Jaki trafo wybrać do prostownika ?

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 20 maja 2012, 15:13

Tzn. tak. Bezpiecznika nie mogę sobie tak zwiększać jak chcę bo ogranicza mnie amperomierz, inaczej go spalę. Wiem że w starych prostownikach były opornik i kondesator takiej sporej mocy, ale jak włączony i gdzie nie wiem.
Ostatecznie mogę dać bezpiecznik o charakterystyce zwłocznej.
Najpierw spróbuję ten regulator, z soft-startem, może to tylko kwestia nagłego uderzenia prądu podczas włączenia prostownika.
Wychodzi na to, że najlepsze byłoby regulowane źródło prądowe, jakiś tam TL431 mam, ale nie wiem czy mosfetem da rady tym sterować ?

Awatar użytkownika
c4v2
Użytkownik
Posty: 426
Rejestracja: 22 lis 2005, 15:14
Lokalizacja: z przed monitora

Post autor: c4v2 » 21 maja 2012, 11:24

Pisząc bezpiecznik zwłoczny miałem na myśli bezpiecznik po stronie pierwotnej transformatora gdyby pojawiał się impuls prądowy przy włączaniu wynikający z namagnesowania rdzenia. Odpowiednio dobrany rezystor mocy wałczony między akumulator a ładowarkę jest często spotykanym rozwiązaniem które ograniczy prąd ładowania do bezpiecznej dla akumulatora wartości (w pierwszej fazie ładowania)i. Rezystor powinien być tak włączony aby spadek napięcia na nim nie "fałszował" pomiaru przez układ kontrolujący napięcie na zaciskach akumulatora. Jednak rozwiązanie z rezystorem nie jest do końca optymalne. Lepszym rozwiązaniem jest zastosowanie źródła prądowego lecz przy dużych prądach należy liczyć się ze sporymi stratami a co za tym idzie sporym radiatorem a nawet chłodzeniem wymuszonym. W EdW 1/2003 i 3/2004 zagadnienia te były dość dokładnie opisane. Był również tez cykl artykułów o akumulatorach.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 21 maja 2012, 18:27

c4v2 pisze:Odpowiednio dobrany rezystor mocy wałczony między akumulator a ładowarkę jest często spotykanym rozwiązaniem które ograniczy prąd ładowania do bezpiecznej dla akumulatora wartości (w pierwszej fazie ładowania)
To tylko w prostownikach made in China, P=I*I*R
Stare bestery miały na wyjściu dławik- ale tam napięcie i prąd ładowania były regulowane poprzez odczepy na uzwojeniu pierwotnym.


A może coś takiego: http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9 ... 0a3Us2rNgw ?

Awatar użytkownika
c4v2
Użytkownik
Posty: 426
Rejestracja: 22 lis 2005, 15:14
Lokalizacja: z przed monitora

Post autor: c4v2 » 21 maja 2012, 18:40

Rozumiem że w roli R2 miałby być akumulator. Brak jednak w tym układzie kontroli napięcia końcowego ładowania bo jest to klasyczne źródło prądowe na wzmacniaczu operacyjnym gdzie regulowany jest prąd.
Chyba że zadba się o to aby napięcie oznaczone na schemacie jako V1 miało wartość tego napięcia. dochodzi jeszcze problem rozproszenia mocy traconej na mosfecie.
joon pisze:...Stare bestery miały na wyjściu dławik- ale tam napięcie i prąd ładowania były regulowane poprzez odczepy na uzwojeniu pierwotnym.
Dławik musiał mieć spore wymiary nie tylko ze względu na duży prąd ładowania ale, i że pracował na częstotliwości 50Hz. Chyba że była to przetwornica impulsowa pracująca na dużo wyższych częstotliwościach a tak pewnie nie było.
Ostatnio zmieniony 04 cze 2012, 0:36 przez c4v2, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 21 maja 2012, 19:01

Pewnie na U723 da się zbudować odpowiedni regulator liniowy z kontrolą prądu. Ale na nowszych układach pewnie też.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 21 maja 2012, 19:03

Schemat który podałem to najprostsze regulowane źródło prądowe. Trafo pochodzi z upsa więc regulacja napięcia nie będzie potrzebna. Co do strat: każdy regulator liniowy będzie je miał- zaproponowany przez Ciebie rezystor również.
A jak chcesz mieć regulację i prądu i napięcia z małymi stratami to tl494. Lub prościej- zasilacz atx z zamienionymi diodami z gałęzi +5 na +12- napięcie wyjściowe z 12V przesunięte na 13,8, rezystor pomiarowy wraz z wzmacniaczem operacyjnym który będzie odpowiednio sterował teelkiem ;)
Prostownik do 10A masz za cenę używanego zasilacza plus parę groszy na amperomierz, klemy i drobnicę.


Edit: ten bester o którym pisałem miał dławik tej samej wielkości co trafo zasilające ;)

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 21 maja 2012, 19:16


Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 19 cze 2012, 18:33

Dobra panowie odpaliłem w końcu ten prostownik :grin: . Kluczem do sukcesu okazało się zastosowanie regulatora, z soft-startem, opartego na AVT-1613.
Na razie odpaliłem to tak na pająka trochę, ale jak poskładam do kupy to wstawię zdjęcia.
Widocznie transformator z UPSa, jest tak sztywny, że bez soft-startu od razu generował potężny impuls prądowy, i palił bezpieczniki.

Awatar użytkownika
Markus
-
Posty: 46
Rejestracja: 30 cze 2011, 7:55
Lokalizacja: Zoppot
Kontakt:

Post autor: Markus » 27 mar 2014, 8:25

kayron pisze:Kluczem do sukcesu okazało się zastosowanie regulatora, z soft-startem, opartego na AVT-1613.
Czy dokonałeś jakichś modyfikacji tego AVT-eka? Mógł bym prosić o końcowy schemat całego twojego układu od zasilania sieciowego do akumulatora?

Mam w domu kilka działających transformatorów z UPSów produkcji polskiej modele TB120/AB i chciałem z przynajmniej jednego wykonać sobie prostownik. Akurat "walają" mi się po warsztaciku części do jego złożenia :smile:

ODPOWIEDZ