Kaseciaki do lamusa?

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
Awatar użytkownika
c4v2
Użytkownik
Posty: 427
Rejestracja: 22 lis 2005, 15:14
Lokalizacja: z przed monitora

Kaseciaki do lamusa?

Post autor: c4v2 » 21 gru 2005, 22:09

Czy w dobie płyt kompaktowych i sprzetowych odtwarzaczy skompresowanych
plików dzwiekowych (mp3, wma, ogg itp.) mamy odesłać magnetofony kasetowe do lamusa?
Mnie wydaje się że nie (ocena subiektywna ponieważ mam pokaźną kolekcję MC).
Ostatnio wróciła moda gramofony, moda bo melomani nigdy się nie pozbyli tego jakże klimatycznego odtwarzacza czarnych krążków.
Pojawiają się opisy przedwzmacniaczy gramofonowych a magnetofony kasetowe są traktowane trochę jakby "po macoszemu".
Nigdzie nie mogę znaleźć opisów bloków magnetofonu takich jak: przedwzmacniacz odczytu, wzmacniacz zapisu, oraz generator prądu podkładu.
Oczywiście stopień trudności zaprojektowania wzmacniacza do magnetofonu jest dużo wyższy od wzmacniacza gramofonowego, a to ze względu na znaczną (różnica rzędu jednej pozycji dziesiętnej) czułość wejściową. Stawia to przed konstruktorem duże wymagania, a może tylko artykuł teoretyczny o metodach odczytu i zapisu na taśmę magnetofonową (stosowane korekcje i redukcje szumów, specjalizowane układy scalone itp.).
Skoro wraca moda na gramofony, to pewnie wróci na "kaseciaki". Wydaje mi się że temat "kaseciaków" jest bardzo interesujący, dlatego poddaję go pod rozwagę Szanownych Forumowiczów.
Ostatnio zmieniony 16 sty 2006, 17:22 przez c4v2, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Alek
Użytkownik
Posty: 546
Rejestracja: 27 lip 2003, 12:37
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alek » 25 gru 2005, 12:14

Wydaje się, że jest pewna różnica między gramofoem a magnetofonem, której kolega nie dostrzegł.
Otóż bardzo częso zdarzały się gramofony typu "deck", do którego dobudowa wzmacniacza jest koniecznością. Inaczej jest z magnetofonami, gdzie cała elektronika jest w środku.
Wobec tego faktu trudno sobie dziś wyobrazić zrobienie magnetofonu.
Osobiście chciałem się porwać na magnetofon z elektroniką lampąwą z wykorzystaniem jakiegoś gotowego napędu. Wykonanie napędu we właśnym zakresie uważałbym już za czyste szlaeństwo chyba, że dotyczyłoby to magnetofonu szpulowego.
Ostatecznie, sprawa jakby zdechła i skończyło się na poskładaniu dyktafonu na lampach :)

ptolek
Użytkownik
Posty: 189
Rejestracja: 28 sie 2005, 16:55
Lokalizacja: Kraków

Post autor: ptolek » 27 gru 2005, 13:48

Jak najbardziej popieram, artykuł teoretyczny pomógłby mnie i wielu innym wskrzesić stare magnetofony, oczywiście te, które opłaca się naprawiać, konserwować, regulować itd. Nie rozumiem o co chodzi z tą wbudowaną w środku elektroniką. Oczywiście w magnetofonie jest dużo więcej elektroniki, ale jaka w tym przeszkoda, jak i tak trudniej byłoby zrobić część mechaniczną ? No i magnetofon, który tylko odtwarza kasety, nie ma przecież dużo elektroniki (właściwie tylko stabilizator prędkości obrotowej np. na UL1901 i wzmacniacz korekcyjny). Jeżeli chcemy nagrywać jest trudniej ale wszystko jest możliwe jak się człowiek uprze.
Czekam na artykuł teoretyczny o magnetofonach (oczywiście pełny, najlepiej z takimi szczegółami jak Dolby i automatyczne szukanie utworów:) ). A może już był, ja nawet nie wiem :).

qba_k
-
Posty: 37
Rejestracja: 11 sie 2005, 12:58
Lokalizacja: Pogwizdów

Post autor: qba_k » 29 gru 2005, 13:38

witam
chciałbym powiedzieć, że pomysł z takim artukułem byłby jak najbardziej na miejscu. Ja także kiedyś myślałem (jak kolega Alek) o magnetofonie z całym torem audio na lampach. Jednak brak wystarczającej wiedzy przeszkodził mi w realizacji tego pomysłu. Myśle że wiele osób było by wdzięcznych za taki artykuł o magnetofonach

pozdrawiam

Awatar użytkownika
c4v2
Użytkownik
Posty: 427
Rejestracja: 22 lis 2005, 15:14
Lokalizacja: z przed monitora

Post autor: c4v2 » 16 sty 2006, 17:13

Pomysł budowania mechaniki magnetofonu od podstaw uważam za szaleństwo. Posiadam dwa mechanizmy do „kaseciaka” które nie wymagają elektronicznego sterowania. Brakuje tylko elektroniki: przedwzmacniacza odczytu, wzmacniacza zapisu, oraz generatora prądu podkładu.

Przepraszam za błędy ortograficzne w poprzednim poście (dyslektyk)

Awatar użytkownika
Doc Brown
Użytkownik
Posty: 308
Rejestracja: 06 wrz 2006, 6:19
Lokalizacja: Oborniki

Post autor: Doc Brown » 19 paź 2008, 17:39

Ja wraz z moim znajomym myśleliśmy kiedyś o zbudowaniu lampowego szpulowca klasy HiFi, byłoby to wielkości Koncerta, najlepiej z mechaniką miękką i obsługą dużych szpul, tak więc musiałoby mieć trzy silniki. O ile częśc mechaniczną nie byłoby chyba tak trudno zrobić, to z elektroniką niestety gorzej :(

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1287
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 19 paź 2008, 20:50

Co do magnetofonów, to na przełomie lat 80 i 90 ubiegłego wieku udało się mi zakupić książkę Bolesława Urbańskiego, "Naprawa magnetofonów" - Poradnik Warsztatowy wydaną przez Wydawnictwa Naukowo Techniczne. Książka ta zawiera wkładkę zawierającą schematy 34 polskich magnetofonów. Dziś książka ta pewno jest trudno dostępna. Zawiera dość dużo informacji o magnetofonach, głównie o ich naprawach i regulacjach. Można znaleźć także trochę rysunków technicznych mechanizmów magnetofonowych i schematów. Książka ta to dzisiaj niemal rarytas. Zapewne wiele osób by chciało ją posiadać, ale pewnie z wielu powodów nie opłaca się wznowić wydania (nawet uaktualnionego), a kopiować nie wolno.

EDIT:
Właśnie na Allegro wpisałem w wyszukiwarkę "naprawa magnetofonów" i znalazłem cztery aukcje z tą książką, jakby komuś była bardzo potrzebna.

Awatar użytkownika
Doc Brown
Użytkownik
Posty: 308
Rejestracja: 06 wrz 2006, 6:19
Lokalizacja: Oborniki

Post autor: Doc Brown » 19 paź 2008, 21:25

Czy tam są jakieś informacje o polskich szpulakach?

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1287
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 19 paź 2008, 21:51

Trochę informacji o magnetofonach szpulowych się znajduje w tej książce, choć są to raczej informacje ogólne - na zasadzie wszystkiego po trochu, niż szczegółowo opisane określone zagadnienia. W sumie moja książka nie jest zbyt "gruba" bo ma 82 strony. Natomiast wkładka ze schematami (u mnie) zawiera schematy następujących magnetofonów szpulowych:
ZK-127, ZK-147, ZK-146, ZK-246, M-1417 S, MS-2411, MDS-2412, M-3201 SD i M-3401 SD Koncert.
Pozostałe schematy magnetofonów to:
B-113, B-302, MK-125, MK-235, M-101, M-531 S i M-535 S, M-536 SD Hi-Fi Finezja, M-551 S Finezja 3 Hi-Fi, MDS-410 S Etiuda, MDS-411 D Etiuda, MDS-561/M-8010, MK-2500, RM-121, RM-221, RM-301 Wilga, RM-407 Emilia, RMS-451, RMS-801 Daria, RP-630 Skald (radioodtwarzacz samochodowy), M-7010, M-7012, M-7013, M-8015, M-8016, M-8017, M-8018, M-8030/MDS-565, M-9010 i RMS-404.

Awatar użytkownika
Alek
Użytkownik
Posty: 546
Rejestracja: 27 lip 2003, 12:37
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alek » 20 paź 2008, 9:03

Budowa elektroniki lampowej do szpulaka nie byłaby aż taka straszna. Gdzieś może nawet mam już duże kawałki opracowanego układu.

Awatar użytkownika
GAVRON
Użytkownik
Posty: 553
Rejestracja: 26 maja 2006, 8:44
Lokalizacja: Łaziska Górne

Post autor: GAVRON » 20 paź 2008, 11:47

W czasopiśmie Radioelektronik w latach 80-tych i na początku 90-tych jest zamieszczone dużo informacji na temat meagnetofonów głównie kasetowych. Od artykłów poświęconych działaniu poszczególnych bloków, po DolbyNR, CNRS-II itp. Do tego w dziale Serwis bodajże jest zamieszczone kilkanaście opisów technicznych magnetofonów kasetowych (głównie krajowych) wraz z schematami.
W roczniku 92 został zrealizowany został magnetofon kasetowy typu DECK, z układem DolbyNR B+C, część elektroniczna opierała się na technice scalonej, a nie lampowej co prawda. Część mechaniczna wraz z obudową pochodziła z magnetofonu Diora MDS-442.

http://www.radioelektronik.pl/content/archiwum.html

Stare radioelektroniki można gdzieś jeszcze dostać w antykwariatach.

Awatar użytkownika
TWN TEKNIKS
-
Posty: 44
Rejestracja: 10 wrz 2008, 19:01
Lokalizacja: Sibniie Novosibirsk
Kontakt:

Post autor: TWN TEKNIKS » 20 paź 2008, 16:16

Wcale nie do lamusa. Tez mam kolekcje na tym nosniku. Konstruowanie kaseciaka pewnie bylo by przydatnym doswiadczeniem. Pomysl super, zwlaszcza z lampami. Podejscie ekonomiczne raczej mija sie tu z celem bo taki kaseciak musial by byc pieknie wykonany a ostatnio kupilem fajny deck Technicsa (615) za 30 zl.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2079
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 23 paź 2008, 19:18

No to ja rozszerzę temat. Wie ktoś jak przerobić stare magnetofony tak aby można je podłączyć do C64? Bąć lepiej do PC, aby zgrać gierki z C64 na HDD. :?:

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 25 paź 2008, 10:11

Ja znalazłem 3-częściowy artykuł o budowie szpulowca w archiwum MT z lat 60.
MT 64

[ Dodano: 2008-10-25, 11:13 ]
Co do starego magnetofonu to musiałbym zajrzeć do kaseciaka z C64, ale to chyba poprostu głowica i mechanizm - aktualnie znajduje się w piwnicy, a ja sam do 31.10 w szpitalu, jak wrócę do domu to zajrzę do środka tej maszynki.

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1287
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 25 paź 2008, 11:15

Nie jestem tego do końca pewien, ale jest to chyba zwykły magnetofon audio. Tylko wtyczka magnetofonu jest dostosowana do C-64. Z tego co pamiętam w mojej szkole zawodowej był komputer ZX Spectrum, do którego podłączony był zwykły magnetofon kasetowy. Tylko magnetofon był bez licznika i szukanie programów odbywało się po omacku. Pamiętam też ówczesne informatyczne audycje radiowe, gdzie często na koniec audycji drogą radiową nadawano programy, które u siebie w domu można było nagrać na kasetę zwykłym magnetofonem kasetowym, a potem wczytać do swojego komputerka. O ile odbiór radiowy (UKF) był bez zakłóceń do sposób ten działał. Nadawany drogą radiową program przypominał "ćwierkanie" np. faksu, gdybyśmy chcieli podsłuchać tą transmisję jako audycję audio. Jeszcze jedna ciekawostka. Ówczesne programy dla C-64 także były zabezpieczone przed kopiowaniem i często nie dawało się ich kopiować za pomocą komputera. Jednak znakomicie kopiowały się one np. na magnetofonie dwukasetowym (tzw. jamniku) z kasety na kasetę bez udziału komputera. Pozostaje jedynie "rozpracować" rozkład sygnałów na złączu magnetofonu C-64 i całkiem możliwe, że dało by się do komputerka C-64 podłączyć zwykły magnetofon kasetowy. Z tego co jeszcze pamiętam magnetofony do komputerów miały trochę większą szybkość przesuwu taśmy niż tradycyjne magnetofony muzyczne (4,76 cm / sek.) o ile mnie pamięć nie zawodzi. Na koniec jeszcze mała ciekawostka. Mianowicie większa prędkość przesuwu taśmy w magnetofonie poprawia jakość zapisywanego dźwięku, tylko wtedy pojemność tradycyjnej kasety maleje. Prawdopodobnie to było powodem tego, że magnetofony komputerowe miały nieco większą szybkość przesuwu taśmy, niż magnetofony muzyczne, aby jakość zapisanego na taśmie programu była nieco lepsza, a więc mniejsze błędy odczytu, itp.

ODPOWIEDZ