Piorun .....................

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 27 cze 2006, 18:01

:mrgreen: Głupi potrafi :mrgreen:

Awatar użytkownika
marcing
Użytkownik
Posty: 868
Rejestracja: 14 lut 2006, 14:13
Lokalizacja: z pociągu...
Kontakt:

Post autor: marcing » 27 cze 2006, 19:13

Kulpina - można ;)
Muszą być co prawda spełnione pewne warunki, ale jest to możliwe... (zbieg nieszczęśliwych wypadków :) )

A znasz to powiedzenie "jak grom z jasnego nieba"?

Pozdrawiam!

timi
Użytkownik
Posty: 113
Rejestracja: 14 cze 2005, 6:18
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Post autor: timi » 27 cze 2006, 21:45

Był juz taki co kombinował z łapaniem pioruna ;) (czyt.Franklin) , podobno także japończycy chcieli gromadzić ładunek.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 28 cze 2006, 7:52

w sumie jakby ludzie umieli łapac pioruny to energia byłaby tańsza

icky
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 29 sty 2006, 17:31
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: icky » 28 cze 2006, 11:12

no a gdyby tak (hipotetycznie) zbudować ogromny maszt sięgający do chmury?? chmura i ziemia tworzą tak jakby globalny kondensator a piorun powstaje po przekroczeniu napięcia krytycznego czyli powiedzmy przed burzą gdy te napięcie byłoby niewielkie (jak dla pioruna) możnaby czerpać energię zgromadzoną w tym "globalnym kondensatorze" (?)

z ziemi nietrudno zbudować wyprowadzenie "okładki" tego "kondensatora" tylko właśnie problem z chmurą...

drapacze chmur sięgają do faktycznie chmur?? możeby w wysokich górach takie eksperymenty prowadzić? hehe jestem szalony :D

Awatar użytkownika
Thor
Użytkownik
Posty: 208
Rejestracja: 18 gru 2005, 22:25
Lokalizacja: rybnik

Post autor: Thor » 28 cze 2006, 11:20

Nom zdziebko szalony w sumie moze by sie to udalo ale jak by to wszystko szlak trafil to takie cosik na marne nie jeden juz kabinowal jak zlapac piorun i nie jeden chcial miec za darmo prad ale sie nie udalo kabinujcie dalej moze sie Wam uda ;-)

elektronWielki
Użytkownik
Posty: 247
Rejestracja: 30 maja 2006, 12:45
Lokalizacja: kontownia

Post autor: elektronWielki » 28 cze 2006, 12:24

icky pisze:no a gdyby tak (hipotetycznie) zbudować ogromny maszt sięgający do chmury?? chmura i ziemia tworzą tak jakby globalny kondensator a piorun powstaje po przekroczeniu napięcia krytycznego czyli powiedzmy przed burzą gdy te napięcie byłoby niewielkie (jak dla pioruna) możnaby czerpać energię zgromadzoną w tym "globalnym kondensatorze" (?)

z ziemi nietrudno zbudować wyprowadzenie "okładki" tego "kondensatora" tylko właśnie problem z chmurą...

drapacze chmur sięgają do faktycznie chmur?? możeby w wysokich górach takie eksperymenty prowadzić? hehe jestem szalony
Problem lezy w tym, ze nie ma jak na razie technicznych mozliwosci poskramiania piorunow, poniewaz posiadaja bardzo wysoka energie i trwają ułamki sekundy.

Idealnym miejscem do ściągania piorunow jest Święty Krzyż na wschód od Kielc z umiejscowioną tam wieżą przekaźnikową, która ma wysokość 120m. Podczas każdej burzy jest ona bombardowana piorunami a widok impulsu biegnacego z nieba po instalacji odgromnikowej wieży jest niesamowity, tylko dym później widać.


_

icky
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 29 sty 2006, 17:31
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: icky » 28 cze 2006, 12:46

hej elektron:
przed burzą gdy te napięcie byłoby niewielkie (jak dla pioruna) możnaby czerpać energię zgromadzoną w tym "globalnym kondensatorze"
czytałeś dokładnie??

chodziło mi o to żeby rozładować chmurę jeszcze przed przekroczeniem napięcia pozwalającego na "przebicie" tego "kondensatora"/a przynajmniej choć część energii odzyskać

oczywiście jest to technicznie niemożliwe chociaż...

ok rezygnujemy z masztu bo za wysoki ale może jakby wypuścić balon z którego zwisałaby długa na kilka kilometrów lina (przewodnik)?? kurka to troche za cięzkie...

uuu... jeszcze jeden pomysł... balony co 500m z liną... jeden pod drugim związane... to jest jeszcze bardziej szalone :twisted:

Awatar użytkownika
brzozi
Użytkownik
Posty: 297
Rejestracja: 02 sie 2005, 22:11
Lokalizacja: Trzebinia
Kontakt:

Post autor: brzozi » 28 cze 2006, 13:04

Może po prostu poszukajcie jakiegoś mało używanego krzesła elektrycznego i poproście o egzekucje ? Przy waszych pomysłach będzie to dla was mniej bolesne przeżycie i równie skuteczne. :wink:

elektronWielki
Użytkownik
Posty: 247
Rejestracja: 30 maja 2006, 12:45
Lokalizacja: kontownia

Post autor: elektronWielki » 28 cze 2006, 13:04

icky...

wiesz co wtedy bedzie sie dzialo? pioruny beda dalej strzelac ale w balon.

to nie jest tak, ze chmura to jednolity obiekt zawierajacy okreslony ladunek - ladunek tworzy sie w pewnej swerze a jesli w tej sferze bedzie balon z potencjalem Ziemi to "elektryka chmury" bedzie go traktowala podobnie jak górę.

zreszta, pomysl troche - to już 3 stulecie elektrycznosci i myslisz ze ty 1 wpadles na taki pomysl? lepiej doksztalc sie troche z zakresu fizyki.

icky
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 29 sty 2006, 17:31
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: icky » 28 cze 2006, 14:20

ok poddaję się (chociaż ja bym się upierał ale to niema sensu)
marcing pisze:
Co do masztów na środku pola - ryzyko jest takie, że można wywołać piorun bez burzy... (a wiecie co to są ognie św. Elma?)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ognie_%C5% ... 9tego_Elma

ja chce zobaczyć takie ognie!!! a to nie jest to co sobie można w domu zrobić w wersji mini przy pomocy jakiejś przetwornicy WN?? tyle że takie jest niebezpieczne...
-----------------------------------------------------------------------------------------
fotki jeszcze "ciepłe" |a i sorki za offtopic jak to zwykli określać
Załączniki
fot3.jpg
fot3.jpg (2.86 KiB) Przejrzano 10002 razy
fot1.jpg
fot1.jpg (1.69 KiB) Przejrzano 10002 razy
Ostatnio zmieniony 28 cze 2006, 14:59 przez icky, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 28 cze 2006, 14:57

Pierwszy raz słysze o tych ogniach może skoro są słabsze to coś by z nich zrobił???

A przy okazji. Słyszałem że tesla budował swój słynny transformator po to żeby bezprzewodowo przenosić energie. Czy takie przenoszenie nie powoduje dużych strat??? przecież powitrze ma pewien dosyć duży opór dla prądu.

elektronWielki
Użytkownik
Posty: 247
Rejestracja: 30 maja 2006, 12:45
Lokalizacja: kontownia

Post autor: elektronWielki » 28 cze 2006, 15:50

Kulpina pisze:Czy takie przenoszenie nie powoduje dużych strat??? przecież powitrze ma pewien dosyć duży opór dla prądu.
Ale Tesla nie probowal wykorzystać powietrza jako przewodnika. To byloby zbyt banalne. Badania Tesli dotyczyły pewnie głębszej idei a nie wykorzystania powietrza jako przewodnik.
Zreszta, zjonizowane powietrze, czyli tunel widoczny jako błyskawica, ma małą rezystancję i nie stanowi większego oporu dla nawet małych napięć.

mathieiov
Moderator
Posty: 829
Rejestracja: 31 lip 2005, 9:04
Lokalizacja: --

Post autor: mathieiov » 29 cze 2006, 8:59

kiedyś na Discovery był taki program "Wywoływacze piorunów" wypuszczali oni balon do kórego był przymocowany drut i spuszczony do ziemi. czekali na burzę i wypuszczali balon do chmury, chowali śię w takiej budce i krzzzz... :wink:

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 29 cze 2006, 10:48

Pioruny mimo iż mają dużą mozc trwają chyba tak krótko że niewiele z tego będzie energii

ODPOWIEDZ