Witam.
Chce przystosować wzmacniacz samochodowy magnat 360 do pracy z napięciem +/-37V oryginalnie pracuje na +/-27V, bez zmian w układzie po zwiększeniu napięcia i po ustawieniu prądu utrzymuje sie on przez chwilę i zaczyna rosnąć to bardzo dużych wartości i nie mogę nad nim zapanować. nie mam dużej wiedzy a bardzo mi zależy żeby to działało dlatego proszę o pomoc co mam zmienić w układzie, schemat znajduje sie tutaj http://elektrotanya.com/PREVIEWS/634632 ... .pdf_1.png
przystosowanie wzmacniacza do zasilania wyższym napięciem
Po pierwsze wymienić elektrolity na takiej samej pojemności lecz wyższym napięciu.
Po drugie sprawdzić czy wzmacniacze operacyjne mogą pracować przy takim napięciu (na schemacie nie znalazłem obwodów ich zasilania), w razie czego wymienić.
W końcu po trzecie może okazać się konieczne przeliczenie wszystkich wartości elementów, a nawet przeprojektowanie, tranzystorowej końcówki mocy.
Po drugie sprawdzić czy wzmacniacze operacyjne mogą pracować przy takim napięciu (na schemacie nie znalazłem obwodów ich zasilania), w razie czego wymienić.
W końcu po trzecie może okazać się konieczne przeliczenie wszystkich wartości elementów, a nawet przeprojektowanie, tranzystorowej końcówki mocy.
kondensatory są wymienione co do wzmacniaczy operacyjnych to pracują one normalnie ogólnie to cały wzmacniacz pracuje ale lecz słyszalne są zniekształcenia wywołane prawdopodobnie prądem spoczynkowym, co więcej zauważyłem to to że grzeją się bardzo rezystory R40 i R35 220R/1W w obwodach źródeł prądowych
lepszego schematu nie znajdę tylko ten jest dostepny ale można zapisać na dysk i lepiej przybliżyć, co do tych źródeł to chodziło mi o zasilanie wzmacniacza różnicowego gdzie rezystor 220R jest szeregowo z diodą zenera 15v i kondensatorem, prąd spoczynkowy ustawiałem poprzez wstawienie zamiast rezystora 120R R111 potencjometr i prąd starałem się ustawić tak żeby nie było słychać zniekształceń tak od 25-50mA/tranzystor.Diody domyślam się że chodzi o te cztery D103-D100 jeśli sie nie mylę od wstępnej polaryzacji? są wlutowane na płytce, na radiatorzę sa tylko tranzystory mocy
No dobra.
Co do rezystora R40 220Ω/1W.
Rezystor ten wraz z diodą Zenera na 15V tworzy stabilizator parametryczny który zasila przedwzmacniacz, czyi wzmacniacze operacyjne. Nie ma nic wspólnego z parą różnicowa.
Prąd przed przeróbką
I = (27V - 15V) / 220 = 55mA
Prąd po przeróbce
I = (37 - 15V) / 220 = 100mA
Co da moc strat równa 2.2W
By przywrócić porządną wartość prądu trzeba zwiększyć R40 do
R40 = ( 37V - 15V)/ 55mA = 390Ω/2W
Tak samo R39.
Wzrost napięcia zasilania spowodował wzrost prądu w stopniu sterującym.
Z wartości
Ister = ( Vee - Vbe) / ( R104 + R108) = 2.8mA
do wartości 3.8mA
I znowu by przywrócić poprzednią wartość prądu zmieniamy R104 + R108 na
R104 = R108 = 6.2K albo 6.8K
Tak samo trzeba zrobić w innych kanałach.
Pozostałe prądy nie wzrosły.
Co do rezystora R40 220Ω/1W.
Rezystor ten wraz z diodą Zenera na 15V tworzy stabilizator parametryczny który zasila przedwzmacniacz, czyi wzmacniacze operacyjne. Nie ma nic wspólnego z parą różnicowa.
Prąd przed przeróbką
I = (27V - 15V) / 220 = 55mA
Prąd po przeróbce
I = (37 - 15V) / 220 = 100mA
Co da moc strat równa 2.2W
By przywrócić porządną wartość prądu trzeba zwiększyć R40 do
R40 = ( 37V - 15V)/ 55mA = 390Ω/2W
Tak samo R39.
Wzrost napięcia zasilania spowodował wzrost prądu w stopniu sterującym.
Z wartości
Ister = ( Vee - Vbe) / ( R104 + R108) = 2.8mA
do wartości 3.8mA
I znowu by przywrócić poprzednią wartość prądu zmieniamy R104 + R108 na
R104 = R108 = 6.2K albo 6.8K
Tak samo trzeba zrobić w innych kanałach.
Pozostałe prądy nie wzrosły.