Dziwny schemat ze stabilizatorem 78L05 smd - czemu służy?
Dziwny schemat ze stabilizatorem 78L05 smd - czemu służy?
Niedawno znalazłem schemat pewnego urządzenia a na schemacie dziwnie podłączony stabilizator 78L05 w wersji smd. Możecie mi powiedzieć czemu ma służyć takie podłączenie?
Wejście FSW TX sterowane jest bezpośrednio z procesora PIC16C57
Wejście FSW TX sterowane jest bezpośrednio z procesora PIC16C57
Tak jak obiecałem sprawdziłem to dziwne połączenie w praktyce. Układ dział tak jak każdy stabilizator scalony pracujący na zawarcie. Czyli dla LM78L05 w obudowie TO-92 wygląda to następująco:
Gdy prąd jest mniejszy niż 0.1A na stabilizatorze jest spadek napięcie w okolicy 1.6V.
I teraz wraz ze wzrostem prądu obciązenia rośnie temperatura złącza. I gdy osiągnie ona wartość 125°C włączy się zabezpieczenie termiczne. Które zwiększa spadek napięcia na stabilizatorze by moc starta nie przekroczyła wartości
Ptot = (Tj - Ta)/Rthja = (125°C - 20°C)/200C°/W = 0.525W
Te 200°C/W to rezystancja termiczna dla obudowy TO-92.
Czyli temperatura złącza wzrośnie o 200°C na każdy 1W mocy strat.
I tak np. po podłączeniu tego układu szeregowo z rezystorem 39Ω do 12V.
Spowodowało że na początek popłyną prąd równy 0.2A a potem w miarę wzrostu temperatury i po osiągnięciu przez układ równowagi termicznej.
Napięcie na stabilizatorze wzrosło do ok 7V i prąd zmalał do 0.12A.
I jak widać obudowa TO-92 bez radiatora była zdolna rozproszyć 0.84W.
Czyli układ ograniczał prąd do wartości I = 0.84W/Uwe.
Oczywiście schładzanie obudowy zwiększa prąd a podgrzewanie zmniejsza prąd.
No i po tych wszystkich próbach i prawidłowym podłączeniu stabilizatora. Układ działał i dawał te 5.055V.
Gdy prąd jest mniejszy niż 0.1A na stabilizatorze jest spadek napięcie w okolicy 1.6V.
I teraz wraz ze wzrostem prądu obciązenia rośnie temperatura złącza. I gdy osiągnie ona wartość 125°C włączy się zabezpieczenie termiczne. Które zwiększa spadek napięcia na stabilizatorze by moc starta nie przekroczyła wartości
Ptot = (Tj - Ta)/Rthja = (125°C - 20°C)/200C°/W = 0.525W
Te 200°C/W to rezystancja termiczna dla obudowy TO-92.
Czyli temperatura złącza wzrośnie o 200°C na każdy 1W mocy strat.
I tak np. po podłączeniu tego układu szeregowo z rezystorem 39Ω do 12V.
Spowodowało że na początek popłyną prąd równy 0.2A a potem w miarę wzrostu temperatury i po osiągnięciu przez układ równowagi termicznej.
Napięcie na stabilizatorze wzrosło do ok 7V i prąd zmalał do 0.12A.
I jak widać obudowa TO-92 bez radiatora była zdolna rozproszyć 0.84W.
Czyli układ ograniczał prąd do wartości I = 0.84W/Uwe.
Oczywiście schładzanie obudowy zwiększa prąd a podgrzewanie zmniejsza prąd.
No i po tych wszystkich próbach i prawidłowym podłączeniu stabilizatora. Układ działał i dawał te 5.055V.
Jak nie przeszkadza w drodze do masy? A skąd niby tam ma się masa wziąć jak jest zblokowana diodą D26 w kierunku zaporowym. Oczywiście nie analizowałem bloków wewnętrznych kostki 78L05.Jony130 pisze:No ale ten układ w ogóle nie przeszkadza w drodze do masy. Dlatego nie widzę w ogóle problemu.
Oczywiście że mam, pracuję przy tym. Centralę 452 mam codziennie pod ręką.Jony130 pisze:A tak swoją drogą to masz może możliwość sprawdzenia czy LM jest tak dziwnie podłączony na płytce. Bo może to tylko błąd na schemacie?
Sprawdzałem nim zadałeś to pytanie bo byłem ciekawy i owszem, jest jak na schemacie. Mało tego, nie tylko w tej centrali jest tak zaprojektowane. W automacie garażowym o nazwie D600 czy D1000 (są to 24V automaty do bram garażowych) też takie bloki są, przynajmniej po jednym.
Tylko ciekawi mnie po co obecność "bezpiecznika" w takim obwodzie? Ciekawe jest też to że w kilku centralach do jakich posiadam schematy też są takie obwody. W D600 są dwa, w D1000 podobnie, w 748D są i w 780d też są a i 455D też je posiada.
Włoscy projektanci strasznie sobie upodobali ten elektroniczny "bezpiecznik".
Włoscy projektanci strasznie sobie upodobali ten elektroniczny "bezpiecznik".
