Pozostawanie promieniowania mikrofalowego w żywności xD

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2040
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Pozostawanie promieniowania mikrofalowego w żywności xD

Post autor: Kulpina » 20 sie 2008, 21:08

Czy jest możliwość, zeby promieniowanie mikrofalowe zostało/pozostawiło cokolwiek szkodliwego lub cokolwiek po prostu w podgrzewanej żywności?
To jest tylko fala elektromagnetyczna, a nie wiązka jakichkolwiek cząstek, więc taki efekt nie powinien występować. (?)
Mikrofalówki mogą być szkodliwe jedynie jeśli stoi się przy nich podczas pracy(prawda to?)

Awatar użytkownika
Melon
Użytkownik
Posty: 128
Rejestracja: 20 cze 2008, 15:53
Lokalizacja: Kraków / Jarosław
Kontakt:

Post autor: Melon » 20 sie 2008, 21:15

Mikrofala ma coś w rodzaju filtra, to ta siateczka, przez którą gapisz się na jajko, które przed chwilą wrzuciłeś do mikrofali. Nie wydaje mi się, żeby cokolwiek szkodliwego stamtąd wyłaziło. Jak chcesz sprawdzić, czy masz "szczelną" mikrofalówkę, to przyłóż folię aluminiową. Jak ci zacznie dziwnie wachlować, to możliwe, że mikrofalówka jest nieszczelna [;

A tak jak pisałeś, poza ciepłem, w żywności nic nie zostanie, bo to jest zwykła fala elektromagnetyczna.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2040
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 20 sie 2008, 21:21

No to skąd ludzie twierdzą, że mikrofalówki są szkodliwe? Rozumiem że to coś w rodzaju przesądu XXI wieku :mrgreen:

Awatar użytkownika
Melon
Użytkownik
Posty: 128
Rejestracja: 20 cze 2008, 15:53
Lokalizacja: Kraków / Jarosław
Kontakt:

Post autor: Melon » 20 sie 2008, 21:34

To pewnie taki sam przesąd jak ten, że Cola Cao było rakotwórcze, a i tak nic nie zostało udowodnione [;

Tutaj masz wycinek z wiki:

The cooking chamber itself is a Faraday cage enclosure which prevents the microwaves from escaping into the environment. The oven door is usually a glass panel for easy viewing, but has a layer of conductive mesh to maintain the shielding. Because the size of the perforations in the mesh is much less than the wavelength of 12 cm, most of the microwave radiation cannot pass through the door, while visible light (with a much shorter wavelength) can. With wireless computer networks gaining in popularity, microwave interference has become a concern near wireless networks. Microwave ovens are capable of disrupting wireless network transmissions because the ovens generate radio waves of about 2.45 GHz in the 802.11b/g frequency band, some of them escaping the enclosure despite the presence of the mesh.

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2152
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 21 sie 2008, 11:35

Jest fizycznie niemożliwe żeby mikrofale zostały w jedzeniu. Ich działanie polega na wprawianiu w drgania cząsteczek wody, więc też nic innego nie może pozostać w jedzeniu bo nic tam nie dociera. Jeśli chodzi o szkodliwość włączonej kuchenki, to powinny one być zrobione tak, żeby nie wydostawało się prawie żadne promieniowanie. Poza tym, komora mikrofalówki jest zrobiona tak, że cała wypromieniowana z magnetronu energia odbija się od ścianek aż trafi z jedzenie i je nagrzeje. Więc nawet jeśli by włączyć mikrofalówkę z otwartymi drzwiczkami stojąc kilka metrów obok, to zdecydowana większość energii pójdzie w świat i właściwie nic by się człowiekowi nie stało, a już na pewno nie byłoby czegoś takiego że byś od razu umarł albo głowa by Ci wybuchła :) Na youtubie można znaleźć filmiki jak ludzie włączają gołe magnetrony stojąc obok i przykładają świetlówkę trzymaną w ręce która sama sięzapala od promieniowania. Oczywiście to nie znaczy że taka zabawa nie ma żadnych skutków, ale też nie znaczy to że niedomknięte drzwiczki kuchenki = śmierć całego osiedla. Ogólnie mikrofale po prostu grzeją, więc od ich działania można nabawić się takich schorzeń jak zaćma, poparzenia skóry (przy wyższych częstotliwościach) albo narządów wewn. (przy niższych częstotliwościach, w tym tej z kuchenki). Inną sprawą jest powodowanie nowotworów, o ile wiem powszechne jest lub było to, że ludzie pracujący przy radarach częściej cierpią na białaczkę. Jednak w tej kwestii niewiele wiadomo więc trudno cokolwiek powiedzieć.

W każdym razie nie ma absolutnie żadnego powodu, żeby bać się zwykłej, sprawnej technicznie kuchenki mikrofalowej ani jedzenia z niej. Ono jest po prostu niedobre, ale nie szkodliwe :)

[edit]
Aha, kiedyś czytałem w jakichś wiadomościach o strasznej historii, gdzie pijany facet wsadził niemowlę do mikrofalówki na kilkanaście sekund... Skutek był taki, że dziecko było silnie poparzone, ale przeżyło i konieczna była tylko amputacja małżowiny usznej. A oczywiście być zamkniętym w środku to znacznie gorsza sprawa, niż stanąć przy otwartych drzwiczkach.

Awatar użytkownika
olo16
Użytkownik
Posty: 396
Rejestracja: 12 paź 2007, 16:37
Lokalizacja: w-wa

Post autor: olo16 » 21 sie 2008, 12:23

c4r0 pisze:Aha, kiedyś czytałem w jakichś wiadomościach o strasznej historii, gdzie pijany facet wsadził niemowlę do mikrofalówki na kilkanaście sekund... Skutek był taki, że dziecko było silnie poparzone, ale przeżyło i konieczna była tylko amputacja małżowiny usznej. A oczywiście być zamkniętym w środku to znacznie gorsza sprawa, niż stanąć przy otwartych drzwiczkach.
Podobn jakaś pani suszyła pieska w mikrofalce... biedny piesek.

Awatar użytkownika
Melon
Użytkownik
Posty: 128
Rejestracja: 20 cze 2008, 15:53
Lokalizacja: Kraków / Jarosław
Kontakt:

Post autor: Melon » 21 sie 2008, 12:53

olo16 pisze:
c4r0 pisze:Aha, kiedyś czytałem w jakichś wiadomościach o strasznej historii, gdzie pijany facet wsadził niemowlę do mikrofalówki na kilkanaście sekund... Skutek był taki, że dziecko było silnie poparzone, ale przeżyło i konieczna była tylko amputacja małżowiny usznej. A oczywiście być zamkniętym w środku to znacznie gorsza sprawa, niż stanąć przy otwartych drzwiczkach.
Podobn jakaś pani suszyła pieska w mikrofalce... biedny piesek.
Ja czytałem wersję z kotkiem... Podobna wygrała spore odszkodowanie.

Awatar użytkownika
Aro
Użytkownik
Posty: 677
Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
Kontakt:

Post autor: Aro » 21 sie 2008, 13:19

Biologiem nie jestem, ale słyszałem, że szkodliwość jedzenia z mikrofali polega na tym, że nagrzewa się ono bardzo szybko w nienaturalny sposób. Cząsteczki wody drgają na tyle mocno, że zostają wybite z orbit... coś tam, coś tam... nie wiem ile w tym prawdy :???:

snow
Użytkownik
Posty: 794
Rejestracja: 16 sty 2007, 3:44
Lokalizacja: lubelskie
Kontakt:

Post autor: snow » 21 sie 2008, 13:30

Myślę że bardziej szkodliwe jest zjedzenie smażonego mięsa niż z mikrofali ;)

Awatar użytkownika
olo16
Użytkownik
Posty: 396
Rejestracja: 12 paź 2007, 16:37
Lokalizacja: w-wa

Post autor: olo16 » 21 sie 2008, 16:14

Melon pisze:a czytałem wersję z kotkiem... Podobna wygrała spore odszkodowanie.
Podobno tak... bo w instrukcji nie było napisane :mrgreen: . Moim zdaniem mikrofala jest szkodliwa głównie dla płyt CD, które się tam włoży...

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2078
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 21 sie 2008, 20:15

Mikrofala jest szkodliwa, ale tylko dlatego że nie grzeje pokarmu równomiernie i to jest jedyne logiczne wytłumaczenie.

mathieiov
Moderator
Posty: 833
Rejestracja: 31 lip 2005, 9:04
Lokalizacja: --

Post autor: mathieiov » 22 sie 2008, 10:44

Właśnie tak jak napisał joon, mikrofalówka poprzez pobudzanie cząsteczek wody do drgania rozgrzewa jedzenie od środka i nie zabija bakterii na powierzchni.

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 22 sie 2008, 11:47

Mikrofalówki mogą też wybuchać jeśli ktoś wsadzi doń balon z wodorem + zapłon w postaci folii itd. , ale na co dzień (oprócz świrów z brainiaca) raczej nikt nie ma takich pomysłów więc mikrofale są bezpieczne :razz:
olo16 pisze:Moim zdaniem mikrofala jest szkodliwa głównie dla płyt CD, które się tam włoży...
Magnetron również na tym cierpi - jeżeli fale będą się odbijać od CD do magnetronu, ten będzie się coraz bardziej nagrzewać co ma wpływ na jego żywotność - jeśli często będziesz robić taką dyskotekę to się zużyje i mikrofalówka będzie do wyrzucenia, a przecież tania nie jest.

Awatar użytkownika
Melon
Użytkownik
Posty: 128
Rejestracja: 20 cze 2008, 15:53
Lokalizacja: Kraków / Jarosław
Kontakt:

Post autor: Melon » 22 sie 2008, 12:45

Microwave heating is sometimes explained as a resonance of water molecules, but this is incorrect: such resonance only occurs in water vapor at much higher frequencies, at about 20 gigahertz
To z wikipedii. To, że mikrofalówka podgrzewa żarcie wynika z tego:
Many molecules (such as those of water) are electric dipoles, meaning that they have a positive charge at one end and a negative charge at the other, and therefore rotate as they try to align themselves with the alternating electric field of the microwaves. This molecular movement creates heat as the rotating molecules hit other molecules and put them into motion.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2078
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 22 sie 2008, 17:24

Oj. po prostu częstotliwość mikrofali jest taka sama jak częstotliwość rezonansowa wody. Dlatego właśnie wszystkie kuchenki działają na tej samej częstotliwości i z tego samego powodu pusty talerz zwykle nie jest gorący po wyciągnięciu z mikrofali :)

ODPOWIEDZ