Dlaczego w zasilaczu grzeje się mostek i rezystory?

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
arek1996
Użytkownik
Posty: 402
Rejestracja: 05 lut 2010, 10:27
Lokalizacja: Praszka
Kontakt:

Dlaczego w zasilaczu grzeje się mostek i rezystory?

Post autor: arek1996 » 09 mar 2010, 14:27

Cześć! Dostałem starą książkę o układach elektroniczynych (z 1982r.). Zbudowałem zasilacz według tego schematu. Działa ale po paru sekundach mocno grzeją się rezystory R1 i R3 i trochę mostek prostowniczy. Dlaczego?

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/26f ... 10bd6.html

Zamiast tranzystora BC107 dałem zamiennik BC547b

MiW
Użytkownik
Posty: 226
Rejestracja: 28 sty 2007, 11:32
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: MiW » 09 mar 2010, 15:37

To jest zupełnie normalne, rezystory są oznaczone 1W, właśnie dlatego, że się grzeją. Jest to tzw. stabilizator równoległy. Napięcie zasilania zwykłego prostownika rośnie bez obciążenia, a spada w miarę pobieraniu z niego większego prądu. Stabilizator równoległy pobiera z niego prąd cały czas, akurat taki, żeby napięcie się zgadzało.

adi-niunio
Użytkownik
Posty: 308
Rejestracja: 04 mar 2004, 9:21
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: adi-niunio » 09 mar 2010, 19:22

arek1996, odpowiadajać na twoje pytanie:
"Grzeja sie bo płynuie przez nie prą elektryczny"

Wszystko przez co płynie prąd elektryczny nagrzewa sie (albo mniej albo bardziej). Dlatego też stosuję sie zabiegi wspomagające odprowadzanie ciepła - radiatory, wentylatory, dmuchawy, obieg cieczy chłodzącej.

Jeżeli przez przewodnik eletrktryczny płynie prąd, do z godnie z prawem Joule'a wydziela sie w nim ciepło.

Awatar użytkownika
arek1996
Użytkownik
Posty: 402
Rejestracja: 05 lut 2010, 10:27
Lokalizacja: Praszka
Kontakt:

Post autor: arek1996 » 10 mar 2010, 17:47

Działa, trochę się grzeje, na tranzystorze mam radiator , ale zamiast 9V jest 8,5v a zamiast 6V ok 5,7V to dobrze? A jak zmierzyć jego wydajność prądową?

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1287
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 10 mar 2010, 19:15

Uzyskane napięcia wyjściowe 8,5V i 5,7V są OK biorąc pod uwagę napięcie stabilizacji diod Zenera tego zasilacza czyli 8V2 i 5V6. Co do wydajności prądowej to najczęściej zależy też ona od użytego w zasilaczu transformatora. W przypadku korzystania z zasilacza wtyczkowego najczęściej jest to kilkaset mA. Sporadycznie ponad 1A. Jeśli chcesz uzyskać dokładne napięcia stabilizowane to warto skorzystać z układów LM78xx, gdzie xx to napięcie wyjściowe zasilacza, np. LM7809 to 9V napięcia wyjściowego. Maksymalna obciążalność tych układów (bez modyfikacji) to 1A. Są to prostsze układy niż przedstawiony przez Ciebie schemat. Dla 9V napięcia wyjściowego tych stabilizatorów wymagane jest około 3V większe napięcie wejściowe czyli 12V napięcia wejściowego dla 9V napięcia wyjściowego. Oczywiście układy LM78xx też mogą się nagrzewać i wymagać radiatora.

Awatar użytkownika
arek1996
Użytkownik
Posty: 402
Rejestracja: 05 lut 2010, 10:27
Lokalizacja: Praszka
Kontakt:

Post autor: arek1996 » 11 mar 2010, 19:45

Na razie używam transformatora TS40/51, a w książce pisze, że wydajność prądowa
tego układu wynosi dla 9V 100mA , a dla 6V 250mA. Jest to moja pierwsza konstrukcja na płytce więc jestem zadowolony :mrgreen: Wiem o LM78xx ale chciałem zrobić to .
Używam też transformatora z ładowarki komórkowej.

[ Dodano: 2010-03-14, 15:27 ]
Testowałem go przez godzinę i nic się nie stało , dzałał ,ale był mocno gorący a wydajność prądowa to zależy od transformatora czy od czegoś innego w książce pisze
że wydajność prądowa tego układu wynosi dla 9V 100mA , a dla 6V 250mA od czego to zależy :?:

ODPOWIEDZ