Witam
dzisiaj przeprowadziłem małe testy na małym 4x4 wiatraczku .
Pierwszy podłączyłem do 28V

można powiedzieć ze plastik od spodu był ciepły po 5min może koło 40st. i gdyby nie neodym który przyciągnął żył by do dzisiaj [ ale to inna bajka]

wsunie dalej się kręci ale po przekroczeniu prądu 70mA "wyłącza się , po zmniejszeniu prądu znów rusza.
Do drugiego nie byłem już taki brutalny [ wszak kosztował 16 zł

]i podłączyłem 24V wydajność powiedział bym do kwadratu , ale nie mam czy zmierzyć , więc głowy nie dam

trochę mniej się grzał 15min spokojnie skręcił . Na dłuższą metę powinno spokojnie chodzić .
Osobiście proponował bym inną drogę: silnik BLDC śmigło i hulaj wiatr

sterownik to powiedzmy kwestia 20 złotych [ w necie można już po 5 min znaleźć schemat płytkę jak i wsad ] osiągalną prędkość można postawić na 10 000 obr/min , na dwóch biegunach nawet kolo 56 000obr/min , ale są problemy z rozruchem .Nie wiem jak te obroty przenosiły by się na ssanie /podmuch gdyż zależy to od śmigła.