetu. Potem dolozono odtwarzacz MP3, potem telewizje, kamere i tak dalej...
Przekladajac to na biochip-najpierw sterowanie urzadzeniami w domu, potem rejestracja chorob w bazie danych (skoro mozna, to czemu nie), potem lokalizacja i namierzanie, potem kontrola w firmach (i sprobuj sie nie zgodzic! chociaz nikt Ci nie przymusi), potem placenie w sklepach (widze juz te reklamy: 100% bezpieczenstwa i wygody)... I tak coraz dalej. W momencie, gdy zgubisz ten chip (stracisz. nie daj Boze, reke czy cos, to bedziesz NIKIM).
Witaj w panstwie totalitarnym, gdzie kazdy ruch moze byc sledzony.
Myslenie, ze biochipy zatrzymaja sie tylko na sterowaniu urzadzen domowych jest naiwne, bo potem nie bedzie juz wyboru. Nie masz chipa? Do lekarza nie pojdziesz (wystarczy stosowna ustawa), w sklepie nie zaplacisz (nie akceptujemy gotowki i kart platniczych) i tak dalej...
Chcesz nastepny przyklad? Komputer - na poczatku byla to maszyna tylko do obliczen, a dzisiaj? Kontroluja kazdy aspekt naszego zycia i nie ma ucieczki...

tasza
Użytkownik
Posty: 1389
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 22 cze 2007, 10:00

W zasadzie alaris już wszysko rozjaśnił...
To nie jest demonizowanie bio-chipów, tylko dość naturalny niepokój, że takie coś
w efekcie będzie stanowiło zagrożenie dla prywatności, lub co gorsza narzędzie
kontroli nad społeczeństwem...Więc nie dziw się, że prawie natychmiast pojawiły się
tu wypowiedzi dotyczące moralno-etycznej strony takich urządzonek...

Wiesz, w wielu firmach (także i w mojej) stosuje się karty chipowe do kontroli
ruchu osobowego. W najprostszym przypadku do coś jakby klucz do drzwi.
Ale też: pozwala się zalogować do domeny, zapłacić w kantynie za posiłek,
ostatnio otwiera bramę na parkingu pod biurowcem i uzbraja monitoring miejsca parkingowego...
Tam też jest sygnatura podpisu elektronicznego do autoryzacji korespondencji e-mail
i wiele innych rzeczy. Wystarczy przeglądnąć logi systemu dostępowego (i paru innych),
znaleźć odpowiednie korelacje i co? Wiadomo kiedy przyjechałam do pracy,
na którym miejscu zaparkowałam, kiedy odpaliłam kompa, kiedy byłam na lunchu
(i przy odrobinie wysiłku - co wsunęłam na obiad), o jakimkolwiek "spacerku" od biurka nie wspomnę
można by było prawdopodobnie mapę narysować.... Ale nikt nie kwęka, takie są procedury i zasady.
I świadomie się na nie zgodziłam - ale zauważ - miałam wybór...
A alaris nieco futuryzując idzie dalej - być może kiedyś nie będzie wyboru. Masz toto
mieć pod skórą i tyle. Oczywiście dla własnego dobra, no bo jakże by inaczej.

Nieco odbiegając od tematu - poczytaj "Rok 1984" Orwell-a. Tam, aby sprawnie manipulować
populacją wystarczył tzw. "teleekran" (tv z dodatkową funkcją nadawania obrazu i dźwięku)...
Z jednej strony leciała ideologiczna propaganda, w drugą stronę - informacja co dany osobnik
aktualnie robi, z kim przebywa, jaką ma minę, co mruczy pod nosem przez sen...wszystko.
I tego się nie dało wyłączyć. System po prostu [cenzura] skuteczny, pozwalający na
natychmiastową i bezbłędną identyfikację "odchyłów społecznych", aby się nimi zajęła
tzw. Policja Myśli (nazwa mówiąca sama za siebie....). A to tylko fikcja literacka...napisana
wiele lat temu, autorowi pewnie się nawet nie śniło jakie teraz byłyby możliwości techniczne....

Kończąc - rozgranicz dwie rzeczy - bio-chipa jako takiego, potencjalne wady/zalety jego użycia
na szerszą skalę i tego aspekty moralne od ....artykułu o nim w EdW.
Opisanie czegoś takiego (nie wiem...np. w MEU) byłoby bardzo ciekawe, pokazać w jakim
kierunku idą badania, co zostało już osiągnięte...potrzeby powstania takiego materiału
chyba nie ma co kwestionować...I myślę, że można by zagadnąć Red. Naczelnego,
on ma lekką rękę do takich popularno-naukowych tekstów...

N.
Ostatnio zmieniony 22 cze 2007, 18:04 przez tasza, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mateusz
-
Posty: 60
Rejestracja: 21 sty 2006, 16:31
Lokalizacja: Ełk
Kontakt:

Post autor: Mateusz » 22 cze 2007, 15:41

Gutek pisze:To chyba przecież grzech ingerowac w ciało i nature człowieka.
Czy ja wiem czy grzech, jeśli to ma pomagać człowiekowi w życiu i nie szkodzi jego zdrowiu, to czemu nie :smile: . Kiedyś tak sobie myślałem że fajnie by było gdyby dla osób nie widomych wynaleźli takie sztuczne oko, mała kamerka i do tego jakiś chip jakoś połączony z mózgiem. Wtedy takie osoby mogłby by widzieć. Może to obrzydliwe trochę i taka osoba miała by coś wspólnego z cyborgiem :wink: , ale jestem przekonany że sporo osób, które są niewidome z wielką chęcią by poddały się takiemu zabiegowi.

A jak było z Noblem, wynalazł dynamit jak dobrze pamiętam. Chciał, aby to dobrze ludziom służyło, a ludzie jak ludzie zaraz już to wykorzystali by sobie kuku zrobić niż sobie pomóc w życiu.

Z tą lokalizacją to jest tak. Według mnie nie trzeba żadnego chipa wszczepiać tylko wystarczy wziąć ślub :mrgreen: i już jesteśmy pilnowani 24 godziny na dobę i niczego nie ukryjemy, no może prawie niczego :grin:

ODPOWIEDZ