Przeczytałem artykuł o projektowaniu transformatorów w sierpniowego numeru EdW i mam kilka pytań:
1. Na rysunku 1b znajduje się prościutki obwód zwłożony z transformatora, diody prostowniczej i obciążenia (rezystor). Jakim cudem prąd zmierzony tuż przed diodą jest inny niż ten zmierzony tuż za diodą ?
2. Autor twierdzi, że wyniki pomiarów z rys.1 były zdjęte za pomocą miernika UM-3. Według opisu z artykułu jest to miernik magnetoelektryczny (podkreślam nie elektromagnetyczny). Takie mierniki mierzą wartość średnią prądu, natomiast są skalowane w wartościach skutecznych na zakresach ~. Oczywiście skalowanie przeprowadza się dla przebiegów sinusoidalnych. Jaki więc sens ma podawanie wartości skutecznych prądów zmierzonych przy pomocy takiego miernika w obwodach z diodą włączoną w szereg (rys. 1b, c, f, g) ?
______________________
dodałam miesiąc/rok do tytułu posta, tasza
8/05 Transformatory od podszewki
-
Arnold_S.
No właśnie...
Coś mi się wydaje, że artykuły idące do druku nie są weryfikowane i przenika trochę "dziwnych" informacji...
Do tego nagminnie jest mylona moc czynna P z mocą pozorną S.
Iloczyn U*I(zmierzone amperomierzem i woltomierzem) przy prądzie przemiennym, to moc pozorna S, a nie P.
Ale to niby szczegóły...
Coś mi się wydaje, że artykuły idące do druku nie są weryfikowane i przenika trochę "dziwnych" informacji...
Do tego nagminnie jest mylona moc czynna P z mocą pozorną S.
Iloczyn U*I(zmierzone amperomierzem i woltomierzem) przy prądzie przemiennym, to moc pozorna S, a nie P.
Ale to niby szczegóły...