Niedługo minie rok od czasu gdy na starej stronie EdW pojawił się
nieśmiało link do nowej interaktywnej strony, do Przyjaznego Portala EdW.
Czy to dobra okazja do jakichś podsumowań? Może i tak, ale ja osobiście
nie czuję się na siłach dokonać takiego oficjalnego podsumowania, więc zostawiam to innym.
Chciałabym za to napisać kilka swoich refleksji nad tą szczególną stroną, choć będzie tu sporo pytań.
Czy zastanawialiście się kiedyś czym tak naprawdę jest Elportal i jaka jest jego rola?
Łatwo zauważyć, że cały Elportal to jakby trzy obszary. Część ściśle związana
z czasopismem, infomacje o bieżącym i ostatnich numerach EdW, coś o Redakcji
Drugi, to posegregowane materiały archiwalne. Setki opisanych plików pdf
z archiwalnymi artykułami, kursami, projektami. Materiały udostępnione zupełnie za free,
ot tak, bierzcie, korzystajcie i cieszcie się z tego. No i trzeci obszar, dość niezwykły,
ponieważ oddany niejako pod opiekę użytkownikom tego systemu.
No i co my tu mamy?
Dział 'Szkoły i uczelnie', CYBEROB i 'Nasze Strony', własnego IRC-a, do tego kilkanaście
postów (newsów) na tematy ogólnie związane z elektroniką. Czy coś przeoczyłam? Nie sądzę.
Jest aż i tylko tyle.
I mnie od jakiegoś czasu zastanawia jedno - dlaczego tego wszystkiego jest w sumie tak niewiele.
Z czego wynika tak małe zaangażowanie i dlaczego rozruszanie jakiegokolwiek działu wymaga
tak wielkiego wysiłku. No z czego? Czy ktoś wie?
Zaglądnęłam dziś na CYBEROB, na stronę Michała. W ramce 'Nowości ze świata robotów' ciągle
coś nowego, co kilka dni jakaś informacja. Ale to Michał wrzuca te newsy. Nikt się nie przyłączy?
W 'Szkołach i uczelniach', no cóż...Można odnieść wrażenie, że w Polsce są tylko trzy szkoły średnie
warte wzmianki na Elportalu... A może jest ich więcej, tylko nikt tego nie zasygnalizował, nic o nich nie napisał?
A przecież to takie proste, Piotr zrobił specjalny formularz zgłoszeniowy, wystarczy wklikać niezbędne informacje,
to dosłownie moment. Cisza...
No i 'Nasze Strony'...
Zgodnie z sugestią Arkanoida (dziękuje), nieco przerobiłam moduł obsługujący dział W01.
Zrobiłam taki mini-katalog stron, bardziej eksponujący zawarte na nich projekty i artykuły,
niejako kosztem ocen i komentarzy. I nie ukrywam, na chwilę moje morale wzrosło.
Ale tylko na chwilę. O NS-kach Naczelny pisał już w połowie zeszłego roku, potem ja kilka razy.
I jak na to teraz spojrzeć? Te strony, które powstały są bardzo ważne.
One wiele wnoszą, ponieważ to materiał autorski, prezentujący indywidualne podejście do elektroniki.
Czasem żartobliwe, czasem poważne, ale własne i niepowtarzalne. Szkoda tylko że jest ich tak mało.
Artykuły na stronie głównej, newsy też jakoś przysnęły. A przecież napisanie takiego posta
jest wręcz banalnie proste, wystarczy chwilę przysiąść, zastanowić się jak to zgrabnie ująć... i jest.
Elektronika to taka szeroka dziedzina, tyle się w niej dzieje, czy nie byłoby warto coś o tym napisać?
Bo w to, że nikt nic nie ma do powiedzenia - nie jestem w stanie uwierzyć, to się po prostu kłóci
ze zdrowym rozsądkiem.
Próbowałam się zastanawiać nad potencjalnymi przyczynami tego stanu rzeczy.
Ale tylko przybyło pytań i wątpliwości...
Czy to jakiś irracjonalny lęk przed takim wychyleniem głowy z piasku?
Przed wystawieniem swojego dzieła, jakie by ono nie było, na krytyczne spojrzenie innych?
A może to obawa przed jakimiś zobowiązaniami? Na Elportalu nie ma czegoś takiego.
Każda chętna osoba może coś od siebie dodać, zostawić jakiś wartościowy ślad po sobie,
czy zrobi to raz, czy zadomowi się tam na stałe - kwestia własnego wyboru.
Można oczywiście to wszystko rozpatrywać w kategoriach strat i zysków, to też jakaś możliwość.
Przygotowanie strony, projektu do publikacji elektronicznej, napisanie posta - to zajmuje czas,
wymaga czasem pokonania pewnych trudności, nauki czegoś nowego. Pewnie, że można zamiast
tego robić wiele innych rzeczy. To też kwestia własnego wyboru. Więc co w końcu można zyskać?
Można nauczyć się pisać, wyrobić sobie swój własny, rozpoznawalny styl wypowiedzi.
Można nauczyć się słuchania słów krytyki i wyciągania z tego odpowiednich wniosków.
Można nabrać takiej specyficznej odwagi w zabieraniu głosu, kiedy ma się coś do powiedzenia
i wyrobić w sobie poczucie odpowiedzialności za wiarygodność przedstawianych przez siebie treści.
A to wszystko bardzo się przydaje, nie tylko w szkole, w pracy, ale tak ogólnie, w tak zwanym życiu.
Więc skąd ten marazm? Co jest nie tak?
Ja, powiem szczerze, nie mam już pomysłów...
To wszystko, co mi leżało na sercu. Jeżeli ktoś z Was chciałby się jakoś odnieść
do powyższych wywodów - proszę uprzejmie.
pozdrawiam,
Natasza
Elportal z perspektywy roku (sporo pytań)
Cześć Tasza,
Skoro można to napiszę kilka swoich wywodów na ten przemilkiwany od dość dawna temat.
Czym jest dla mnie Elportal?
Na pewno jest częścią gazety, którą kupuję co miesiąc w kiosku.
Posiada w sobie ogromne źródło wiedzy, wiele projektów za darmo do przeanalizowania, skonstruowania. Co nam to daje? Stajemy się lepsi, poznajemy głębokie rejony elektroniki, stajemy się powoli ekspertami w tej dziedzinie, jeśli będziemy chcieli przyswajać nowe wiadomości i znajdziemy czas na poświęcenie się całej elektronice.
Forum, jako część PPEdW, jest świetnym miejscem na pytania. Na nawiązanie kontaktów z innymi osobami gustujących w elektronice. Takie miejsce jak to potrafi wiele wnieść do naszego życia: emocje, wiedzę, pewne reguły... życia... morały i krytykę. Takie małe miejsce a tyle potrafi...
Patrzę troszkę z żalem na licznik zarejestrowanych użytkowników zarówno na forum jak i na Elportalu. Pomału rośnie. Ale zobaczcie na tę magiczną cyfrę: 1823 ludków a tylko kilka(naście) z nich bierze udział w aktywnym życiu Elportalu. Mogę ich wymienić z miejsca i jeszcze kilka palców mi zostanie... ludzie! Prawie 2 tysiące (dotarło) ludków, trzy zera – 2 0 0 0 !!! A aktywnych jest tyle ile kot napłakał. Naprawdę kochani, zawodzicie... Nowe posty na Elportalu napływają jak krew z nosa pod górkę... spójrzcie tylko na autorów... co widzicie? Kratka. Tasza, Gaweł, Tasza, Gaweł... czasem jakiś ludek dożuci kilka zdań i myśli, że się napracował bo napisał dwa zdania i jest z siebie dumny. Ale Tasza i Gaweł nie będą tego ciągnąć w nieskończoność. Kiedyś im się znudzi czytanie swoich wzajemnych artykułów. Skoro inni się opierniczają to czemu Oni też nie mogą? Pisać na ten temat nie będę bo już Tasza powiedziała wszystko co potrzeba w poprzednim poście. Trzy rzeczy: upór, cierpliwość i czas. I możecie napisać taki artykuł, że świat was będzie podziwiać. Może kiedyś natrafiliście się na takiego ludka o nicku ivanek_89 wiecie ile on ma lat? 16! A wiecie ile napisał postów? Dwa! Czemu więc taki nastoletni gówniarz potrafi zrobić więcej niż reszta ludków, którzy już dawno są po 20? Wiecie co zrobił? Przeczytał kilka książek, usiadł przed monitorem i uparcie pukał w klawisze aż coś z tego wyszło. Czemu wam się nie chce? Czemu się boicie? Tutaj nie ma się czego bać, wręcz przeciwnie. Takie pisanie dużo daje, tak jak pisała Tasza.
Nasze Strony? (przyjemna zmiana Tasza) kilka stronek co jakiś czas objawia na świecie coś nowego... a reszta? Siedzą uparcie i myślą, że coś się samo napisze... Otóż rozczaruje was – nie napisze się! Druga sprawa – dlaczego jest ich tak mało? Każdy z was ma swoją własną oryginalną osobowość, inne podejście do elektroniki, każdy inne, odmienne. Wiecie co – wam się po prostu nie chce... I co tu dużo gadać – świat się zmienił...
Tasza. Ja nie potrafię odpowiedzieć na Twoje pytania. Nie wiem co powoduje u ludzie taki lęk. Czy to jest po prostu niechęć do pisania i do poświęcenia czasu. Może ludzie traktują to jako zło konieczne... no nie wiem. Ale popieram twoje zdanie i przemyślenia...
Pozdrawiam
Darek
Skoro można to napiszę kilka swoich wywodów na ten przemilkiwany od dość dawna temat.
Czym jest dla mnie Elportal?
Na pewno jest częścią gazety, którą kupuję co miesiąc w kiosku.
Posiada w sobie ogromne źródło wiedzy, wiele projektów za darmo do przeanalizowania, skonstruowania. Co nam to daje? Stajemy się lepsi, poznajemy głębokie rejony elektroniki, stajemy się powoli ekspertami w tej dziedzinie, jeśli będziemy chcieli przyswajać nowe wiadomości i znajdziemy czas na poświęcenie się całej elektronice.
Forum, jako część PPEdW, jest świetnym miejscem na pytania. Na nawiązanie kontaktów z innymi osobami gustujących w elektronice. Takie miejsce jak to potrafi wiele wnieść do naszego życia: emocje, wiedzę, pewne reguły... życia... morały i krytykę. Takie małe miejsce a tyle potrafi...
Patrzę troszkę z żalem na licznik zarejestrowanych użytkowników zarówno na forum jak i na Elportalu. Pomału rośnie. Ale zobaczcie na tę magiczną cyfrę: 1823 ludków a tylko kilka(naście) z nich bierze udział w aktywnym życiu Elportalu. Mogę ich wymienić z miejsca i jeszcze kilka palców mi zostanie... ludzie! Prawie 2 tysiące (dotarło) ludków, trzy zera – 2 0 0 0 !!! A aktywnych jest tyle ile kot napłakał. Naprawdę kochani, zawodzicie... Nowe posty na Elportalu napływają jak krew z nosa pod górkę... spójrzcie tylko na autorów... co widzicie? Kratka. Tasza, Gaweł, Tasza, Gaweł... czasem jakiś ludek dożuci kilka zdań i myśli, że się napracował bo napisał dwa zdania i jest z siebie dumny. Ale Tasza i Gaweł nie będą tego ciągnąć w nieskończoność. Kiedyś im się znudzi czytanie swoich wzajemnych artykułów. Skoro inni się opierniczają to czemu Oni też nie mogą? Pisać na ten temat nie będę bo już Tasza powiedziała wszystko co potrzeba w poprzednim poście. Trzy rzeczy: upór, cierpliwość i czas. I możecie napisać taki artykuł, że świat was będzie podziwiać. Może kiedyś natrafiliście się na takiego ludka o nicku ivanek_89 wiecie ile on ma lat? 16! A wiecie ile napisał postów? Dwa! Czemu więc taki nastoletni gówniarz potrafi zrobić więcej niż reszta ludków, którzy już dawno są po 20? Wiecie co zrobił? Przeczytał kilka książek, usiadł przed monitorem i uparcie pukał w klawisze aż coś z tego wyszło. Czemu wam się nie chce? Czemu się boicie? Tutaj nie ma się czego bać, wręcz przeciwnie. Takie pisanie dużo daje, tak jak pisała Tasza.
Nasze Strony? (przyjemna zmiana Tasza) kilka stronek co jakiś czas objawia na świecie coś nowego... a reszta? Siedzą uparcie i myślą, że coś się samo napisze... Otóż rozczaruje was – nie napisze się! Druga sprawa – dlaczego jest ich tak mało? Każdy z was ma swoją własną oryginalną osobowość, inne podejście do elektroniki, każdy inne, odmienne. Wiecie co – wam się po prostu nie chce... I co tu dużo gadać – świat się zmienił...
Tasza. Ja nie potrafię odpowiedzieć na Twoje pytania. Nie wiem co powoduje u ludzie taki lęk. Czy to jest po prostu niechęć do pisania i do poświęcenia czasu. Może ludzie traktują to jako zło konieczne... no nie wiem. Ale popieram twoje zdanie i przemyślenia...
Pozdrawiam
Darek
Długo się zastanawiałem, nad tym co napisała Natasza. Jest wiele pytań, na które nie ma odpowiedzi. Sam również nie znam odpowiedzi. W głowie krąży kilka sugestii mogących być próbą odpowiedzi na te pytania ale ni będę o tym pisać bo moja własna cenzura tego nie przepuści.
PS
Właśnie napisałem równie dużo, ale cenzor mi to uwalił.
PS
Właśnie napisałem równie dużo, ale cenzor mi to uwalił.
Droga Taszu pociesze Cię że to nie dotyczy tylko Elportalu - ludzie unikają mnie jak ognia, żebym tylko nie spytał się ich o nowe materiały do stron którymi sie opiekuje (w gruncie rzeczy to nie mi powinno zależeć).
Coś mi sie wydaje że jest to chyba zagadnienie bardziej socjologiczno-filozoficzne :
Panie spraw żeby mi się chciało tak jak mi się nie chce. i chyba nic na to się nie poradzi. Prościej przecież jest poruszać gałką oczną niż palcami i głową (czyt. mózg), prościej zadać pytanie niż samodzielnie poszukać odpowiedzi itd. papa
Coś mi sie wydaje że jest to chyba zagadnienie bardziej socjologiczno-filozoficzne :
Panie spraw żeby mi się chciało tak jak mi się nie chce. i chyba nic na to się nie poradzi. Prościej przecież jest poruszać gałką oczną niż palcami i głową (czyt. mózg), prościej zadać pytanie niż samodzielnie poszukać odpowiedzi itd. papa
Także ja podzielę się swoimi przemyśleniami i moja autocenzura część przepuści
.
Kwestia jest wielowątkowa.
Wydaje mi się, że za dużo pary poszło w gwizdek- po połączeniu forum Wojtka z EdW została utworzona duża ilość działów, które- jak można zauważyć-pozostają nadal puste.
Raczej źle dla młodego forum, gdy tych działów jest tak dużo i lepiej było zostawić w układzie, jaki miał Wojtek.
Z kolegą, który tu także zagląda dość bacznie obserwujemy sytuację.
Prowadzi on swego rodzaju statystyki, na których dość wyraźnie jest widać, że to nasze forum się jakby nasyciło.
Dlaczego? Zdejmę klapę autocenzury i powiem:
Po utworzeniu elportalu powstała swego rodzaju konkurencja między forum EP a forum EDW. Na to uwagę zwracał już niegdyś The End.
Ale nawet forum EP, które istnieje dłużej wcale nie chodzi na jakichś wysokich obrotach. Lampowe forum trioda.com, istniejące niemal 3 lata niedawno przekroczyło liczbę 1000 użytkowników, z tego około 1/4 nie zechciało wysłać żadnego posta. Liczba postów wysłąnych w miesiacu jest zaś porównywalna z liczbą postów na forum EP, a nawet już większa. Z pozoru trochę dziwne, zważywszy, że na triodzie zajmujemy się wyłącznie lampami-tematem dość niszowym.
Tyle, że to wcale nie jest dziwne. Istnieje bowiem swego rodzaju potentat- elektroda.pl.
Na co bowiem wysyłając post z jakimś problemem? - Na szybką i wyjaśniajacą sprawę odpowiedź. W tym kryje się sedno.
Dosć mała liczba użytkowników piszących, czy to na forum EP, czy na forum EDW sprawia, że pytanie trafia na elektrodę. Łatwo to dostrzec po pytaniach na elektrodzie typu :
"kit AVT xyz -czy ktość złożył?"
Reasumując: dajmy sobie więcej czasu
Kwestia jest wielowątkowa.
Wydaje mi się, że za dużo pary poszło w gwizdek- po połączeniu forum Wojtka z EdW została utworzona duża ilość działów, które- jak można zauważyć-pozostają nadal puste.
Raczej źle dla młodego forum, gdy tych działów jest tak dużo i lepiej było zostawić w układzie, jaki miał Wojtek.
Z kolegą, który tu także zagląda dość bacznie obserwujemy sytuację.
Prowadzi on swego rodzaju statystyki, na których dość wyraźnie jest widać, że to nasze forum się jakby nasyciło.
Dlaczego? Zdejmę klapę autocenzury i powiem:
Po utworzeniu elportalu powstała swego rodzaju konkurencja między forum EP a forum EDW. Na to uwagę zwracał już niegdyś The End.
Ale nawet forum EP, które istnieje dłużej wcale nie chodzi na jakichś wysokich obrotach. Lampowe forum trioda.com, istniejące niemal 3 lata niedawno przekroczyło liczbę 1000 użytkowników, z tego około 1/4 nie zechciało wysłać żadnego posta. Liczba postów wysłąnych w miesiacu jest zaś porównywalna z liczbą postów na forum EP, a nawet już większa. Z pozoru trochę dziwne, zważywszy, że na triodzie zajmujemy się wyłącznie lampami-tematem dość niszowym.
Tyle, że to wcale nie jest dziwne. Istnieje bowiem swego rodzaju potentat- elektroda.pl.
Na co bowiem wysyłając post z jakimś problemem? - Na szybką i wyjaśniajacą sprawę odpowiedź. W tym kryje się sedno.
Dosć mała liczba użytkowników piszących, czy to na forum EP, czy na forum EDW sprawia, że pytanie trafia na elektrodę. Łatwo to dostrzec po pytaniach na elektrodzie typu :
"kit AVT xyz -czy ktość złożył?"
Reasumując: dajmy sobie więcej czasu
Wiesz Aleksander, chyba że nie do końca dobrze mnie zrozumiałeś,
a kwestia jest wbrew pozorom jednowątkowa.
Tu nie chodzi o Forum Elportalu, ono już żyje swoim życiem i przynajmniej
w mojej opinii ma się nieźle. Wiemy jaka jest ta forumowa rzeczywistość - raz lepiej,
raz gorzej ale widać że jest potrzebne, że ma swoich sympatyków. I to jest ok.
Post, który napisałam dotyczył tylko i wyłącznie Elportalu.
Dotyczył tego ogromnego rozdźwięku pomiędzy ilością zarejestrowanych użytkowników,
a ilością użytkowników naprawdę aktywnych - tych jest garstka, pomimo udostępnionych
im możliwości i oferowanego wsparcia.
I widzisz, tu powstaje takie zagadnienie - komu w końcu ma zależeć,
aby na Elportalu coś się działo? Aby pojawiały się ciekawe artykuły,
aby przybywało stron autorskich z projektami? Co jeszcze trzeba zrobić? Jak zachęcać?
Piszesz "dajmy sobie więcej czasu" - to znaczy ile? miesiąc? dwa? następny rok?
Tego czasu jest dokładnie tyle, na ile wystarczy zapału i zaangażowania tych,
którzy teraz na Elportalu coś robią. I szczerze mówiąc, boję się myśleć ile go zostało.
Natasza
a kwestia jest wbrew pozorom jednowątkowa.
Tu nie chodzi o Forum Elportalu, ono już żyje swoim życiem i przynajmniej
w mojej opinii ma się nieźle. Wiemy jaka jest ta forumowa rzeczywistość - raz lepiej,
raz gorzej ale widać że jest potrzebne, że ma swoich sympatyków. I to jest ok.
Post, który napisałam dotyczył tylko i wyłącznie Elportalu.
Dotyczył tego ogromnego rozdźwięku pomiędzy ilością zarejestrowanych użytkowników,
a ilością użytkowników naprawdę aktywnych - tych jest garstka, pomimo udostępnionych
im możliwości i oferowanego wsparcia.
I widzisz, tu powstaje takie zagadnienie - komu w końcu ma zależeć,
aby na Elportalu coś się działo? Aby pojawiały się ciekawe artykuły,
aby przybywało stron autorskich z projektami? Co jeszcze trzeba zrobić? Jak zachęcać?
Piszesz "dajmy sobie więcej czasu" - to znaczy ile? miesiąc? dwa? następny rok?
Tego czasu jest dokładnie tyle, na ile wystarczy zapału i zaangażowania tych,
którzy teraz na Elportalu coś robią. I szczerze mówiąc, boję się myśleć ile go zostało.
Natasza