Lutowanie bezołowiowe

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
Awatar użytkownika
Asterix
-
Posty: 16
Rejestracja: 06 sie 2005, 19:29
Lokalizacja: Wrocław

Lutowanie bezołowiowe

Post autor: Asterix » 11 lut 2006, 9:59

Czytaliście ten wątek na elektrodzie?:

www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=447387

Co o tym sądzicie :?:

GVolt
Użytkownik
Posty: 172
Rejestracja: 06 paź 2005, 17:13
Lokalizacja: z kątowni

Post autor: GVolt » 11 lut 2006, 10:29

mi sie to ani troche nie podoba :[ jest spox stop cyna z ołowiem a tu kwiatek musieli sie dowalić :[ Szkoda gadać... w blokach to kwiatek nie wymienią azbestu a do elektronki sie dowalili :[ Sie mało znają a chcą zmieniać wszystko :[ Nie dość że gorzej sie będzie lutować to jeszcze napewno podrożeją stopu i pewnie jeszcze inne elementy elektroniczne :evil: Według mnie to jest kretyński pomysł :[ ciekawe co oni jeszcze wymyślą... To moja opinia.

Tekst zmodyfikowałem. Niech to forum trzyma pion i poziom.
Koppel

Wojtek
Moderator
Posty: 2606
Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
Lokalizacja: --
Kontakt:

Post autor: Wojtek » 11 lut 2006, 12:13

GVolt pisze:... jest spox stop cyna z ołowiem a tu ku**a musieli sie dowalić ... w blokach to kur*a nie wymienią azbestu ... Sie gów*o znają a chcą zmieniać wszystko ... To moja opinia.
A czy juz normalnie swojej opinii nie potrafisz wyrazić - nastepnym razem będzie ostrzeżenie. Proponuję również poczytać inne źródła nie tylko dyskusje na elektrodzie.

Awatar użytkownika
Asterix
-
Posty: 16
Rejestracja: 06 sie 2005, 19:29
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Asterix » 11 lut 2006, 12:17

Wojtek pisze:... nie tylko dyskusje na elektrodzie.
Dokładnie. Chodziło mi o to co sądzicie o tym co tam napisali: przesadzają?, panikują?, a może coś w tym jest? Temat założyłem właśnie dlatego, że niechciałbym opierać wiedzy tylko na tym co piszą w jednym miejscu.

GVolt
Użytkownik
Posty: 172
Rejestracja: 06 paź 2005, 17:13
Lokalizacja: z kątowni

Post autor: GVolt » 11 lut 2006, 12:44

Wojtek pisze:A czy juz normalnie swojej opinii nie potrafisz wyrazić - nastepnym razem będzie ostrzeżenie. Proponuję również poczytać inne źródła nie tylko dyskusje na elektrodzie.
przepraszam ale mnie poniosło. A czytac to przeczytałem o tym wcześniej w edw. I wolałbym żeby to odwołali ale chyba to nierealne więc uwaga wszyscy nadchodzi (durny) przełom w elektronice.. ehhh :cry: Ja musze kupić zapasy kochanego stopu cyna-ołów.

Czy warto kupować tą stacje? :arrow: http://sklep.avt.pl/go/_info/?id=13770 żebym mógł póżniej lutować też bezołowiowo. Wiem że jest regulacja temp. no to ok ale czy nie ma jakiś przeszkód co do stosowania jej w lutowaniu bezołowiowym ??
Ostatnio zmieniony 11 lut 2006, 13:02 przez GVolt, łącznie zmieniany 1 raz.

Wojtek
Moderator
Posty: 2606
Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
Lokalizacja: --
Kontakt:

Post autor: Wojtek » 11 lut 2006, 12:51

ROHS a w szczególności eliminowanie ołowiu z produkcji elektroniki dotyczy przede wszystkim produkcji urządzeń powszechnego użytku. Wyłaczone będą z tego (przynajmniej na razie) podzepoły i urządzenia elektroniczne produkowane na potrzeby lotnictwa, wojska, szeroko rozumianej łączności, układów pamięci, serwerów itp.
Najwiekszym problemem jest podwyższenie temperatury lutowania o ok. 30 do 40 stopni. Chociaz juz conajmniej od roku dostawcy oferują elementy "pozbawione" ołowiu a więc zgodne z wymaganiami dyrektywy to tak naprawdę w wiekszości przypadków końcówki elementów są bez ołowiu natomiast nie zwiekszona jest odporność mechaniczno-cieplna obudów tych elementów.
Bedzie wiele problemów ale trzeba pamiętać że chociaż wyeliminuje sie tylko mniej niż 1% ołowiu z ogólnego zużycia w Europie ale również spowoduje to że złomowane na wysypiskach elektroniki urządzenia nie będą miały ołowiu i innych szkodliwych substancji, bo jak do tej pory elektroniczny sprzęt powszechnego uzytko nie podlegał w odróżnieniu od np. akumulatorów zadnym przepisom utylizacji.
Od kilku miesięcy w EdW jest cykl artykułów na ten temat.
Ostatnio zmieniony 03 gru 2006, 10:29 przez Wojtek, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Brzozza93
Użytkownik
Posty: 474
Rejestracja: 26 cze 2006, 17:35
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: Brzozza93 » 03 gru 2006, 10:22

Dużo się naczytałem na tej elektrodzie o zarazie cynowej. Teraz to dopiero będzie się działo z mobilnym sprzętem na mrozie. Moim zdaniem zamiast bezołowiu np. w sklepach powinny stać takie pojemniki "tutaj możesz wyrzucić sprzęt elektroniczny", tak jak teraz w sklepie elektronicznym do którego ja chodzę jest pojemnik na zużyte baterie. Wrzucenie do takiego kosza sprzętu miałoby kosztować niewiele np. 10-20 zł, a jeśli to za mało na utylizację to najlepiej byłoby gdyby producenci musieli pokyrwać te koszty z góry, wliczając je w cenę urządzenia. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 03 gru 2006, 11:55

Asterix pisze:Dokładnie. Chodziło mi o to co sądzicie o tym co tam napisali: przesadzają?, panikują?, a może coś w tym jest? Temat założyłem właśnie dlatego, że niechciałbym opierać wiedzy tylko na tym co piszą w jednym miejscu.
W normalnej cynie ołowiu jest 40%, czyli na 100g szpule wypada 40g. taka 100g szpulka starcza średnio na 6 miesięcy (przynajmniej mi, a ja i tak lutuje mało). licząc że zajmowałbym się elektroniką przez 30 lat to takiego ołowiu przetopiłbym 2,4kg. Ile z tego moge się nawdychać? nie wiem ale na pewno coś w tym jest skoro wprowadzają takie normy. ołów powoduje nawet choroby psychiczne!

Awatar użytkownika
Brzozza93
Użytkownik
Posty: 474
Rejestracja: 26 cze 2006, 17:35
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: Brzozza93 » 03 gru 2006, 12:45

Gdy ja lutuję swoją prostą lutownicą grzałkową, cyna lutownicza nie paruje zbytnio, tylko kalafonia. Być może Kulpina spróbuj zrobić sobie regulator do lutownicy, prawdopodobnie z tym parowaniem chodzi o wysoką temperaturę. Przecież gdy seryjnie lutuje się na fali (przynajmniej przed RoHS) to żadne opary się nie unoszą, bo pracownicy popadaliby w 1 dzień :mrgreen: , a przez opary nic nie byłoby widać. Czyli można lutować bez oparów. Na zdrowie :mrgreen:

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 03 gru 2006, 13:37

U mnie też nie paruje! Ale napewno coś się dostaje do powietrza, poznaje przynajmniej potym że cyna z ołowiem miała inny zapach od tej sn99cu1

Awatar użytkownika
Doc Brown
Użytkownik
Posty: 308
Rejestracja: 06 wrz 2006, 6:19
Lokalizacja: Oborniki

Post autor: Doc Brown » 10 gru 2006, 17:28

O nie :(
Jak będzie trzeba lutować bezołowiowo, to będzie kiepsko :(
Ja dosyć często przegrzewam elementy lutowane zwykłym stopem lutowniczym, więc jakoś nie moge sobie wyobrazić lutowania z wyższą temperaturą :(
Chyba nie wlutuje żadnego scalaka jak wprowadzą ten nowy stop do powszechnego użytku :(

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 10 gru 2006, 17:40

Ludzie co wy się tak boicie tej cyny bez ołowiu :!: :?: Normalnie się lutuje :!: Ja tam nie widze specjalnej różnicy i zostaje już przy cynie bezołowiowej.

mathieiov
Moderator
Posty: 829
Rejestracja: 31 lip 2005, 9:04
Lokalizacja: --

Post autor: mathieiov » 10 gru 2006, 18:19

Doc Brown pisze:Jak będzie trzeba lutować bezołowiowo, to będzie kiepsko :(
w warunkach amatorskich będzie można lutować spoiwem SnPb do wyczerpania jego zapasów. Nikt Ci nie przyjdzie do domu z nakazem używania lutu bezołowiowego.

Awatar użytkownika
adiblol
Użytkownik
Posty: 231
Rejestracja: 13 sty 2006, 11:44
Lokalizacja: zza dymu spalonych czesci
Kontakt:

Post autor: adiblol » 10 gru 2006, 19:29

A gdzie w Łodzi można kupić lut bezołowiowy? Na Rzgowskiej 3 mają tylko, jak powiedzieli, "typowy" - Sn60Pb40.

A jaki jest najlepszy dla amatorów? Był w EdW artykuł o RoHS i ja sądzę że Sn99Cu1. I czy opary z lutów bezołowiowych są ZUPEŁNIE nieszkodliwe przy zużyciu 200g stopu na rok?

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 10 gru 2006, 21:41

Na pewno są dużo mniej szkodliwe niż ołowiowe, a co do cyny najłatwiej kupić przez neta na allegro albo bezpośrednio w firnie cynowej

ODPOWIEDZ