Witam wszystkich forumowiczów,
szukam osób które interesują się dźwiękiem, dokładnie rzecz biorąc ultradźwiękami.
Chciałbym stworzyć urządzenie ( rodzaj nadajnika ultradźwieków) , które będzie odstraszać ptaki - dokładnie gołębie.
Marzy mi się opracowanie takiego urządzenia , opatentowanie go i późniejsza sprzedaż.
Byłaby to świetna alternatywa dla róznego rodzaju siatek, kolców i innych pseudo zabezpieczeń szpecących budynki.
Jeśli są na tym forum osoby interesujące się ultradźwiękami proszę o kontakt.
z góry serdecznie dziękuję
pozdrawiam
Marcin
Oferta współpracy
Może wypróbuj ten kit:
http://jabel.com.pl/?,ww,114,,
http://jabel.com.pl/?,ww,114,,
Mnie ultradźwięki interesują pod 2 kątami, zastosowań praktycznych, bo w pracy używamy ich do zgrzewania tworzyw sztucznych, oraz od strony sonarów i radarów.
Osobiście chętnie bym się doszkolił pod katem generatorów ultradźwiękowych, bo często nam siadają w pracy. Ale z drugiej strony mamy sprzęt z lat 80, który nawet nie wie co to układ scalony, i 3-4 nowsze generatory, jedne chyba nawet UNITRY.
Osobiście chętnie bym się doszkolił pod katem generatorów ultradźwiękowych, bo często nam siadają w pracy. Ale z drugiej strony mamy sprzęt z lat 80, który nawet nie wie co to układ scalony, i 3-4 nowsze generatory, jedne chyba nawet UNITRY.
Dziękuję wszystkim za posty i wiadomości na priv'ie.
Nie ukrywam, że jestem kompletnym laikiem jeśli chodzi o szeroko rozumianą elektrotechnikę - a tego przecież dotyczy omawiane zagadnienie.
Często pojawia się pytanie: "skąd wiadomo, że właśnie elektrodźwięki okażą się skutecznym sposobem walki z gołębiami?".
Otóż nie wiadomo... nie wiem czy ten sposób jest dobry i dlatego właśnie założyłem ten temat - wierzę że na tym forum znajdą się osoby, które będą zainteresowane stworzeniem urządzenia, jego przetestowaniem i w końcu modyfikacją z celu uzyskania satysfakcjonujących rezultatów.
W tym momencie wielu z Was pomyśli sobie pewnie: "facet zakłada temat i liczy, że znajdzie frajerów, którzy podsuną mu pod nos gotowy projekt na którym on zarobi".
Nie w tym rzecz...tak jak już pisałem wcześniej nie znam się na tym ( mam tylko wizję urządzenia i założenia , które powinno ono spełniać)...ze swojej strony oferuję natomiast niezbędne fundusze i w przypadku sukcesu ( stworzenia urządzenia) zajmę się całością zagadnień związanych z wprowadzeniem tego "cuda" na rynek.Uważam to za uczciwy układ i dlatego liczę że znajdą się chętni, by podjąć to wyzwanie
Co do szczegółowych warunków współpracy ( udział w ewentualnych zyskach)...jest to temat do omówienia...
Czy jest na tym forum ktoś z Krakowa lub okolic zainteresowany moją ofertą ?
Chętnie spotkam się by porozmawiać na ten temat.
Nie ukrywam, że jestem kompletnym laikiem jeśli chodzi o szeroko rozumianą elektrotechnikę - a tego przecież dotyczy omawiane zagadnienie.
Często pojawia się pytanie: "skąd wiadomo, że właśnie elektrodźwięki okażą się skutecznym sposobem walki z gołębiami?".
Otóż nie wiadomo... nie wiem czy ten sposób jest dobry i dlatego właśnie założyłem ten temat - wierzę że na tym forum znajdą się osoby, które będą zainteresowane stworzeniem urządzenia, jego przetestowaniem i w końcu modyfikacją z celu uzyskania satysfakcjonujących rezultatów.
W tym momencie wielu z Was pomyśli sobie pewnie: "facet zakłada temat i liczy, że znajdzie frajerów, którzy podsuną mu pod nos gotowy projekt na którym on zarobi".
Nie w tym rzecz...tak jak już pisałem wcześniej nie znam się na tym ( mam tylko wizję urządzenia i założenia , które powinno ono spełniać)...ze swojej strony oferuję natomiast niezbędne fundusze i w przypadku sukcesu ( stworzenia urządzenia) zajmę się całością zagadnień związanych z wprowadzeniem tego "cuda" na rynek.Uważam to za uczciwy układ i dlatego liczę że znajdą się chętni, by podjąć to wyzwanie
Co do szczegółowych warunków współpracy ( udział w ewentualnych zyskach)...jest to temat do omówienia...
Czy jest na tym forum ktoś z Krakowa lub okolic zainteresowany moją ofertą ?
Chętnie spotkam się by porozmawiać na ten temat.
zaba, próbowałem takiego sposobu - działa na kilka dni i gołębie się już przyzwyczajają. w sumie to nawet doszło do takiego zachowania że nawet siadały na balkonie jak ja tam byłem i nie robiły sobie z tego nic. dopiero jak któryś dostał kopa to odlatywał a tak to nic. niedługo pewnie musiałbym jeszcze im płacić za to że siedzę na ich balkonie
[ Dodano: 2010-07-22, 08:36 ]
chciałem jeszcze przetestować działanie tzw. bezpiecznego napięcia ok 30V ale gdzieś przeczytałem że odnóża ptaków kiepsko przewodzą prąd...
[ Dodano: 2010-07-22, 08:36 ]
chciałem jeszcze przetestować działanie tzw. bezpiecznego napięcia ok 30V ale gdzieś przeczytałem że odnóża ptaków kiepsko przewodzą prąd...