witam.
znow mam problem.i znow licze na to ze ktos(zapewne tradycyjnie wojtek) wyjasni mi o co chodzi.
a mianowicie: mam schemat(w wersji montarzowej, nie elektrycznej) koncowki mocy razem z ukladem opozniajacym, bez zasilacza no i nie wiem jak podlaczyc trafo (zasilacz).czy jest jakis typowy, standardowy sposob dzialania takich ukladow opozniajacych?
zapene nie za wiele da mi wyjasnic na podstawie tego co napisalem...wiec jesli ktos zdecyduje sie pomoc, prosze dac znac, to wysle schemat na priva(jak jest tam opcja zalacznikow, jak nie to na maila).
dzieki.narazie.
opozniacz do wzmacniacza na toroidzie
Podeslij może będe w stanie pomóc dimus@simplusnet.pl
cześć gdzieś zapodziałem twojego e-maila więc pisze tutaj.
A więc:
Tranzystory typu BD139 i BD 140 zamontuj na jakichs radiatorkach, nie muszą byc duże ale musza być (wydaje się że pracują w klasie A)
Opóźnienie podłacz tak:
Tam masz resystor opisany "dobrać" (koło przekaźnika) i zaznaczony napis "trafo", podłącz w te miejsce jeden przewód fazowy ale nie + 0 czy - , tylko którys z dwuch fazowych przed mostkiem prostującym.
Rezystor "dobrać", dobierz tak aby napięcie nie było większe niż 35V bo stabilizator będzie sie mocno grzał (zobacz note aplikacyjną).
Co do trafa, to proponuje napięcie wtórne o wartości 2x30V ~ i moc około 200W (niech ma zapas i sie nie grzeje)
Więcej nie bo wiesz...42V ma dostać układ, jak dasz więcej to nie wiem co będzie się działo...ale myśle że może byc różnie
Zależy to od użytych tranzystorów i kondensatorów ale to już inna "bajka".
P.S. do filtracji napięcia w tym wzmacniaczu daj dość pojemne kondy( proponuje po 10.000uF na połówkę, lub więcej) co by mu napięcie nie spadało za bardzo i przez co moc.
Pozdrawiam.
Napisz jak poszło.
Wojtku, jak możesz to scal te dwa posty, bo napisałem dwa pod sobą przez przypadek
A więc:
Tranzystory typu BD139 i BD 140 zamontuj na jakichs radiatorkach, nie muszą byc duże ale musza być (wydaje się że pracują w klasie A)
Opóźnienie podłacz tak:
Tam masz resystor opisany "dobrać" (koło przekaźnika) i zaznaczony napis "trafo", podłącz w te miejsce jeden przewód fazowy ale nie + 0 czy - , tylko którys z dwuch fazowych przed mostkiem prostującym.
Rezystor "dobrać", dobierz tak aby napięcie nie było większe niż 35V bo stabilizator będzie sie mocno grzał (zobacz note aplikacyjną).
Co do trafa, to proponuje napięcie wtórne o wartości 2x30V ~ i moc około 200W (niech ma zapas i sie nie grzeje)
Więcej nie bo wiesz...42V ma dostać układ, jak dasz więcej to nie wiem co będzie się działo...ale myśle że może byc różnie
Zależy to od użytych tranzystorów i kondensatorów ale to już inna "bajka".
P.S. do filtracji napięcia w tym wzmacniaczu daj dość pojemne kondy( proponuje po 10.000uF na połówkę, lub więcej) co by mu napięcie nie spadało za bardzo i przez co moc.
Pozdrawiam.
Napisz jak poszło.
Wojtku, jak możesz to scal te dwa posty, bo napisałem dwa pod sobą przez przypadek
dzieki ze ci sie chcialo
mnie niespodziewanie sesja zastala, wiec jeszcze pare dni nie bede sie tym zajmowal...
ps.mimo ze wiem juz jak podlaczyc, to nadal nie do konca rozumiem idee dzialania tego opozniacza...
ps.2 nie prosciej by bylo dac jakis przelacznik ktory wlaczalby rezystory zamiast wzmacniacza a potem to przelaczyc(tak jak czasem jest we wzmacniaczach lampowych, ze grzanie alacza sie od razu, a reszte dolacza pozniej recznie).
dzieki.pozdrawiam.
mnie niespodziewanie sesja zastala, wiec jeszcze pare dni nie bede sie tym zajmowal...
ps.mimo ze wiem juz jak podlaczyc, to nadal nie do konca rozumiem idee dzialania tego opozniacza...
ps.2 nie prosciej by bylo dac jakis przelacznik ktory wlaczalby rezystory zamiast wzmacniacza a potem to przelaczyc(tak jak czasem jest we wzmacniaczach lampowych, ze grzanie alacza sie od razu, a reszte dolacza pozniej recznie).
dzieki.pozdrawiam.