Witam. Niechcący poprzez zwarcie w momencie w którym BCM odcinał napięcie na lampce w bagażniku prawdopodobnie ubiłem układ sterujący oświetleniem wnętrza i bagażnika w komputerze pokładowym. Niestety bez oświetlenia w aucie praktycznie nie da się żyć więc muszę coś wykombinować i myślę, że układ AVT 528 nadaje się idealnie, tylko mam parę pytań. Czy ten układ będzie działał z żarówką LED? Jest tam żarówka C5W 9 diod led + do tego 2 paski taśmy ledowej po 3 diody oraz 2 żarówki C5W po 3 diody led.
Mam też problemy ze zrozumieniem podłączenia krańcówki drzwi. Chciałbym wykorzystać ten sam przewód który podłączyłem do układu sterowania zamkiem cetralnym, jest to przewód masowy i on zwiera się z masą po otworzeniu drzwi. Nie mam zielonego pojęcia jak to podłączyć. Nie mogę tego przewodu przeciąć bo będę miał problemy z alarem oraz z kontrolką otwartych drzwi na desce rozdzielczej. Dodatkowo, muszę podłączyć pozycję? Co będzie jeżeli jej nie podłącze?
Teraz jeszcze jedno pytanie, czy uda się na układzie NE555 zrobić układ który odcinałby napięcie po 5 czy 10 minutach? Chciałbym taki układ zastosować do oświetlenia bagażnika.
AVT 528 układ sterowania oświetlenia kabiny
To może ten układ ci wystarczy
https://elportal.pl/pdf/k18/41_13.pdf
Co do AVT 528 to bez problemu uciągnie on te diody. No nie bardzo rozumiem twojego problemu z podłączeniem do włącznika drzwiowego. Przecież masz tam sygnał "drzwi" który właśnie aktywowany jest podanie masy na to wejście.
https://elportal.pl/pdf/k18/41_13.pdf
Co do AVT 528 to bez problemu uciągnie on te diody. No nie bardzo rozumiem twojego problemu z podłączeniem do włącznika drzwiowego. Przecież masz tam sygnał "drzwi" który właśnie aktywowany jest podanie masy na to wejście.
Już rozumiem. Trochę zmylił mnie schemat podłączenia przecinający przewody. Tyle, że w moim przypadku gdzie lampka fabrycznie była sterowana komputerem nie ma on zastosowania.
Układ potrzebuje "pełny", ponieważ fabryczny układ sterowania oświetleniem zarówno w kabinie pasażerskiej jak i w bagażniku został uszkodzony, a że jest wbudowany w body komputer to raczej nie ma opcji jego naprawy. Tak naprawdę nie wiem co spowodowało uszkodzenie, zapewne zwarcie w przypadku gdy komputer na lampce bagażnikowej odcinał napięcie. Spowodowało to pewnie zwarcie w mikroprocesorze i już.
Swój problem opisałem na dwóch forach, raczej i tak nic się nie uda zrobić więc chyba nie będę już tym spamował tutaj
Układ potrzebuje "pełny", ponieważ fabryczny układ sterowania oświetleniem zarówno w kabinie pasażerskiej jak i w bagażniku został uszkodzony, a że jest wbudowany w body komputer to raczej nie ma opcji jego naprawy. Tak naprawdę nie wiem co spowodowało uszkodzenie, zapewne zwarcie w przypadku gdy komputer na lampce bagażnikowej odcinał napięcie. Spowodowało to pewnie zwarcie w mikroprocesorze i już.
Swój problem opisałem na dwóch forach, raczej i tak nic się nie uda zrobić więc chyba nie będę już tym spamował tutaj
Tak, sprawdziłem był cały ale dla pewności wymieniłem na nowy, lecz nic to nie dało ;p
To mój temat z el...rody
Zresztą tak jak pisałem, nawet to nie było zwarcie, bo raczej nie było napięcia na przewodzie, komputer powinien je odłączyć po 10 minutach, a klapa bagażnika na pewno była dłużej niż 10 minut w górze.
To mój temat z el...rody
podczas prób na "sucho" mogłem przez przypadek zrobić zwarcie ale żadnej "iskry" czy objaw zwarcia więc pomyślałem, że komputer odłączył napięcie bo normalnie odcina po 10 minutach. Zresztą sam moment zwarcia był bardzo krótki, bo szybko rozdzieliłem kable.
Niemniej jednak postanowiłem dokończyć instalację, polutować co trzeba i dopiero sprawdzić.
Niestety jak skończyłem to mimo zamknięcia i otwarcia klapy nic się nie świeciło, postanowiłem odpalić auto i spróbować na zapłonie - to samo. Wtedy też odkryłem że lampka sufitowa też się nie świeci - więc sprawdziłem bezpiecznik o numerze 39. Niestety cały, ale dla pewności wymieniłem na nowy i nic. Ten sam bezpiecznik odpowiada za radio - radio działa. Dla pewności wyjmowałem wszystkie bezpieczniki i je sprawdzałem - nawet te w komorze silnika sprawdziłem. Wszystko wydaje się OK.
Jeszcze przed sprawdzeniem bezpieczników zauważyłem, że zrestartował się komputer pokładowy.
Tak więc co mogłem popsuć? Wykluczyłem też awarię lampki sufitowej - sprawdzałem za pomocą żarówki W5W i nic.
W aucie wszystko działa tak jak działało, czujniki otwartych drzwi, podświetlenie konsoli środkowej...
Tutaj schematy obu lampek. C30 to bodajże małe urządzenie w przedziale bagażnika na co wskazuje położenie (masa lewy tył). Przy tym urządzeniu był biały dosyć gruby kabel który ledwo się trzymał. Poprawiłem go ale nic to nie dało. Dodatkowo inne urządzenia podłączone masą do C30 działają (np. centralny zamek)
Tak więc nie mam zielonego pojęcia co jeszcze mogłem popsuć - po za samym komputerem pokładowym. Możliwe, że body pod wpływem zwarcia wywalił błąd i odłączył napięcie na tych wyjściach? Czy przez przypadek uwaliłem body?
Niestety nie mam kabla żeby samemu sprawdzić błędy w body.
Bo właściwie przeszukując google tylko na dwa takie przypadki się natknąłem, w jednym ktoś zrobił zwarcie ale tylko bezpiecznik się spalił, w drugim ktoś zrobił zwarcie przy radiu ale po wymienieniu bezpiecznika radio działa lampka nie.Jasnoniebiesko/żółta - AG
Czerwono/żółta - RG
Czarna - N
![]()
Czarny - N - brak napięcia, test "ciągłości obwodu" pomiędzy czarnym a masą (śruba przy silniku wspomagania) wychodzi pozytywnie - multimetr piszczy.
Czerwono/żółta - RG - tak samo jak wyżej
Jasnoniebiesko/żółta - AG - 11,5 V, 11,05 V gdy kluczyk w pozycji na zapłonie i ok. 13,05 V przy odpalonym silniku.
Dodatkowo między AG a RG i N próbowałem włączać żarówkę 5W i wtedy napięcie spadało do 0. Normalnie między AG a RG i N jest tak samo 11,5V
Normalnie N i AG były chyba masą a RG było plusem. Piszę tak, ponieważ N i AG idą do tego samego końca żarówki a RG idzie do drugiego końca samo.
Nie zmierzyłem nic na przewodach od lampki bagażnika, zrobię to jutro. Mam też zamiar jutro odłączyć akumulator na kilka minut i sprawdzić czy taki reset komputera coś pomoże.
Zastanawia mnie tylko, dlaczego połączenie takie jakie było wcześniej nie zgadza się ze schematem bo było tak:
Wg. schematu chyba powinno być tak, że czarny idzie na środkowy pin, a te dwa pozostałe przewody na zewnętrzne piny, a było odwrotnie.
Tak przy okazji przeszukania całego google, znalazłem tylko jeden podobny przypadek: http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1644269.html
Niestety użytkownik nie logował się od ponad 2 lat, napisałem maila może jeszcze korzysta z tego maila i uda się z nim skontaktować.
Zresztą tak jak pisałem, nawet to nie było zwarcie, bo raczej nie było napięcia na przewodzie, komputer powinien je odłączyć po 10 minutach, a klapa bagażnika na pewno była dłużej niż 10 minut w górze.