Tajemniczy mikroprocesor OKI

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
robson
Użytkownik
Posty: 226
Rejestracja: 22 sty 2006, 19:51
Lokalizacja: S.M.
Kontakt:

Tajemniczy mikroprocesor OKI

Post autor: robson » 06 kwie 2011, 10:15

Witam forumowiczów.
Chciałem przedstawić pewną ciekawostkę a jednocześnie zapytać o kilka technicznych aspektów.
Ostanio wyrzucając na złom drukarkę laserową OKI, postanowiłem wyciągnąć z niej wszystko, co mogłoby się przydać (silniki krokowe, czujniki położenia, koła zębate itp.) Moją uwagę zwrócił jednak najbardziej mikroprocesor zawarty na płycie głównej (fotografie).
Ów mikroprocesor zwie się MHM2029-008K-52. Zdążyłem się dowiedzieć, iż jest to procesor o architekturze RISC i jest taktowany zegarem 50MHz. Okazuje się, że potrafi on współpracować z zeznętrzną pamięcią RAM do 36MB! (na fotografii 2 kostki po prawej stronie i wolne miejsce na dodatkowe). Do dyspozycji ma również pamięć ROM (na fotografii 2 kostki na dole) również dosyć obszerną. Obudowa posiada 208 wyprowadzeń.
Jak Wam się wydaje - czy dałoby się go zmusić do współpracy? Jeśli chodzi o wymontowanie, wlutowanie - no problem, tylko czym go ugryźć, JTAG, SPI ? Jeśli w ogóle jest to możliwe. Jako część zamienna do drukarki kosztuje ponad 400zł, czyli prawie 8 razy więcej niż używana drukarka :) Wiem, że jest sprawny, ponieważ do końca działąnia drukarki dało się z nią porozumieć. Szukanie no katalogowych skończyło się pobierznymi informacjami. Nawet na www.alldatasheet.com nic nie ma ;/
Czy ktoś kiedyś miał do czynienia z takowym mikroprocesorem? Albo czy ktoś ma pomysł jak go ożywić? :)
Pozdrawiam Robert
Załączniki
P1050927.JPG
P1050930.JPG

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1418
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 06 kwie 2011, 17:09

Chyba miałem podobną drukarkę. OKIpage 16EX.

Z prockiem raczej niewiele zrobisz, 99% takich układów jest robiona na zamówienie, 1% to typowe układy zamawiane w innej obudowie i z innym nadrukiem.

Pamięć: nie RAM, a DRAM, wymaga odświeżania. Do AVR i '51 się nie nadaje. Do tego ROM, który by trzeba wylutować i wsadzić w to miejsce inny. J
a stwierdziłem, że się nie opłaca bawić, jednak nie mam możliwości i umiejętności żeby wylutować taki procesor i pamięć.

Z ciekawych rzeczy to jest:
- kontroler USB 1.1 (i może 2.0, nie pamiętam) który nadaje się do podłączenia pod np. '51
- linijka drukująca zawierająca LEDy SMD i rejestry szeregowe,
- wyświetlacz LCD na kontrolerze HD44780 (a nie jakimś zgodnym) i dodatkowy rejestr WE/WY na płytce wyświetlacza.


BTW
Ostanio wyrzucając na złom drukarkę laserową OKI
To nie jest drukarka laserowa, a drukarka LED. Nie ma lasera i luster a właśnie linikę ledów która naświetla bęben światłoczuły.

Awatar użytkownika
robson
Użytkownik
Posty: 226
Rejestracja: 22 sty 2006, 19:51
Lokalizacja: S.M.
Kontakt:

Post autor: robson » 06 kwie 2011, 17:52

No fakt tam jest Dynamic RAM. Te diody też wyjąłem. Wyświetlacz - oczyście i kontroler na wierzchu w obudowie SMD. Kontroler USB jest 1.1 razem z układem 74LS07, to chyba jedyny pożytek :) Muszę jednak stwierdzić, że drukarka była wytrzymała - i nie chodzi tylko o ilość wydrukowanych stron...

Tak z ciekawości - dużo elementów posiadasz z odzysku? Chodzi konkretnie o układy scalone, mikroprocesory itp.

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1418
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 06 kwie 2011, 20:28

Z innych pożytecznych rzeczy to grzałka (lampka) 550W. Nadaje się do uruchamiania zasilaczy impulsowych i innych niepewnych rzeczy. Wystarczy ją włączyć w szereg z zasilaniem i w wypadku zwarcia w urządzeniu docelowym nie wylecą bezpieczniki.

Zasilacz - może nie ma dużej mocy, ale wyjście 30V idealnie się nadaje do zasilania silników krokowych, sterowniki można odzyskać z płytki. Ma też sterownik do grzałki na triaku.

Płytka wysokich napięć - nic ciekawego. Jakiś przetwornik ADC bez dokumentacji, kilka transformatorków impulsowych dających łuk elektryczny na 2mm ale o małej wydajności. Do tego powielacze dioda-kondensator do kilkunastu kV.
Właściwie to jest coś ciekawego - transoptory szczelinowe w ilości jakieś 6 sztuk i jeden bufor/negator. Więcej nie naliczyłem.

Jeśli cały sprzęt jeszcze działa, to poszukaj schematu, choćby blokowego, byle by były opisane piny na wszystkich złączach. Później złożyć całość do kupy i spróbować odpalić (kombinacja zasłonięć/odsłonięć transoptorów w miarę przechodzenia kartki). Na koniec jakiś analizator stanów logicznych i rozgryzanie protokołu komunikacyjnego.
Zabawa akurat na długie znimowe wieczory :wink:



Z odzysku mam wszystko co w podstawkach, trochę układów wylutowanych z płytek jednostronnych i jeszcze mniej z wielowarstwowych. Co ciekawsze układy SMD wycinam razem z laminatem.
Przy ostatnich porządkach zdziwiłem się, że mało mam pojedynczych układów, ale dość dużo płytek z których planowałem odzyskać może 3 układy ale jakoś nie chciało mi się bawić z plecionką i odsysaczem.

[ Dodano: 2011-04-06, 21:40 ]
ROM/PROM to wywalam, ale EPROM to będzie kilkadziesiąt sztuk. Procków 8031 i 8051 z 5 sztuk w DIP. Trzeba załatwić NVRAM, programator i nauczyć się asm na '51.

ODPOWIEDZ