Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
-
GVolt
- Użytkownik
- Posty: 172
- Rejestracja: 06 paź 2005, 17:13
- Lokalizacja: z kątowni
Post
autor: GVolt » 11 lut 2006, 10:29
mi sie to ani troche nie podoba :[ jest spox stop cyna z ołowiem a tu
kwiatek musieli sie dowalić :[ Szkoda gadać... w blokach to
kwiatek nie wymienią azbestu a do elektronki sie dowalili :[ Sie
mało znają a chcą zmieniać wszystko :[ Nie dość że gorzej sie będzie lutować to jeszcze napewno podrożeją stopu i pewnie jeszcze inne elementy elektroniczne

Według mnie to jest kretyński pomysł :[ ciekawe co oni jeszcze wymyślą... To moja opinia.
Tekst zmodyfikowałem. Niech to forum trzyma pion i poziom.
Koppel
-
Wojtek
- Moderator
- Posty: 2606
- Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
- Lokalizacja: --
-
Kontakt:
Post
autor: Wojtek » 11 lut 2006, 12:13
GVolt pisze:... jest spox stop cyna z ołowiem a tu ku**a musieli sie dowalić ... w blokach to kur*a nie wymienią azbestu ... Sie gów*o znają a chcą zmieniać wszystko ... To moja opinia.
A czy juz normalnie swojej opinii nie potrafisz wyrazić - nastepnym razem będzie ostrzeżenie. Proponuję również poczytać inne źródła nie tylko dyskusje na elektrodzie.
-
Asterix
- -
- Posty: 16
- Rejestracja: 06 sie 2005, 19:29
- Lokalizacja: Wrocław
Post
autor: Asterix » 11 lut 2006, 12:17
Wojtek pisze:... nie tylko dyskusje na elektrodzie.
Dokładnie. Chodziło mi o to co sądzicie o tym co tam napisali: przesadzają?, panikują?, a może coś w tym jest? Temat założyłem właśnie dlatego, że niechciałbym opierać wiedzy tylko na tym co piszą w jednym miejscu.
-
GVolt
- Użytkownik
- Posty: 172
- Rejestracja: 06 paź 2005, 17:13
- Lokalizacja: z kątowni
Post
autor: GVolt » 11 lut 2006, 12:44
Wojtek pisze:A czy juz normalnie swojej opinii nie potrafisz wyrazić - nastepnym razem będzie ostrzeżenie. Proponuję również poczytać inne źródła nie tylko dyskusje na elektrodzie.
przepraszam ale mnie poniosło. A czytac to przeczytałem o tym wcześniej w edw. I wolałbym żeby to odwołali ale chyba to nierealne więc uwaga wszyscy nadchodzi (durny) przełom w elektronice.. ehhh

Ja musze kupić zapasy kochanego stopu cyna-ołów.
Czy warto kupować tą stacje?
http://sklep.avt.pl/go/_info/?id=13770 żebym mógł póżniej lutować też bezołowiowo. Wiem że jest regulacja temp. no to ok ale czy nie ma jakiś przeszkód co do stosowania jej w lutowaniu bezołowiowym ??
Ostatnio zmieniony 11 lut 2006, 13:02 przez
GVolt, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Wojtek
- Moderator
- Posty: 2606
- Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
- Lokalizacja: --
-
Kontakt:
Post
autor: Wojtek » 11 lut 2006, 12:51
ROHS a w szczególności eliminowanie ołowiu z produkcji elektroniki dotyczy przede wszystkim produkcji urządzeń powszechnego użytku. Wyłaczone będą z tego (przynajmniej na razie) podzepoły i urządzenia elektroniczne produkowane na potrzeby lotnictwa, wojska, szeroko rozumianej łączności, układów pamięci, serwerów itp.
Najwiekszym problemem jest podwyższenie temperatury lutowania o ok. 30 do 40 stopni. Chociaz juz conajmniej od roku dostawcy oferują elementy "pozbawione" ołowiu a więc zgodne z wymaganiami dyrektywy to tak naprawdę w wiekszości przypadków końcówki elementów są bez ołowiu natomiast nie zwiekszona jest odporność mechaniczno-cieplna obudów tych elementów.
Bedzie wiele problemów ale trzeba pamiętać że chociaż wyeliminuje sie tylko mniej niż 1% ołowiu z ogólnego zużycia w Europie ale również spowoduje to że złomowane na wysypiskach elektroniki urządzenia nie będą miały ołowiu i innych szkodliwych substancji, bo jak do tej pory elektroniczny sprzęt powszechnego uzytko nie podlegał w odróżnieniu od np. akumulatorów zadnym przepisom utylizacji.
Od kilku miesięcy w EdW jest cykl artykułów na ten temat.
Ostatnio zmieniony 03 gru 2006, 10:29 przez
Wojtek, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Brzozza93
- Użytkownik
- Posty: 474
- Rejestracja: 26 cze 2006, 17:35
- Lokalizacja: Gdynia
-
Kontakt:
Post
autor: Brzozza93 » 03 gru 2006, 10:22
-
Kulpina
- Użytkownik
- Posty: 2037
- Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
- Lokalizacja: Sanok
-
Kontakt:
Post
autor: Kulpina » 03 gru 2006, 11:55
Asterix pisze:Dokładnie. Chodziło mi o to co sądzicie o tym co tam napisali: przesadzają?, panikują?, a może coś w tym jest? Temat założyłem właśnie dlatego, że niechciałbym opierać wiedzy tylko na tym co piszą w jednym miejscu.
W normalnej cynie ołowiu jest 40%, czyli na 100g szpule wypada 40g. taka 100g szpulka starcza średnio na 6 miesięcy (przynajmniej mi, a ja i tak lutuje mało). licząc że zajmowałbym się elektroniką przez 30 lat to takiego ołowiu przetopiłbym 2,4kg. Ile z tego moge się nawdychać? nie wiem ale na pewno coś w tym jest skoro wprowadzają takie normy. ołów powoduje nawet choroby psychiczne!
-
Brzozza93
- Użytkownik
- Posty: 474
- Rejestracja: 26 cze 2006, 17:35
- Lokalizacja: Gdynia
-
Kontakt:
Post
autor: Brzozza93 » 03 gru 2006, 12:45
Gdy ja lutuję swoją prostą lutownicą grzałkową, cyna lutownicza nie paruje zbytnio, tylko kalafonia. Być może Kulpina spróbuj zrobić sobie regulator do lutownicy, prawdopodobnie z tym parowaniem chodzi o wysoką temperaturę. Przecież gdy seryjnie lutuje się na fali (przynajmniej przed RoHS) to żadne opary się nie unoszą, bo pracownicy popadaliby w 1 dzień

, a przez opary nic nie byłoby widać. Czyli można lutować bez oparów. Na zdrowie

-
Kulpina
- Użytkownik
- Posty: 2037
- Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
- Lokalizacja: Sanok
-
Kontakt:
Post
autor: Kulpina » 03 gru 2006, 13:37
U mnie też nie paruje! Ale napewno coś się dostaje do powietrza, poznaje przynajmniej potym że cyna z ołowiem miała inny zapach od tej sn99cu1
-
Doc Brown
- Użytkownik
- Posty: 308
- Rejestracja: 06 wrz 2006, 6:19
- Lokalizacja: Oborniki
Post
autor: Doc Brown » 10 gru 2006, 17:28
O nie

Jak będzie trzeba lutować bezołowiowo, to będzie kiepsko

Ja dosyć często przegrzewam elementy lutowane zwykłym stopem lutowniczym, więc jakoś nie moge sobie wyobrazić lutowania z wyższą temperaturą

Chyba nie wlutuje żadnego scalaka jak wprowadzą ten nowy stop do powszechnego użytku

-
Kulpina
- Użytkownik
- Posty: 2037
- Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
- Lokalizacja: Sanok
-
Kontakt:
Post
autor: Kulpina » 10 gru 2006, 17:40
Ludzie co wy się tak boicie tej cyny bez ołowiu

Normalnie się lutuje

Ja tam nie widze specjalnej różnicy i zostaje już przy cynie bezołowiowej.
-
mathieiov
- Moderator
- Posty: 829
- Rejestracja: 31 lip 2005, 9:04
- Lokalizacja: --
Post
autor: mathieiov » 10 gru 2006, 18:19
Doc Brown pisze:Jak będzie trzeba lutować bezołowiowo, to będzie kiepsko
w warunkach amatorskich będzie można lutować spoiwem SnPb do wyczerpania jego zapasów. Nikt Ci nie przyjdzie do domu z nakazem używania lutu bezołowiowego.
-
adiblol
- Użytkownik
- Posty: 231
- Rejestracja: 13 sty 2006, 11:44
- Lokalizacja: zza dymu spalonych czesci
-
Kontakt:
Post
autor: adiblol » 10 gru 2006, 19:29
A gdzie w Łodzi można kupić lut bezołowiowy? Na Rzgowskiej 3 mają tylko, jak powiedzieli, "typowy" - Sn60Pb40.
A jaki jest najlepszy dla amatorów? Był w EdW artykuł o RoHS i ja sądzę że Sn99Cu1. I czy opary z lutów bezołowiowych są ZUPEŁNIE nieszkodliwe przy zużyciu 200g stopu na rok?
-
Kulpina
- Użytkownik
- Posty: 2037
- Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
- Lokalizacja: Sanok
-
Kontakt:
Post
autor: Kulpina » 10 gru 2006, 21:41
Na pewno są dużo mniej szkodliwe niż ołowiowe, a co do cyny najłatwiej kupić przez neta na allegro albo bezpośrednio w firnie cynowej