kiedyś było fajnie i wszyscy sie cieszyli, więcej radości z powstania "Elportalu" niż samej treści. Potem treść góra, drobna zadyma od czasu do czasu, potem wywalenie takiego jednego A.... .
Teraz od kilku dni bywam - toczy sie jakas batalia ale i tak dalej szukam rozwiazania własnego problemu chociaż ktoś mnie zdązył po raz pierwszy podminować.
Kolejny problem - zakładam temat - temat zamknięty. Coż, nie złamałem regulaminu ale w trosce o dobro ogółu dobrze ze sie tak stało (nastroje podniesione, napięcie większe-takie odczucia). Temat poprawiłem ale kolejny moderator niejako wbrew poprzedniemu w nowym poprawnie sformuowanym temacie dał linka do poprzedniego. Widać odmienne a może nawet "przeciwnie skierowany" sposób moderowania. Zdarza sie. Temat pociągnięty, dołożyły sie "prośby do moderatorów" (2). Efekt? Jeden z modów ostro przychamował z moderacją i nawet podpis jakby "samokrytyczny" dał. Wiem że ironiczny ale widoczne były róznice. Sytuacja zaostrzona, przywołani admini, okazało sie że jednego nie ma... ktoś zrezygnował z uczestnictwa i publicznie to wyraził, potem następna osoba...
A teraz... ooo!!! Nowy moderator!!! Hurraaa!!! cieszymy sie niezmiernie.... Pan CSM sie pojawił na forum. Niewiadomo kto to, skąd i wogóle....a avatar to już sam podświadomie w człowieku wyrabia opinie bez czytania postów. Po przeczytaniu - masakra! Dorawał sie i w 5 poście zamknął jakiś temat. Jak tak dalej pójdzie będzie ciężko znaleźć otwarty temat!
Sam mam wyrzuty sumienia że nadszarpnąłem nerwy moderatorów ale to co sie pozatym dzieje...egh..jaki sens? Bo niewiedze żadnego, same dyskusje które od niczego nie porowadza a tylko zaogniają sytuacje.
Dyskusje o liczniku postów i opcji "pomógł".
Pomógł - kto jest stały bywalec - wie z czyja opinią sie liczyć. Kto nie nie wie...i przydało by sie pomógł. Sam o mało sie nie przejechałem na osobie znanej na forum która to strasznie pewnie napisała posta...a kilka godzin później ktoś inny napisał coś innego z uzasadnienem... troche by mnie to kosztowało gdybym sie pośpieszył ze skorzystaniem z rady. Osobiście byłbym za.
Licznik postów- osobiście sie nie wypowiem, może nie odzwierciedla wiedzy i umiejętności aledaje jakieś ogolne pojęcie.
Liczniki i "pomógł" zawsze mozna sprawdzic-przegladnac inne posty i tematy i ocenic czyjąś wiedze i poziom - tak też zrobiłem kilka razy w ciagu kilku ostatnich dni.
Z tego wynika że nie każdemu da sie dogodzić i może przywrócić stan taki jaki był w okresie świetności forum? Liczniki niech już będą ku zadowoleniu kogoś tam a nabijaczom postów -kasować je. Pomógł - ze względu że przeanalizowałem statystycznie czy to będzie odzwierciedlało rzeczywistosc - albo niech nie będize tej opcji albo wyliczana z ilości postów i wciśniecia przycisku "pomógł" i obliczany jakis "wspołczynnik".
Moderacja i admini - było dobrze, może nie doskonale ale moderator też człowiek tak jak i zwykły user a nawet lepszy (co tu dużo mówić, w końcu został moderatorem). Przynajmniej do tej pory tak uważałem zanim zobaczyłem wyczyny CSM.... wnioski niech odpowiednia osoba sama wyciągnie zanim zacznie robić na forum stan wojenny.
Ostatnia i najważniejsza prpozycja - dajmy sobie, przynajmniej na jakiś czas, siana z kłutniami. Nie jest dobrze więc po co zaogniać sytuacje, niech każdy popuści bo jak tak dalej pójdzie to nie będzie miał gdzie pisać postów
[ Dodano: 2008-08-29, 23:41 ]
Sory za błędy ale czas goni i nie na swoim kompie jestem gdzie mam FF i podkreśla...
[ Dodano: 2008-08-29, 23:42 ]
Swoją drogą styl pisania CMD mi kogoś przypomina...