Piorun .....................
no a gdyby tak (hipotetycznie) zbudować ogromny maszt sięgający do chmury?? chmura i ziemia tworzą tak jakby globalny kondensator a piorun powstaje po przekroczeniu napięcia krytycznego czyli powiedzmy przed burzą gdy te napięcie byłoby niewielkie (jak dla pioruna) możnaby czerpać energię zgromadzoną w tym "globalnym kondensatorze" (?)
z ziemi nietrudno zbudować wyprowadzenie "okładki" tego "kondensatora" tylko właśnie problem z chmurą...
drapacze chmur sięgają do faktycznie chmur?? możeby w wysokich górach takie eksperymenty prowadzić? hehe jestem szalony
z ziemi nietrudno zbudować wyprowadzenie "okładki" tego "kondensatora" tylko właśnie problem z chmurą...
drapacze chmur sięgają do faktycznie chmur?? możeby w wysokich górach takie eksperymenty prowadzić? hehe jestem szalony
-
elektronWielki
- Użytkownik
- Posty: 247
- Rejestracja: 30 maja 2006, 12:45
- Lokalizacja: kontownia
Problem lezy w tym, ze nie ma jak na razie technicznych mozliwosci poskramiania piorunow, poniewaz posiadaja bardzo wysoka energie i trwają ułamki sekundy.icky pisze:no a gdyby tak (hipotetycznie) zbudować ogromny maszt sięgający do chmury?? chmura i ziemia tworzą tak jakby globalny kondensator a piorun powstaje po przekroczeniu napięcia krytycznego czyli powiedzmy przed burzą gdy te napięcie byłoby niewielkie (jak dla pioruna) możnaby czerpać energię zgromadzoną w tym "globalnym kondensatorze" (?)
z ziemi nietrudno zbudować wyprowadzenie "okładki" tego "kondensatora" tylko właśnie problem z chmurą...
drapacze chmur sięgają do faktycznie chmur?? możeby w wysokich górach takie eksperymenty prowadzić? hehe jestem szalony
Idealnym miejscem do ściągania piorunow jest Święty Krzyż na wschód od Kielc z umiejscowioną tam wieżą przekaźnikową, która ma wysokość 120m. Podczas każdej burzy jest ona bombardowana piorunami a widok impulsu biegnacego z nieba po instalacji odgromnikowej wieży jest niesamowity, tylko dym później widać.
_
hej elektron:
chodziło mi o to żeby rozładować chmurę jeszcze przed przekroczeniem napięcia pozwalającego na "przebicie" tego "kondensatora"/a przynajmniej choć część energii odzyskać
oczywiście jest to technicznie niemożliwe chociaż...
ok rezygnujemy z masztu bo za wysoki ale może jakby wypuścić balon z którego zwisałaby długa na kilka kilometrów lina (przewodnik)?? kurka to troche za cięzkie...
uuu... jeszcze jeden pomysł... balony co 500m z liną... jeden pod drugim związane... to jest jeszcze bardziej szalone
czytałeś dokładnie??przed burzą gdy te napięcie byłoby niewielkie (jak dla pioruna) możnaby czerpać energię zgromadzoną w tym "globalnym kondensatorze"
chodziło mi o to żeby rozładować chmurę jeszcze przed przekroczeniem napięcia pozwalającego na "przebicie" tego "kondensatora"/a przynajmniej choć część energii odzyskać
oczywiście jest to technicznie niemożliwe chociaż...
ok rezygnujemy z masztu bo za wysoki ale może jakby wypuścić balon z którego zwisałaby długa na kilka kilometrów lina (przewodnik)?? kurka to troche za cięzkie...
uuu... jeszcze jeden pomysł... balony co 500m z liną... jeden pod drugim związane... to jest jeszcze bardziej szalone
-
elektronWielki
- Użytkownik
- Posty: 247
- Rejestracja: 30 maja 2006, 12:45
- Lokalizacja: kontownia
icky...
wiesz co wtedy bedzie sie dzialo? pioruny beda dalej strzelac ale w balon.
to nie jest tak, ze chmura to jednolity obiekt zawierajacy okreslony ladunek - ladunek tworzy sie w pewnej swerze a jesli w tej sferze bedzie balon z potencjalem Ziemi to "elektryka chmury" bedzie go traktowala podobnie jak górę.
zreszta, pomysl troche - to już 3 stulecie elektrycznosci i myslisz ze ty 1 wpadles na taki pomysl? lepiej doksztalc sie troche z zakresu fizyki.
wiesz co wtedy bedzie sie dzialo? pioruny beda dalej strzelac ale w balon.
to nie jest tak, ze chmura to jednolity obiekt zawierajacy okreslony ladunek - ladunek tworzy sie w pewnej swerze a jesli w tej sferze bedzie balon z potencjalem Ziemi to "elektryka chmury" bedzie go traktowala podobnie jak górę.
zreszta, pomysl troche - to już 3 stulecie elektrycznosci i myslisz ze ty 1 wpadles na taki pomysl? lepiej doksztalc sie troche z zakresu fizyki.
ok poddaję się (chociaż ja bym się upierał ale to niema sensu)
ja chce zobaczyć takie ognie!!! a to nie jest to co sobie można w domu zrobić w wersji mini przy pomocy jakiejś przetwornicy WN?? tyle że takie jest niebezpieczne...
-----------------------------------------------------------------------------------------
fotki jeszcze "ciepłe" |a i sorki za offtopic jak to zwykli określać
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ognie_%C5% ... 9tego_Elmamarcing pisze:
Co do masztów na środku pola - ryzyko jest takie, że można wywołać piorun bez burzy... (a wiecie co to są ognie św. Elma?)
ja chce zobaczyć takie ognie!!! a to nie jest to co sobie można w domu zrobić w wersji mini przy pomocy jakiejś przetwornicy WN?? tyle że takie jest niebezpieczne...
-----------------------------------------------------------------------------------------
fotki jeszcze "ciepłe" |a i sorki za offtopic jak to zwykli określać
- Załączniki
-
- fot3.jpg (2.86 KiB) Przejrzano 10002 razy
-
- fot1.jpg (1.69 KiB) Przejrzano 10002 razy
Ostatnio zmieniony 28 cze 2006, 14:59 przez icky, łącznie zmieniany 1 raz.
Pierwszy raz słysze o tych ogniach może skoro są słabsze to coś by z nich zrobił???
A przy okazji. Słyszałem że tesla budował swój słynny transformator po to żeby bezprzewodowo przenosić energie. Czy takie przenoszenie nie powoduje dużych strat??? przecież powitrze ma pewien dosyć duży opór dla prądu.
A przy okazji. Słyszałem że tesla budował swój słynny transformator po to żeby bezprzewodowo przenosić energie. Czy takie przenoszenie nie powoduje dużych strat??? przecież powitrze ma pewien dosyć duży opór dla prądu.
-
elektronWielki
- Użytkownik
- Posty: 247
- Rejestracja: 30 maja 2006, 12:45
- Lokalizacja: kontownia
Ale Tesla nie probowal wykorzystać powietrza jako przewodnika. To byloby zbyt banalne. Badania Tesli dotyczyły pewnie głębszej idei a nie wykorzystania powietrza jako przewodnik.Kulpina pisze:Czy takie przenoszenie nie powoduje dużych strat??? przecież powitrze ma pewien dosyć duży opór dla prądu.
Zreszta, zjonizowane powietrze, czyli tunel widoczny jako błyskawica, ma małą rezystancję i nie stanowi większego oporu dla nawet małych napięć.