Gniazka w pokoju.
Gniazka w pokoju.
Witam, mam takie pytanie.
Mieszkam w bloku z 65roku, największym minusem tego mieszkania jest instalacje elektryczna, co do której mam wątpliwości. Nie wiem czy w tamtych czasach to była norma czy nie, ale na cały pokój mam jedno gniazdko, więc praktycznie wszystko w pokoju jest podłączone do tego jednego gniazdka po kilku przedłużaczach. Chciałbym się dowiedzieć czy przypadkiem nie przeciążam sieci. Na tym jednym gniazdku wisi:
-komputer
-monitor
-drukarka
-router
-modem
-lampka
-TV
no i mój warsztat czyli zasilacz, stacja lutownicza, i świetlówka.
Oczywiście rzadko się zdarza, aby wszystko było na raz włączone, ale i tak wole się spytać.
Prowadzenie nowych kabli od bezpieczników odpada, ewentualnie mógłbym sobie doprowadzić kablem zasilanie z drugiego pokoju. Martwi mnie też to, że nigdzie w domu nie ma uziemienia.
Pozdrawiam
Mieszkam w bloku z 65roku, największym minusem tego mieszkania jest instalacje elektryczna, co do której mam wątpliwości. Nie wiem czy w tamtych czasach to była norma czy nie, ale na cały pokój mam jedno gniazdko, więc praktycznie wszystko w pokoju jest podłączone do tego jednego gniazdka po kilku przedłużaczach. Chciałbym się dowiedzieć czy przypadkiem nie przeciążam sieci. Na tym jednym gniazdku wisi:
-komputer
-monitor
-drukarka
-router
-modem
-lampka
-TV
no i mój warsztat czyli zasilacz, stacja lutownicza, i świetlówka.
Oczywiście rzadko się zdarza, aby wszystko było na raz włączone, ale i tak wole się spytać.
Prowadzenie nowych kabli od bezpieczników odpada, ewentualnie mógłbym sobie doprowadzić kablem zasilanie z drugiego pokoju. Martwi mnie też to, że nigdzie w domu nie ma uziemienia.
Pozdrawiam
Gdybyś miał 2 gniazdka, czy też 3, to dużo by nie zmieniło, ponieważ wtedy itak byłyby poprowadzone z jednej fazy i do jednego bezpiecznika/różnicówki, jedynie przweodami płynąłby mniejszy prąd, możesz policzyć ile prądu pobiera wszystko na raz, i do jakiego prądu dostosowany jest Twój przedłużacz.
Na marginesie - u mnie w akademiku na jednym gniazdku wisi mikrofala, czajnik, lodówka, lampka, drukarka, monitor, komputer, moja lutownica:)i zasilacz. O dziwo jeszcze nic nie poleciało w instalacji:|
Na marginesie - u mnie w akademiku na jednym gniazdku wisi mikrofala, czajnik, lodówka, lampka, drukarka, monitor, komputer, moja lutownica:)i zasilacz. O dziwo jeszcze nic nie poleciało w instalacji:|
Witam Kolego.
Jak rozumiem z twojego opisu to w domu nie masz ani jednego gniazdka z uziemieniem. Najprawdopodobniej masz instalację dwu żyłową (przewód Fazowy + zerowy). Odnośnie uziemienia w gniazdkach możesz zrobić taką rzecz dawniej tak robili jak były bezpieczniki topikowe mostkowli w gniazdku przewód zerowy z bolcem. Od razu nad mienie, że jest to trochę nie bezpieczne gdyż jeżeli ktoś pomyli przewody w rozdzielce i podłączy przewód fazowy na zerowy to na obudowie może wystąpić napięcie. Ale też się to w praktyce stosowało. Odradzałbym takie połączenie w momęcie jeśli psiadasz wyłącznik róznicowo - prądowy potocznie nazywany "różnicówką" ze względu na fakt iż będzie ona wybijała po włączeniu urządzenia do gniazdka. Zdadzam się z kolegami i nie sądze aby te wszystkie urządzenia pobierały znaczącą moc nawet jak będą razem włączone.
Jak rozumiem z twojego opisu to w domu nie masz ani jednego gniazdka z uziemieniem. Najprawdopodobniej masz instalację dwu żyłową (przewód Fazowy + zerowy). Odnośnie uziemienia w gniazdkach możesz zrobić taką rzecz dawniej tak robili jak były bezpieczniki topikowe mostkowli w gniazdku przewód zerowy z bolcem. Od razu nad mienie, że jest to trochę nie bezpieczne gdyż jeżeli ktoś pomyli przewody w rozdzielce i podłączy przewód fazowy na zerowy to na obudowie może wystąpić napięcie. Ale też się to w praktyce stosowało. Odradzałbym takie połączenie w momęcie jeśli psiadasz wyłącznik róznicowo - prądowy potocznie nazywany "różnicówką" ze względu na fakt iż będzie ona wybijała po włączeniu urządzenia do gniazdka. Zdadzam się z kolegami i nie sądze aby te wszystkie urządzenia pobierały znaczącą moc nawet jak będą razem włączone.
robson pisze:różnicówki
Zapomnij o bezpiecznikach roznocowo-pradowych.treker pisze:Mieszkam w bloku z 65roku
Od tego sa bezpieczniki. Jezeli pobierasz za duzo pradu, nie ma zmiluj - bezpieznik sie przepala/wyskakuje/przelacza. No chyba, ze masz drutowane to wtedy rzeczywiscie jest problem do zmartwienia.Oczywiście rzadko się zdarza, aby wszystko było na raz włączone, ale i tak wole się spytać.
Chyba nie do konca sie zgodze. W przypadku budynku z 65 roku, prawdopodobienstwo, ze instalacja jest aluminiowa dazy do 1. Aluminium upala sie na stykach proporcjonalnie do pradu. Wtedy, wedlug mnie, mialoby to sens.robson pisze:Gdybyś miał 2 gniazdka, czy też 3, to dużo by nie zmieniło
Z tego wlasnie wzgledu i ze wzgledu na obecnosc bezpiecznikow nie nalezy sie zbyt mocno tym przejmowac. Powinienes jedynie od czasu do czasu sprawdzic, czy w gniazdku nic Ci nie "pstryka", co wskazywaloby na upalanie sie przewodow i groziloby pozarem.c4r0 pisze:zapewne stanowią mniejsze obciążenie niż np. jedno żelazko lub czajnik elektryczny.
Jezeli masz miedzianna instalacje mozesz zapomniec o moich wywodach
To jeszcze nic.
U mojej babci jest przedłużacz. Do przedłużacza są podłączone:
- czajnik 2kW
- Ekspres do kawy 1kW
- Mikrofalówka 0,8kW
- Piekarnik 2kW
- Lodówka (nie wiem jaki pobór)
A kabel do przedłużacza jest (dosłownie) z radyjka "Made in China" kupionego w Biedronce, nawet uziemienia nie ma, ale jakoś jeszcze działa...
U mojej babci jest przedłużacz. Do przedłużacza są podłączone:
- czajnik 2kW
- Ekspres do kawy 1kW
- Mikrofalówka 0,8kW
- Piekarnik 2kW
- Lodówka (nie wiem jaki pobór)
A kabel do przedłużacza jest (dosłownie) z radyjka "Made in China" kupionego w Biedronce, nawet uziemienia nie ma, ale jakoś jeszcze działa...