Pozostawanie promieniowania mikrofalowego w żywności xD

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
Awatar użytkownika
king559
-
Posty: 92
Rejestracja: 08 gru 2007, 13:38
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Post autor: king559 » 22 sie 2008, 19:02

mathieiov pisze:Właśnie tak jak napisał joon, mikrofalówka poprzez pobudzanie cząsteczek wody do drgania rozgrzewa jedzenie od środka i nie zabija bakterii na powierzchni.
I tu się kolega myli w kturymś odcinku pogromców mitów to sprawdzali i jedzenie jest jednak równomiernie rozgrzewane tzn. od zewnątrz :grin: a apropo wybijania cząsteczek wody to to "wybijanie" to poprostu parowanie :lol:

Awatar użytkownika
Melon
Użytkownik
Posty: 128
Rejestracja: 20 cze 2008, 15:53
Lokalizacja: Kraków / Jarosław
Kontakt:

Post autor: Melon » 22 sie 2008, 20:51

joon pisze:Oj. po prostu częstotliwość mikrofali jest taka sama jak częstotliwość rezonansowa wody. Dlatego właśnie wszystkie kuchenki działają na tej samej częstotliwości i z tego samego powodu pusty talerz zwykle nie jest gorący po wyciągnięciu z mikrofali :)
Nie częstotliwość rezonansowa wody, tylko pusty talerz nie jest dipolem [:

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2078
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 22 sie 2008, 21:19

Dipolem??? haha chyba nadal nie wiesz jak działa mikrofalówka :)

Awatar użytkownika
Melon
Użytkownik
Posty: 128
Rejestracja: 20 cze 2008, 15:53
Lokalizacja: Kraków / Jarosław
Kontakt:

Post autor: Melon » 22 sie 2008, 21:56

Za angielską wikipedią:

Microwave heating is sometimes explained as a resonance of water molecules, but this is incorrect: such resonance only occurs in water vapor at much higher frequencies, at about 20 gigahertz[5]. Moreover, large industrial/commercial microwave ovens operating at the common large industrial-oven microwave heating frequency of 915 MHz (0.915 GHz), also heat water and food perfectly well.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2078
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 22 sie 2008, 22:02

Zobacz więc na swoją kuchenkę na jakiej częstotliwości działa :P Wiki nie zawsze jest nie omylna...

Awatar użytkownika
Melon
Użytkownik
Posty: 128
Rejestracja: 20 cze 2008, 15:53
Lokalizacja: Kraków / Jarosław
Kontakt:

Post autor: Melon » 22 sie 2008, 22:09

2450 MHz. [:

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2078
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 22 sie 2008, 22:12

No właśnie :)

Awatar użytkownika
Melon
Użytkownik
Posty: 128
Rejestracja: 20 cze 2008, 15:53
Lokalizacja: Kraków / Jarosław
Kontakt:

Post autor: Melon » 22 sie 2008, 22:15

2450 MHz to 2,45 GHz, a tam jest napisane, że w graniach 20GHz wywoływany jest rezonans wody

aktus
Użytkownik
Posty: 379
Rejestracja: 06 sie 2007, 20:44
Lokalizacja: Tychy

Post autor: aktus » 22 sie 2008, 22:30

king559 pisze:
mathieiov pisze:Właśnie tak jak napisał joon, mikrofalówka poprzez pobudzanie cząsteczek wody do drgania rozgrzewa jedzenie od środka i nie zabija bakterii na powierzchni.
I tu się kolega myli w kturymś odcinku pogromców mitów to sprawdzali i jedzenie jest jednak równomiernie rozgrzewane tzn. od zewnątrz :grin: a apropo wybijania cząsteczek wody to to "wybijanie" to poprostu parowanie :lol:
Weź rękę, przyłóż do ściany i baaardzo energicznie pocieraj ręką o ścianę. Ręka robi się ciepła? Zgadnij czy to od tarcia, czy od parowania. Teraz sobie wyobraź, że cząsteczki wody strasznie szybko pocierają o siebie. Jak nie wierzysz, to włóż do mikro kawałek owocu i włącz na grzanie. Po pewnym czasie, po którym w owocu będzie bardzo mało wody i zapali się ( własnoręcznie suszyłem natkę pietruszki i musiałem później przeszło godzinę szorować mikro z sadzy ). Bakterie jak i grzyby ulegają zniszczeniu. Wzrost temperatury wewnętrznej w komórce powoduje albo wyparowanie wody z komórki, albo jej rozsadzenie z powodu dużego ciśnienia wewnątrz. Mikrofalówka grzeje od zewnątrz. Włóż kawałek zamrożonego mięsa do kuchenki i włącz na kilkanaście sekund. Mięso na zewnątrz będzie rozmrożone, a wewnątrz zamrożone.

Awatar użytkownika
Alek
Użytkownik
Posty: 546
Rejestracja: 27 lip 2003, 12:37
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alek » 23 sie 2008, 7:52

Mikrofalówka grzeje tylko takie cząsteczki, które mają trwały moment dipolowy. Przez pobudzenie mikrofalami cząsteczki te mogą wykonywać odpowiednie rotacje i oscylacje i stąd efekt grzania. W mikrofalówce zaś nie zagotujecie np. benzenu, jako typowego rozpuszczalnika niepolarnego.

Awatar użytkownika
Melon
Użytkownik
Posty: 128
Rejestracja: 20 cze 2008, 15:53
Lokalizacja: Kraków / Jarosław
Kontakt:

Post autor: Melon » 23 sie 2008, 11:21

Alek pisze:Mikrofalówka grzeje tylko takie cząsteczki, które mają trwały moment dipolowy. Przez pobudzenie mikrofalami cząsteczki te mogą wykonywać odpowiednie rotacje i oscylacje i stąd efekt grzania. W mikrofalówce zaś nie zagotujecie np. benzenu, jako typowego rozpuszczalnika niepolarnego.
Alek, to może wrzuciłbyś benzen do mikrofali, włączył ją a filmik umieścił na youtube, żeby już nie było żadnych wątpliwości [:

jareks91
Użytkownik
Posty: 157
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:30

Post autor: jareks91 » 23 sie 2008, 16:18

Melon pisze:Alek, to może wrzuciłbyś benzen do mikrofali, włączył ją a filmik umieścił na youtube, żeby już nie było żadnych wątpliwości [:
W instukcji obslugi mikrofalowek pisze zeby nie wlaczac mikrofalowek bez "ociazenia" czyli zeby w srodku cos bylo zeby wydzielana energia byla pochlaniana. Jak dasz cos do mikrofalowki co nie pochlania jej energi to moze chyba dojsc do uszkodzenia mikrofalowki.

Awatar użytkownika
Melon
Użytkownik
Posty: 128
Rejestracja: 20 cze 2008, 15:53
Lokalizacja: Kraków / Jarosław
Kontakt:

Post autor: Melon » 23 sie 2008, 16:25

jareks91 pisze:
Melon pisze:Alek, to może wrzuciłbyś benzen do mikrofali, włączył ją a filmik umieścił na youtube, żeby już nie było żadnych wątpliwości [:
W instukcji obslugi mikrofalowek pisze zeby nie wlaczac mikrofalowek bez "ociazenia" czyli zeby w srodku cos bylo zeby wydzielana energia byla pochlaniana. Jak dasz cos do mikrofalowki co nie pochlania jej energi to moze chyba dojsc do uszkodzenia mikrofalowki.
No to można wrzucić do środka szklankę benzenu i szklankę wody i zobaczyć co się nagrzeje?

ODPOWIEDZ