Zegar LC513
Hej, ja użyłam samych tranzystorów do sterowania lampami prosto z AVR-a. (załącznik)
Jeżeli chodzi o odświeżanie to częstotliwość na pewno powinna być większa niż 50Hz by nie widać było migotania. U mnie cykl trwa 20ms (na 5ms każda lampa). Użyłam tylko jednego licznika, zliczam czas włączenia poszczególnych lamp, co w sumie daje mi jedna sekundę
P.S Polecam książkę "Mikrokontrolery dla początkujących" Piotr Górecki - rozdział 6. Odmierzanie czasu...
Jeżeli chodzi o odświeżanie to częstotliwość na pewno powinna być większa niż 50Hz by nie widać było migotania. U mnie cykl trwa 20ms (na 5ms każda lampa). Użyłam tylko jednego licznika, zliczam czas włączenia poszczególnych lamp, co w sumie daje mi jedna sekundę
P.S Polecam książkę "Mikrokontrolery dla początkujących" Piotr Górecki - rozdział 6. Odmierzanie czasu...
no właśnie... tranzystory... zastanawiam się czy tranzystory czy te cholerne 74141 (znaczy ich zamienniki zza wschodniej granicy...) jeśli chodzi o sam układ to upraszcza go znacznie tylko że tak czytam i są opinie że coś niedobrego dzieje się z tymi układami (rosyjskimi) tzn. nie pewnie działają przy multiplexingu... czy ktoś słyszał może sam zaobserwował?
[ Dodano: 2008-08-26, 14:07 ]
a książkę oczywiście mam
[ Dodano: 2008-08-26, 14:08 ]
Olu jak prace nad stroną i nad obudową do zegara?
[ Dodano: 2008-08-26, 14:07 ]
a książkę oczywiście mam
[ Dodano: 2008-08-26, 14:08 ]
Olu jak prace nad stroną i nad obudową do zegara?
wybrałem 74141... teraz tylko sterowanie anodami i być może niedługo się coś zaświeci 
na razie wykorzystam płytkę testową od bascoma a jak będzie ładnie świecić to zrobię płytkę dla procka i reszty
[ Dodano: 2008-09-02, 10:22 ]
mam taki plan:
- używam obydwu timerów z AT90S2313
- kwarc 4MHz
- T/C0 liczy sobie 4,096ms (czyli prescale = 64) i odpowiada za multiplexing lamp na porcie D i sprawdza czy przypadkiem przycisków ktoś nie wcisnął
- T/C1 liczy 1s (Timer1 = 3036) i podwyższa zmienna dla minut co 60 a potem wiadomo następna zmienna dla godzin itd
- na port.B wystawiam BCD dla 74141
czy tak może być?
na razie wykorzystam płytkę testową od bascoma a jak będzie ładnie świecić to zrobię płytkę dla procka i reszty
[ Dodano: 2008-09-02, 10:22 ]
mam taki plan:
- używam obydwu timerów z AT90S2313
- kwarc 4MHz
- T/C0 liczy sobie 4,096ms (czyli prescale = 64) i odpowiada za multiplexing lamp na porcie D i sprawdza czy przypadkiem przycisków ktoś nie wcisnął
- T/C1 liczy 1s (Timer1 = 3036) i podwyższa zmienna dla minut co 60 a potem wiadomo następna zmienna dla godzin itd
- na port.B wystawiam BCD dla 74141
czy tak może być?
A nie zastanawiałeś się nad zewnętrznym RTC? Choćby popularnyhaterkmp pisze:T/C1 liczy 1s (Timer1 = 3036) i podwyższa zmienna dla minut co 60 a potem wiadomo następna zmienna dla godzin itd
i dość tani PCF8583 ( http://www.nxp.com/acrobat_download/dat ... 8583_5.pdf ).
Wtedy masz z głowy dwie rzeczy:
odmierzanie czasu (zegar z alarmem i kalendarz gotowe)
problem z zanikiem zasilania - dokładając zewnętrzną bateryjkę 3V zapewnisz,
że RTC będzie pracował nawet gdy procek i reszta nie będą zasilane.
PCF8583 ma jeszcze jedną cechę - liczy w BCD, więc skoro zdecydowałeś się na te
scalone drivery do NIXIE - będziesz miał mniej pracy z konwersją danych przy
wyświetlaniu. A magistralę I2C masz w Bascom gotową...
Witam
Problem zaniku napięcia mam zamiar początkowo zrealizować za pomocą wprowadzenia kontrolera w stan Idle albo PowerDown... z drugiej strony przyzwyczaiłem się do nastawiania wszystkich zegarów w domu po zaniku napięcia...
jeśli chodzi o RTC to planuję w przyszłości coś takiego tylko na razie muszę się nauczyć obsługi linii I2C.
sprawa wystawiania odpowiednich kombinacji dla 74141 zrealizuję za pomocą polecenia lookup i stworzę tabelę.
program w sumie już działa na płytce testowej, zostało mi tylko zrobienie płytki dla drivera i kombinuję z transoptorami ale coś mi nie chce działać (TLP627 wylutowany z zasilacza ATX może miał za gorąco?).
takie pytanie: dlaczego mam niebieskawą poświatę wokół cyfr na LC-516 sterowaną przez 74141? jak jest włączona bez układu (na krótko) to tej poświaty nie ma... dziwne...
[ Dodano: 2008-09-09, 10:29 ]
jeszcze się zastanawiam jak zrobić żeby ustawianie odbywało się mniej więcej w taki sposób: naciskam S1 - miga np. dziesiątka godzin i poprzez S2 zwiększam wartość potem znowu naciskam S1 i miga jednostka godzin i znów S2 zwiększa wartość i tak aż do jednostek minut i kolejne naciśnięcie S1 ustawia godzinę na stałe.
mam takie ustawianie na innym zegarze (z avt) ale tam jest PIC i w ogóle nie rozumiem kodu...
czy da się to zrobić w bascomie?
P.S.
chyba użyje tranzystorów tak jak jest wyżej na schemacie bo te TLP coś mi się nie podobają...
Problem zaniku napięcia mam zamiar początkowo zrealizować za pomocą wprowadzenia kontrolera w stan Idle albo PowerDown... z drugiej strony przyzwyczaiłem się do nastawiania wszystkich zegarów w domu po zaniku napięcia...
sprawa wystawiania odpowiednich kombinacji dla 74141 zrealizuję za pomocą polecenia lookup i stworzę tabelę.
program w sumie już działa na płytce testowej, zostało mi tylko zrobienie płytki dla drivera i kombinuję z transoptorami ale coś mi nie chce działać (TLP627 wylutowany z zasilacza ATX może miał za gorąco?).
takie pytanie: dlaczego mam niebieskawą poświatę wokół cyfr na LC-516 sterowaną przez 74141? jak jest włączona bez układu (na krótko) to tej poświaty nie ma... dziwne...
[ Dodano: 2008-09-09, 10:29 ]
jeszcze się zastanawiam jak zrobić żeby ustawianie odbywało się mniej więcej w taki sposób: naciskam S1 - miga np. dziesiątka godzin i poprzez S2 zwiększam wartość potem znowu naciskam S1 i miga jednostka godzin i znów S2 zwiększa wartość i tak aż do jednostek minut i kolejne naciśnięcie S1 ustawia godzinę na stałe.
mam takie ustawianie na innym zegarze (z avt) ale tam jest PIC i w ogóle nie rozumiem kodu...
czy da się to zrobić w bascomie?
P.S.
chyba użyje tranzystorów tak jak jest wyżej na schemacie bo te TLP coś mi się nie podobają...
- gwozdex
- Użytkownik
- Posty: 879
- Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
- Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
- Kontakt:
Witam!
Mam pytanie odnośnie lutowania lamp LC513 ( ogólnie lamp). Mianowicie czy można ze spokojem lutować bezpośrednio do pinów lamp czy też stosowanie podstawek jest absolutną koniecznością? Pytanie może i laickie ale nie miałem do tej pory do czynienia z lampami.
Na mój gust to stosowanie podstawek jest bardzo praktyczne, ale nie jest warunkiem koniecznym. Czy takie lampy są bardzo wrażliwe na temperaturę??
Mam pytanie odnośnie lutowania lamp LC513 ( ogólnie lamp). Mianowicie czy można ze spokojem lutować bezpośrednio do pinów lamp czy też stosowanie podstawek jest absolutną koniecznością? Pytanie może i laickie ale nie miałem do tej pory do czynienia z lampami.
Na mój gust to stosowanie podstawek jest bardzo praktyczne, ale nie jest warunkiem koniecznym. Czy takie lampy są bardzo wrażliwe na temperaturę??
A nie lepiej zrobić jakąś prymitywną podstawkę? Np. z rozmontowanych wtyczek do stacji dysków zasilaczy ATX (pasują do większości lamp pod cokoły), można też wykorzystać odcięte nóżki od elementów, nawijając je najpierw na wiertełko a nienawinięty kawałek zalutować do płytki.
Szerszy opis jak poradzić sobie bez cokołów jest w Elportalu w artykule do "Zegara Nixie z Budzikiem"
Jeśli już bardzo chcesz lutować wyprowadzenia lamp, postaraj sie,żeby ciepło "nie doszło" do szklanej bańki, łapiąc wyprowadzenie jakimś narzędziem (groźba wyłamania nóżki). Oczyść dobrze wyprowadzenie i użyj jakiegoś dobrego topnika, by lutowanie trwało jak najkrócej.
Szerszy opis jak poradzić sobie bez cokołów jest w Elportalu w artykule do "Zegara Nixie z Budzikiem"
Jeśli już bardzo chcesz lutować wyprowadzenia lamp, postaraj sie,żeby ciepło "nie doszło" do szklanej bańki, łapiąc wyprowadzenie jakimś narzędziem (groźba wyłamania nóżki). Oczyść dobrze wyprowadzenie i użyj jakiegoś dobrego topnika, by lutowanie trwało jak najkrócej.
pytanie za sto punktów: dlaczego nie działa 
a tak poważnie to pytanie do Oli i Taszy: mam sprawne tranzystory i jak podłącze napięcie to wszędzie mam ok 180V... co może być przyczyną? nawet jak odłącze rezystory (10k) od bazy to układ w ogóle nie reaguje - cały czas mam włączone anody na wszystkich lampach. brak reakcji przy przełączaniu wejścia do +5V i do masy układu.
zasilam poprzez przetwornicę od Taszy (na diodach i kondensatorach) myślałem na początku że procek walnięty ale wszystko ok...
co robić?
[ Dodano: 2009-01-17, 20:06 ]
dodam jeszcze że katody steruję poprzez 74141 (k1550) a lampy to LC513 i ZM560 - w obydwu przypadkach to samo - wszystkie lampy cały czas włączone
a tak poważnie to pytanie do Oli i Taszy: mam sprawne tranzystory i jak podłącze napięcie to wszędzie mam ok 180V... co może być przyczyną? nawet jak odłącze rezystory (10k) od bazy to układ w ogóle nie reaguje - cały czas mam włączone anody na wszystkich lampach. brak reakcji przy przełączaniu wejścia do +5V i do masy układu.
zasilam poprzez przetwornicę od Taszy (na diodach i kondensatorach) myślałem na początku że procek walnięty ale wszystko ok...
co robić?
[ Dodano: 2009-01-17, 20:06 ]
dodam jeszcze że katody steruję poprzez 74141 (k1550) a lampy to LC513 i ZM560 - w obydwu przypadkach to samo - wszystkie lampy cały czas włączone
- gwozdex
- Użytkownik
- Posty: 879
- Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
- Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
- Kontakt:
W sumie to nie wiem czy mogę się wypowiadać, bo pytanie było do Koleżanek, ale gdybyś zechciał mojej rady to spróbuj załączyć tylko jedną lampę. Ja mam przetwornicę taką jak Ola i przy pierwszych próbach jak załączyłem lampę na "sztywno" to zaświeciła od strzału (po ustawieniu odpowiedniego napięcia które było trochę wyższe niż deklarowane). Przy podłączeniu drugiej lampy nie zaświeciła. odłączyłem anode pierwszej lampy- zaświeciła druga. Aha no i musisz na 74141 ( wejścia DCBA) podać jakieś stany. U mnie jak nie podłączyłem ich do niczego (pływały) to lampa zachowywała się dziwnie.