1. Przewód PE i N.
Słyszałem, że gdy jest zbyt długa bednarka w ziemi to na bolcu w gniazdku moze byc potencjal inny niz zero (spowodowane jest to jakimis zjawiskami w ziemi, niestety nie moge nic o tym znalezc). Czy to jest prawda? Jeśli tak to można coś o tym więcej usłyszeć/poczytać?
2. Połączenia miejscowe i główne
Czyli takie za pomoca których łączymy obudowy poszczególnych urządzeń ale nie uziemiamy. I pytanie: skoro nie uziemiamy to jeśli się dotkniemy takiego to popłynie przez nas choć częściowy prąd? Z prawa kirchoffa wynika że tak. Ale być może to się jakos oblicza rezystancje tych połączeń żeby przez człowieka szedł bezpieczny prąd poniżej progu odczuwania? Nie wiem i chce spytać. Ta sama rzecz z połączeniami głównymi-czy gdy dotkne sie uziemionej metalowej rurki to popłynie prąd przeze mnie jakiś? Myśle ze tak ale chce wiedziec i tak i tak
3. Wyłącznik różnicowoprądowy.
Dlaczego gdy zetknie się przewód L i PE to wybija różnicówkę? Przecież maja miec one ten sam potencjal (czy to zwiazane jest z tymi zjawiskami w ziemi?-patrz pkt1). Proszę o wyrozumialosc, chce sie uczyc, mam sporo watpliwosci a nie chce byc wyrobnikiem jak wiekszosc elektrykow u nas