Mam takie pytanie do specjalistów elektroników:
Buduje wzmacniacz klasy D. Stopień wyjściowy ma być zbudowany na tranzystorach bipolarnych, jakie tranzystory bipolarne radzicie mi zastosować, układ komplementarny tzn. pnp i npn - cena tranzystorów do około 10 zł i w miarę dostępne (proponowane parametry wzmacniacza: moc 10..20W, zniekształcenia nieistotne, sprawność powyżej 65%, zasilanie +-22..25V). Wzmacniacz ma mieć charakter edukacyjny.
<Tranzystory>
- Tranzystor
- Użytkownik
- Posty: 889
- Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
- Lokalizacja: Świętochłowice
- Kontakt:
Drogi kolego, pamiętam, że przy wzmacniaczach na tranzystorach bipolarnych często były stosowane tranzystory BD439 lub BD441 (36W Nota katalogowa ) NPN i BD440 lub BD442 (36W Nota katalogowa ) PNP. Niestety już rzadko spotyka się wzmacniacze na tego typu tranzystorach, ponieważ tranzystory MOSFET są wydajniejsze mniejsze i różni ludzie twierdzą, że lepsze w zastosowaniach audio, ale to tak na marginesie.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
-
ZbeeGin
W zasadzie jest tego mnóstwo: http://elenota.pl/search.php?szuk=switc ... 50&start=0
Szkoda, że uparłeś się na parę komplementarną. Gdyby oba miały być polaryzacji NPN to sprawa wygląda bardzo prosto: BUT11A, MJE13003, MJE13007, BUV26/27/28, KSC5027.
Szkoda, że uparłeś się na parę komplementarną. Gdyby oba miały być polaryzacji NPN to sprawa wygląda bardzo prosto: BUT11A, MJE13003, MJE13007, BUV26/27/28, KSC5027.
Witam. Wiem, że współcześnie przy tego typu konstrukcjach stosuje się tranzystory unipolarne lub wzmacniacze scalone. Ale ja niestety uparłem się na tranzystory bipolarne. Te pytanie kieruje do praktyków, którzy budowali (budują) podobne szybkie wzmacniacze średniej mocy - niekoniecznie klasy D.
[ Dodano: 2007-09-23, 12:59 ]
Z tranzystorami npn jest pewien kłopot ponieważ tzeba poprzedzić je układem przesuwania fazy, który pobiera moc i jest dość trudny do wykonania(?). A w klasie D właśnie głównie zależy na sprawności
[ Dodano: 2007-09-23, 12:59 ]
Z tranzystorami npn jest pewien kłopot ponieważ tzeba poprzedzić je układem przesuwania fazy, który pobiera moc i jest dość trudny do wykonania(?). A w klasie D właśnie głównie zależy na sprawności
-
ZbeeGin
Moje rozumowanie wychodzi z tego założenia, że stosując stopień wyjściowy tylko z tranzystorów npn trzeba go poprzedzić układem przesuwania fazy o 180 stopni (odwracania fazy), a przy kilkuset kHz i impulsach sprawa nie jest taka prosta. Plusem układu jest to iż tranzystory npn mają przeważnie lepsze parametry od tranzystorów typu pnp. W układzie komplementarnym chciałbym, aby pojawił się czas martwy, ułatwi prace układu i ustrzeże przed wieloma niespodziankami.
-
ZbeeGin
Sam przesuwnik fazy nic nie da. Lepiej zastosować przerzutnik i parę bramek logicznych. Wtedy przy podwojonej częstotliwości zegarowej masz dwa przebiegi idealnie odwócone w fazie.Andu pisze:stosując stopień wyjściowy tylko z tranzystorów npn trzeba go poprzedzić układem przesuwania fazy o 180 stopni (odwracania fazy), a przy kilkuset kHz i impulsach sprawa nie jest taka prosta.
W takich układach "czas martwy" pełni kluczową rolę. Nie da się takiego sterownika PWM zrobić bez tego.Andu pisze:W układzie komplementarnym chciałbym, aby pojawił się czas martwy, ułatwi prace układu i ustrzeże przed wieloma niespodziankami.
Zastanawiam się czy nie mógłbyś skorzystać z gotowego sterownika PWM typu TL494. Ma on wszystko co potrzeba, a praca na częstotliwości 150KHz też nie jest mu straszna - po spełnieniu pewnych warunków.