Pierwsze kroki w praktyce
Pierwsze kroki w praktyce
Witam.
Chciałbym wreszcie coś sam robić w praktyce w dziedzinie elektroniki, ale jestem ograniczony finansowo, i tak sobie wymyśliłem:
- zasilacz stabilizowany wielozakresowy
- płytka uniwersalna montażowa (bez lutowania)
- miernik (multimetr)
- elementy (rezystory, kondki, cewki, tranzystory, LED-y itp).
Na początek chciałbym zrobić jakieś proste układy typu wzmacniacz na jednym tranzystorze, migacz diodą LED, itp.
Proszę o wycenę takiego zestawu i ewentualne jego uzupełnienie, gdyż nie orientuję sie w cenach rynkowych ani w praktyce za bardzo.
Chciałbym wreszcie coś sam robić w praktyce w dziedzinie elektroniki, ale jestem ograniczony finansowo, i tak sobie wymyśliłem:
- zasilacz stabilizowany wielozakresowy
- płytka uniwersalna montażowa (bez lutowania)
- miernik (multimetr)
- elementy (rezystory, kondki, cewki, tranzystory, LED-y itp).
Na początek chciałbym zrobić jakieś proste układy typu wzmacniacz na jednym tranzystorze, migacz diodą LED, itp.
Proszę o wycenę takiego zestawu i ewentualne jego uzupełnienie, gdyż nie orientuję sie w cenach rynkowych ani w praktyce za bardzo.
Ostatnio zmieniony 16 lip 2008, 17:57 przez Luminofor, łącznie zmieniany 1 raz.
Na początek najlepiej kupić conajmniej dwa małe, uniwersalne mierniczki, a dopiero potem pomyśleć o kupnie jakiegoś lepszego (i dużo droższego) miernika. Większość ludzi poleca uniwersalne płytki stykowe. Ja aukurat nie lubię ich używać, ale są one bardzo przydatne. Są dostępne w różnych rozmiarach (różna liczba pół stykowych). Mógłbyś też się zaopatrzyć w parę płytek drukowanych uniwersalnych (na przykład takich z samymi otworami i punktami lutowniczymi). Przydają się one często przy tworzeniu nie bardzo skomplikowanych prototypów.
Ostatnio zmieniony 16 lip 2008, 18:52 przez Jasam, łącznie zmieniany 1 raz.
Co do oporników to na przykład jest dobrze kupować conajmniej dziesięć sztuk jednej wartości (a najlepiej więcej). Wartości oporów jakie przydają się zawsze to na pewno 100;220;470; 1K;4,7K;10K;22K;47K;100K;150K;220K;470K;1M;10M (ja mam zawsze pod ręką conajmniej 10 sztuk każdego o tych wartościach, żeby nie zabrakło w decydującym momencie
). Prawie zawsze to wystarcza. Z kondestarów ceramicznych to często przydają się 100n (podobnie 10n, ale lepiej zaopatrzyć się też w mniejsze wartości). Elektrolity to takie jakie akurat trzeba, ale warto mieć pod ręką zawsze 1u,10u,47u,100u i większe też się często przydają.
[ Dodano: 2008-07-16, 19:49 ]
Ceny płytek stykowych zaczynają się od conajmniej około 20 złotych. http://www.sklep.avt.com.pl/go/_info/?u ... 43&lang=pl tutaj przykład większej (a co za tym idzie przydatnej do budowania troszkę bardziej skomplikowanych układów.)
[ Dodano: 2008-07-16, 20:00 ]
Co do zasilacza to warto się zaopatrzyć w jakiś lepszy, ale ja na przykład zwykle używam zasilacza komputerowego AT z dodatkową filtracją na wyjściu. Dostarcza bardzo ładnego napięcia 5V i 12V o sporej wydajności prądowej(zapewnia też napięcia ujemne co się czasami przydaje, ale o mniejszej wydajności), posiada też wbudowany dosyć dobry elektroniczny bezpiecznik. Te dwa napięcia wystarczą do większości uruchamianych układów. Oczywiście należy zachować ostożność
, ale mi osobiście nie udało się jeszcze nic zniszczyć za pomocą tego zasilacza
. W razie zwarcia bardzo szybko zaczyna działać wewnętrzny bezpiecznik elektroniczny odcinając zasilanie.
[ Dodano: 2008-07-16, 20:10 ]
Tranzystory to dobrze się zaopatrzyć w pewną ilość BC546 i BC557 (odmienna polaryzacja)albo podobnych bo jest tu wielka dowolność, a także mocniejszych np. BC135 i BC136 (odmienna polaryzacja). Mogą się też przydać jakieś MOSFETY.
[ Dodano: 2008-07-16, 20:13 ]
Jeśli chcesz pobawić się też scalakami to zaopatrz się w podstawowe bramki logiczne z serii CMOS np. 4093 (bramki NAND z wejściem Szmitta) i inne jak na przykład liczniki (np 4017- licznik Johnsona). Ale to zależy od twoich potrzeb już:)
[ Dodano: 2008-07-16, 20:14 ]
Poza tym drobnica: LEDy, balszki piezo, brzęczek jakiś itepe, itede
[ Dodano: 2008-07-16, 23:07 ]
Jeśli chodzi o diody to na pewno jakieś uniwersalne np. 1N4148, a także jakieś prostownicze. Może się też przydać monolityczny prostownik - mostek diodowy.
[ Dodano: 2008-07-16, 19:49 ]
Ceny płytek stykowych zaczynają się od conajmniej około 20 złotych. http://www.sklep.avt.com.pl/go/_info/?u ... 43&lang=pl tutaj przykład większej (a co za tym idzie przydatnej do budowania troszkę bardziej skomplikowanych układów.)
[ Dodano: 2008-07-16, 20:00 ]
Co do zasilacza to warto się zaopatrzyć w jakiś lepszy, ale ja na przykład zwykle używam zasilacza komputerowego AT z dodatkową filtracją na wyjściu. Dostarcza bardzo ładnego napięcia 5V i 12V o sporej wydajności prądowej(zapewnia też napięcia ujemne co się czasami przydaje, ale o mniejszej wydajności), posiada też wbudowany dosyć dobry elektroniczny bezpiecznik. Te dwa napięcia wystarczą do większości uruchamianych układów. Oczywiście należy zachować ostożność
[ Dodano: 2008-07-16, 20:10 ]
Tranzystory to dobrze się zaopatrzyć w pewną ilość BC546 i BC557 (odmienna polaryzacja)albo podobnych bo jest tu wielka dowolność, a także mocniejszych np. BC135 i BC136 (odmienna polaryzacja). Mogą się też przydać jakieś MOSFETY.
[ Dodano: 2008-07-16, 20:13 ]
Jeśli chcesz pobawić się też scalakami to zaopatrz się w podstawowe bramki logiczne z serii CMOS np. 4093 (bramki NAND z wejściem Szmitta) i inne jak na przykład liczniki (np 4017- licznik Johnsona). Ale to zależy od twoich potrzeb już:)
[ Dodano: 2008-07-16, 20:14 ]
Poza tym drobnica: LEDy, balszki piezo, brzęczek jakiś itepe, itede
[ Dodano: 2008-07-16, 23:07 ]
Jeśli chodzi o diody to na pewno jakieś uniwersalne np. 1N4148, a także jakieś prostownicze. Może się też przydać monolityczny prostownik - mostek diodowy.
Jasam dzięki, jeżeli chodzi o zasilacz, to ja myślałem bardziej o czymś w podobieństwie do:

Żeby był tani i miał kilka napięć wyjściowych.
Mógłby ktoś powiedzieć, czy zasilacz + płytka uniwersalna + elementy + multimetr ile by to wyniosło?
Zakładając, że kupujemy w miarę tanie rzeczy.
I czy taki zestaw wystarczyłby do budowania i badania prostych układów?
Na oscyloskop mnie nie stać.
Żeby był tani i miał kilka napięć wyjściowych.
Mógłby ktoś powiedzieć, czy zasilacz + płytka uniwersalna + elementy + multimetr ile by to wyniosło?
Zakładając, że kupujemy w miarę tanie rzeczy.
I czy taki zestaw wystarczyłby do budowania i badania prostych układów?
Na oscyloskop mnie nie stać.
Ja mam mieszane uczucia co do takich zasilaczyków, ale jeśli będzie jakiejś dobrej firmy plus jakieś zabezpieczenie to czemu nie. Taki zestaw zdecydowanie wystarczy do budowy prostych układów. Jeśli chodzi o oscyloskop to Tobie na razie wystarczy oscyloskopowy program na komputer np. Winscope (darmowy najlepszy oscyloskop komputerowy krążacy po necie od paru lat). Winscope obrazuje przebiegi zmienne podane na wejście kart dźwiękowej. Należy tylko uważać, żeby te przebiegi nie miały za dużej jak na kartę amplitudy, żeby jej nie uszkodzić. W najprostszym wypadku dzielnik rezystorowy, ale lepiej zrobić jakiś bufor na opampie (było w EdW 10/2005). Ten oscyloskop ma dwa kanały (ponieważ na wejściu masz dwa kanały:lewy i prawy
)
Właśnie. Odpowiedni AT (raczej właśnie AT a nie ATX, ponieważ ten pierwszy łatwiej włączyć bez podłączania do płyty głównej komputera- posiada prosty włącznik sieciowy
) jest moim skromnym zdaniem jednym z lepszych pomysłów jeśli mamy ograniczony budżet.
Ostatnio zmieniony 17 lip 2008, 18:26 przez Jasam, łącznie zmieniany 2 razy.
To jest najlepsze wyjście. Sporo dobrych elementów (i urządzeń- jak na przykład właśnie zasilacze) można uzyskać z odzysku (czasami elementy rzadkie lub bardzo ciekawe, które cięzko kupić). Nie ma się co oszukiwać- elementy elektroniczne do najtańszych nie należą. Co się tylko da najlepiej więc odzyskiwać (oczywiście w granicach rozsądku). Każdy uzyskany z tzw. "elektronicznego złomu" element trzeba sprawdzić i zmierzyć przed użyciem w swoim urządzonku.
Niektóre ATX'y też. Ja na przykład mam dwa takie z wbudowanym wyłącznikiem. Jeden zasila mój komputer, natomiast drugi pracuje właśnie jako zasilacz warsztatowy, z którego jestem zadowolony.Jasam pisze:Użytkowniku Zenerek. Wiem, że da się ATX odpalić bez płyty, ale AT ma od razu wbudowany włącznik zwykle. Więc jest łatwiej