zasilacz od kompa

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
slazby

zasilacz od kompa

Post autor: slazby » 02 maja 2006, 11:56

jakiś czas temu zepsuł mi sie zasilacz ATX od kompa. objaw jest taki iz za każdym załączeniu go do sieci z bezpiecznika robi sie "stroboskop" :D i sie przepala;((.wie ktoś co może być zepsute??.

Awatar użytkownika
marcing
Użytkownik
Posty: 868
Rejestracja: 14 lut 2006, 14:13
Lokalizacja: z pociągu...
Kontakt:

Post autor: marcing » 02 maja 2006, 12:10

Wie wróżka ;)

A tak na serio - bezmyślne wkładanie bezpiecznika narobi jeszcze więcej szkód.
Zacznij może od sprawdzenia gdzie jest zwarcie w zasilaczu - bo właśnie od tego powinieneś zacząć. Ale jeżeli Kolega raczej woli ryzyko - jego sprawa.

Marcin "Max" G.

slazby1
-
Posty: 13
Rejestracja: 10 lis 2005, 20:50

Post autor: slazby1 » 02 maja 2006, 13:43

nie no teraz na poważnie, przegladałem go z 30 razy, patrzyłem na każdą ścieżkę, elektrolity też niby są wporządku, mnie zastannawia to iź co przeglądam różne fora i jest usterka zasilacza od komputera to coś jest nie tak z przetwornicą, po sile błysku bezpiecznika sądze że zwarcie jest gdzieś na początku. dziwi mnie też to iż jeszcze za jego świetności chodził b.dobrze raz wyłączączyłem kompa a później już sie nie chciał włączyć;/.

Arnold_S.

Post autor: Arnold_S. » 02 maja 2006, 15:07

Teraz elektrolity są "lepsze", czyli z zewnątrz nie muszą wyglądać "podejrzanie" po awarii, więc metodą "na oko" elektrolitu nie sprawdzisz. Dopiero po wylutowaniu można przetestować jego zachowanie.
Największymi podejrzanymi będą u Ciebie elementy półprzewodnikowe(diody, tranzystory)...ich też nie można "sprawdzić" tylko poprzez oglądanie.

Oglądnąć powinieneś ten temat:
http://www.edw.com.pl/forum/viewtopic.php?t=3137
A także przejrzeć zawartość forum Elektroda.pl - tam będzie DUŻO na ten temat.

slazby1
-
Posty: 13
Rejestracja: 10 lis 2005, 20:50

Post autor: slazby1 » 02 maja 2006, 17:27

patrzyłem na tego linka co mi dałeś ale tam bezpiecznik jest cały a u mnie od razu go pali;/

Awatar użytkownika
marcing
Użytkownik
Posty: 868
Rejestracja: 14 lut 2006, 14:13
Lokalizacja: z pociągu...
Kontakt:

Post autor: marcing » 02 maja 2006, 18:23

:arrow: slazby1
Wylutuj i sprawdź diody z mostka prostowniczego, tak samo zrób z kondensatorami (dwa duże elektrolity). W linku podanym prze Arnold_S masz schemat - wykorzystaj to. Analiza schematu powinna Tobie pomóc.

slazby1
-
Posty: 13
Rejestracja: 10 lis 2005, 20:50

Post autor: slazby1 » 02 maja 2006, 20:03

a jak mam sprawdzić??;/ bo za bardzo sie nie orientuje

Awatar użytkownika
marcing
Użytkownik
Posty: 868
Rejestracja: 14 lut 2006, 14:13
Lokalizacja: z pociągu...
Kontakt:

Post autor: marcing » 02 maja 2006, 20:25

Czy umiesz posługiwać się miernikiem uniwersalnym? Zakres omomierza jest (lub piszczek zwarciowy)?

Diody sprawdzasz czy mają przejście w jedną stronę - jeśli w obie to są uszkodzone.
Kondensatory podobnie - mogą mieć zwarcie na okładzinach, więc niewielki opór Tobie to zasygnalizuje.

A co do schematu - co prawda nie musi odpowiadać w 100% Twojemu zasilaczowi, ale bloki funkcjonalne są podobne. Dlatego przeanalizuj tamten schemat, a będziesz wiedział co sprawdzać (gdyby w/w elementy okazały się sprawne - w co wątpię).

Pozdrawiam!

Marcin "Max" G.

slazby1
-
Posty: 13
Rejestracja: 10 lis 2005, 20:50

Post autor: slazby1 » 02 maja 2006, 20:54

aha o to chodzi:D ok
dzięki biore sie za sprawdzanie;]


ODPOWIEDZ