Witam,
Dawno temu ostatecznie wybrałem układ AVT
taki jak tutaj
Projekt jest zrealizowany tak jak na schemacie, z tym, że: masa całego układu GND jest połączona przez styk normalnie otwarty przekaźnika PK1 sterowanego przez NE555 oraz przez drugi przekaźnik przez jego styki normalnie zwarte. Więc normalnie układ jest pozbawiony masy. Gdy zewrę przycisk (czytaj podam "obcą" masę zgodnie ze schematem) to układ się załącza, przekaźnik zwiera styki, masa jest wówczas dołączana do układu i liczony jest czas. Zrobiłem tak, bo zależało mi na zredukowaniu prądu w stanie spoczynku do 0. Drugi przekaźnik służy do umożliwienia wcześniejszego wyłączenia układu, np w połowie zliczania poprzez chwilowe podanie sygnału +12 co skutkuje chwilowym rozwarciem jego styków, odłączeniem masy i wyłączeniem układu.
Wszystko początkowo działało jak zamierzyłem, lecz po pewnym czasie po podaniu "obcej" masy układ nie podtrzymuje sygnału, lub podtrzymuje go losowo "jak się uda", ponadto po upływie określonego czasu przekaźnik nadal jest zwarty, układ nie rozłącza się.
Napięcia:
Pin 2 - 6V
Pin 3 - 10.4V (podczas pracy)
Pin 5 - 8V gdy układ "załapie" po podaniu masy, gdy nie chce załapać to po dłuższym przytrzymaniu "obcej" masy jest ok 4,5V
Piny 6i7 - po ustalonym czasie wzrasta do wartości identycznej jak na pinie 5, gdy układ się wyłączy to spada do 1V i powolutku dobija do 0V (ok 60s)
Mimo to układ na pinie 3 ma nadal stan wysoki, lub stan niski pojawia się po 3-4 razy dłuższym czasie niż to zamierzono....
Gdy masa jest dołączona na stałe wszystko działa jak należy, napięcie na pinie 5 wynosi 8,05V, gdy napięcie na pinach 6-7 dobije do ok 7.7V układ się rozłącza, napięcie na 6i7 spada natychmiast do 0V. Lecz nie mam wtedy możliwości wcześniejszego rozłączenia układu, no bo masa jest podawana cały czas.
Całość problemu więc to odłączana masa - czemu?