Witam.
Czy wie ktoś może, jaki jest typ/materiał rdzenia powielaczy od staryuch telewizorów lampowych?Taki powielacz zastosowal chyba c4r0 w Drabinie Jacoba. Chodzi o to, by przeliczyć to na transformator kształtkowy EE i zamówić w jakiejś firmie, np Feryster, bo jak wiadomo, takie rdzenie i cewki WN od telewizorów to dziś juz rzadkość.
Rdzeń z powielaczy od telewizora
-
swirus2007
- -
- Posty: 40
- Rejestracja: 15 cze 2012, 22:57
- Lokalizacja: Nowy Sącz
Chcę zrobić bardziej powtarzalny powielacz.Wiem, że stosunek liczby zwojów uzwojenia pierwotnego do sterującego jest jak 2:1 lub 7:2 (znalezione w innych źródłach), ale to dla tego rdzenia C-C, a jaki będzie dla rdzenia 3F3 czy 3C90? Oczywiście uzwojenie wtórne też byłoby nawijane, zamawiając w firmie nawijającej trafa, pozostawiamy sposób wykonania i odporność na przebicia fachowcom.
Ludzie lubią trafa z TV lampowych (zwłaszcza kolorowych lampowych), ponieważ tam fabryczna izolacja uzwojenia wtórnego wytrzymywała dziesiątki kV bez słowa. Słyszałem że do 100kV da się wyciągnąć na jednym z ostatnich modeli, nigdy nie sprawdzałem tych plotek.
Nie problem wymienić rdzeń, problemem jest zrobić takie uzwojenie żeby wytrzymało założone napięcie wyjściowe.
Z prób wykonanych w praktyce, zużyty olej transformatorowy przebija się przy około 50kV napięcia i odstępie 2.5mm między elektrodami, dla kolejnych przebić już tylko 25kV. Złe prowadzenie przewodów w trafie i po zabawie.
Nie problem wymienić rdzeń, problemem jest zrobić takie uzwojenie żeby wytrzymało założone napięcie wyjściowe.
Z prób wykonanych w praktyce, zużyty olej transformatorowy przebija się przy około 50kV napięcia i odstępie 2.5mm między elektrodami, dla kolejnych przebić już tylko 25kV. Złe prowadzenie przewodów w trafie i po zabawie.
Rozumiem. Nie chodzi więc tu o materiał rdzenia,a o jego kształt. W tym trafku uzwojenia są od siebie odseparowane fizycznie, więc jest względnie bezpieczne.
Dla bezpieczeństwa dam Transile na każdym zasilaniu, a na głównym i na sieć dodatkowo warystory, choć i tak nie mam gwarancji, że w razie przebicia wszystko mi siądzie. Wystarczy jedna iskra.
Wiem, że dalsze pytania należą do działu HV,ale nie chcę zakładać nowego wątku.
1. Jaki jest największy spodziewany prąd od strony pierwotnej,pod warunkiem, ze wszystko działa poprawnie?
2. Jakie najwyższe napięcie uzyskamy, gdy uzwojenie pierwotne ma 10zw?
4. Czy znając napięcia na stronie pierwotnej (15V) i wtórnej (np.15kV) można wprost policzyć przekładnię (Z=1000) i na podstawie tego wyliczyć prąd (dla Ipri=15A, Isec=15mA)? Czy dobrze myślę?
3. Czy jest sens dawać dzielniki rezystorowe na wyjściu w celu pomiaru napięcia? Wiem, gdzie można kupić rezystory wysokonapięciowe, gdzie producent gwarantuje 10kV dla każdego rezystora.
Będę robił pierwszy raz taki układ. Chcę to wszystko okiełznać, wiedzieć, co w nim piszczy, i niczego nie zepsuć przy uruchomieniu, stąd moje pytania.
Dla bezpieczeństwa dam Transile na każdym zasilaniu, a na głównym i na sieć dodatkowo warystory, choć i tak nie mam gwarancji, że w razie przebicia wszystko mi siądzie. Wystarczy jedna iskra.
Wiem, że dalsze pytania należą do działu HV,ale nie chcę zakładać nowego wątku.
1. Jaki jest największy spodziewany prąd od strony pierwotnej,pod warunkiem, ze wszystko działa poprawnie?
2. Jakie najwyższe napięcie uzyskamy, gdy uzwojenie pierwotne ma 10zw?
4. Czy znając napięcia na stronie pierwotnej (15V) i wtórnej (np.15kV) można wprost policzyć przekładnię (Z=1000) i na podstawie tego wyliczyć prąd (dla Ipri=15A, Isec=15mA)? Czy dobrze myślę?
3. Czy jest sens dawać dzielniki rezystorowe na wyjściu w celu pomiaru napięcia? Wiem, gdzie można kupić rezystory wysokonapięciowe, gdzie producent gwarantuje 10kV dla każdego rezystora.
Będę robił pierwszy raz taki układ. Chcę to wszystko okiełznać, wiedzieć, co w nim piszczy, i niczego nie zepsuć przy uruchomieniu, stąd moje pytania.