Audio zasilacz mocy, Wasze marzenie

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
Zablokowany
olah157
-
Posty: 76
Rejestracja: 22 mar 2012, 19:40
Lokalizacja: Stalowa Wola

Audio zasilacz mocy, Wasze marzenie

Post autor: olah157 » 10 cze 2015, 23:52

Witam!

Nie jeden ma swój wzmacniacz i myśli jak poprawić jego jakość?, często temu towarzyszy wiele audiofilskich bzdur , czyli są to drogie bajery lub cud wyczekiwania-wygrzewania, aby coś lepiej działało -wręcz jest to ślepe żebranie dla swoich marzeń.

Zaprojektowałem zasilacz, który ma wysoką sprawność i dobre parametry i od razu kondensatory elektrolityczne dobrze spełniają swoje zadanie, bo są tylko na wyjściu stabilizatora, a ich napięcie pracy jest dwa razy mniejsze, jakby były tylko od strony prostownika.
Wspomniałem o sprawności zasilacza i z schematu jest widać, że wystarczy aby napięcie zmienne transformatora było takie samo jak napięcie stabilizowane, ale dla pełnej mocy obciążenia transformatora i to ma autotransformator to może zmniejszać napięcie 220V aż do tego momentu kiedy stabilizator nagle przestanie działać i okaże się że napięcie skuteczne transformatora jest o parę woltów niższe jak dla pełnej mocy napięcie stabilizowane!!!.
Nigdzie znajdziecie taki zasilacz i jeśli połączenia wykona się jak na rysunku to zasilacz się nie wzbudza i ma dobre parametry bo dla 10A sko napięcia obciążenia jest 60mV i tyle samo napięcia tętnień 50Hz.
Sprawdźcie pod tym względem swoje zasilacze stabilizowane.
Owszem trzeba stosować spore pojemności i drogie tantale i to wszystko łączyć do jednego węzła plusa i minusa bloku kondensatorów do których dochodzi zasilanie z zasilacza i wychodzą elektrody zasilające wzmacniacz i głośniki -taki przykład sposobu-rozmyślań podałem we wcześniejszym temacie :Wysokiej jakości przedwzmacniacz w audio zastosowaniu
Jeśli zdecydujecie się na taki zasilacz, jako podłogowy-pod stołowy, to można je zrobić na płycie aluminiowej (jak na zdjęciu, ale stosując dwa takie pudełka, jedno nad drugim, a transformator z tylu za pudełkiem -na zdjęciu jest jeden kanał zasilacza i mniejszej mocy).

Ktoś powie, jak stosować węzły prądowe, jeśli zasilacz jest pod stołem?, owszem można zastosować dosyć grube przewody i we wnętrzu wzmacniacza zrobić nowe węzły: stosując od nowa tantale i ceramiki i dosyć prądowy kondensator elektrolityczny 3x 10000uF/25V.
Dobrze jest aby te węzły były blisko tranzystorów mocy i zasilanie do nich było krótko zrobione solidną linką miedzianą.
Ale dobre, wzmacniacz na półce jest leciutki i bez zasilacza wewnątrz lub zrobić sobie samemu wzmacniacz i zasilacz pod stołem lub na podłodze w dziurze , a jego przedwzmacniacze i wejścia na półce i konstrukcja jest jeszcze lżejsza!.
Załączniki
pwr24V7A10.gif
(18.09 KiB) Pobrany 2689 razy
powerzd.jpg
powerzd.jpg (21.99 KiB) Przejrzano 3638 razy

Maciek_M
-
Posty: 29
Rejestracja: 21 lip 2005, 16:52

Post autor: Maciek_M » 11 cze 2015, 7:56

Kolejny nawiedzony HI-ENDowiec.
Ciekawe czy pamięta o tym, żeby przewody były z miedzi beztlenowej, bo elektrony omijając tlenki generują silny szum słyszalny wyraźnie w głośnikach ,a w słuchawkach to już się słuchać nie da , podkładki pod pudełko muszą być z silikonu taiwańskiego, bo wibracje podłogi silnie zwiększają napięcie tętnień zasilacza.

sstasinek
-
Posty: 13
Rejestracja: 24 sty 2015, 23:10
Lokalizacja: centrum
Kontakt:

Post autor: sstasinek » 11 cze 2015, 10:33

Pisuje dość zawiłe teksty, ale z tego nie zrozumiałem ani jednego zdania.
O czym jest?

olah157
-
Posty: 76
Rejestracja: 22 mar 2012, 19:40
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post autor: olah157 » 11 cze 2015, 13:12

Ale trudno to jest zrozumieć: porównać swój zasilacz w wzmacniaczu i sztucznie obciążać go mocą zbliżającą się do maksymalnej i porównać spadek napięcia pod obciążeniem i tętnienia i autotransformatorem zmniejszyć zasilanie wzmacniacza, aż do momentu prawie zaniku stabilizacji i porównać jakie jest napięcie skuteczne uzwojenia transformatora, w porównaniu do stabilizowanego i jak wszystko to jest gorsze od mojego projektu zasilacza, to nic prostszego zrobić sobie inny zasilacz, a może i też wymienić transformator na toroidalny.
Poza tym dodanie wyjściowych i złożonych kondensatorów zasilania decyduje o wysokiej jakości wzmacniacza i poco to kto ma to robić!, jak panuje powszechna schizofrenia i co pisze to nic wszyscy rozumieją?-nie rozumieją, bo nikt o tym wcześniej pisał i trudniej to jest od razu zrozumieć i jest to nic innego jak zbiorowa schizofrenia, a myślenie polega tylko na coś w rodzaju rutyny, co wcześniej do głowy było lub jest wrzucone.
Jak trudno jest zrozumieć, że dłuższe podłączenie zasilania wymaga sztucznego skrócenia indukcyjności długości połączenia oraz też pomniejsza efektu rezystancji czynnej, dla impulsów średnio wysokich tonów -oczywiście mocą pobieraną wzmacniaczem i dlatego stosowany jest drugi filtr kondensatorowy zasilania.
Każdy kto nie stosuje dobrego zasilania wzmacniacza mocy to jest lipowiec i traci dużo jakości, którą w ten sposób może poprawić i nic to ma wspólnego z kierunkowością drutu miedzianego, czy wysiadywaniem jak kura na jajkach aby bozia dała lepszą jakość jak jest i nic innego do tego robiąc -żałosne praktyki.

Wojtek
Moderator
Posty: 2604
Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
Lokalizacja: --
Kontakt:

Post autor: Wojtek » 11 cze 2015, 13:30

olah157, nie irytuj się ale po prostu piszesz teksty w taki sposób, że ciężko jest połapać się w tym co piszesz (chodzi o stronę gramatyczną) i trzeba kilka razy niejednokrotnie czytać aby zrozumieć sens (jeśli tam on w ogóle jest). Czasami odnosiłem wrażenie jakby to był język polski uzyskany z translatora google po przetłumaczeniu z chińskiego. To mnie osobiście (z pewnością bez szkody dla Ciebie) zniechęciło do czytania twoich postów. Wiesz mimo wszystko nie masz tutaj do czynienia z laikami i nas nie ogarnęła jak to uprzejmie ująłeś "zbiorowa schizofrenia" :roll:

olah157
-
Posty: 76
Rejestracja: 22 mar 2012, 19:40
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post autor: olah157 » 11 cze 2015, 14:33

Możliwe że to jest standard sposobu pojmowania i przypomina to uczniów, którzy wnikliwie chcą coś zrozumieć, bo wszystko jest dla nich nowe i czasem czytają kilka razy i tylko upartością rozumieją problem, a większość jest taka że nic musi dokładnie zrozumieć i uczy się na pamięć i przykładem jest fakt sprawdzianu z gramatyki w klasie matematyczno-fizycznej LO i tylko ja jeden poprawnie rozwiązałem problem gramatyczny, co wychowawczyni sama oświadczyła całej klasie -po prostu polska władza dawno mnie prześladuje-wykorzystuje moją nie NASA na zawsze genetykę i nie jestem w pisaniu polskim programem tak dobry jak wy, bo nic mam wspólnego z Polską.

Wojtek
Moderator
Posty: 2604
Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
Lokalizacja: --
Kontakt:

Post autor: Wojtek » 11 cze 2015, 14:55

olah157 pisze:i przykładem jest fakt sprawdzianu z gramatyki w klasie matematyczno-fizycznej LO i tylko ja jeden poprawnie rozwiązałem problem gramatyczny, co wychowawczyni sama oświadczyła całej klasie
moje gratulacje ;)
olah157 pisze:po prostu polska władza dawno mnie prześladuje-wykorzystuje moją nie NASA na zawsze genetykę
to wyrazy współczucia chociaż nie wiem o co chodzi
olah157 pisze:bo nic mam wspólnego z Polską
to może zastosuj to tez do forum, albo zastosuj się do zwyczaju tutaj panującego i pisz posty w sposób zwięzły, i zrozumiały

Awatar użytkownika
Bogo89
-
Posty: 11
Rejestracja: 20 cze 2014, 10:28
Lokalizacja: G-cko

Post autor: Bogo89 » 11 cze 2015, 21:20

Użyj języka angielskiego, bo po "polskiemu" jakoś Ci nie wychodzi. Szybciej już bym chyba ze Ślązakiem się dogadał, niż zrozumiał niektóre twoje teksty.

P.S. skoro nie masz nic wspólnego z Polską to dlaczego w skąd masz Stalowa Wola ?

Zablokowany