Jaka moc?

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
adi-niunio
Użytkownik
Posty: 308
Rejestracja: 04 mar 2004, 9:21
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: adi-niunio » 28 paź 2004, 21:10

b@p pisze: od kiedy to moc dwóch polaczonych szeregowo rezystorow wzrasta, co zwiekszaja swoje gabaryty, czy grubosc warstwy wegla lub srednice drutu?

wy swoje a my swoje :]

oczywiście że nie wzrasta moc znamionowa do 14W na jednym oporniku, ale tyle wynosi WYPADKOWA moc tych dwóch bo te dwa opory traktujem teraz jako jeden prawda ???? jeśli chodzi o rezystancje to je dodajemy i jeśli chodzi o moc również, skoro każdy z oporów może wytrzymać 7W, to razem mogą one wytrzymać 14W ....... czy też moja matematyjka się tutaj myli ?????

Sebastian RCS
Użytkownik
Posty: 472
Rejestracja: 03 lut 2003, 18:23
Lokalizacja: Koluszki
Kontakt:

Post autor: Sebastian RCS » 28 paź 2004, 21:13

Wy sobie tak gadacie, a ja już ściągę napisałem z niemca :D
Ale i tak czuję, że 3,4 gór dostanę!!
A tak apropo co do tematu, co człowiek to inna teza, już powstała jakies prawo Janusz, czy coś takiego, nie wiem dokładnie, bo nie przeczytałem do końca.
Czyli Waszy zdaniem 20R i ile to Wat miało być 14W? 7W? czy 3,5W? :lol:

PS. Proszę się nie ukłucić i zachowywać zasady dobrego wychowania :idea: :D

adi-niunio
Użytkownik
Posty: 308
Rejestracja: 04 mar 2004, 9:21
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Re: mie masz litości!!!!

Post autor: adi-niunio » 28 paź 2004, 21:15

piotr13 pisze:No mam problem ,bo jesli dwie "lusie,każda po 100W",połączę równolegle i to do "U",no się zgadza!!!
Ale jeśli je połączę wszereg i to połączenie do "U".
!!!!!!
no chyba jest oczywiste by taaka sama moc sie wydzieliła na grzałkach podłaczonych w szereg to musisz je podłaczyć pod 440V a nie pod 220V.

tak samo z tymi opornikami......


ludzie!!!! gdzie wy żyjecie ???? a ja widze że jesteście pasywni na nasze argumenty.

adi-niunio
Użytkownik
Posty: 308
Rejestracja: 04 mar 2004, 9:21
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: adi-niunio » 28 paź 2004, 21:20

spec pisze: Czyli Waszy zdaniem 20R i ile to Wat miało być 14W? 7W? czy 3,5W?
14W



to może inaczej ........ jak myślicie dlaczego gdy spodziewamy się większej wydzielonej mocy niż wg prodycenta wytrzyma opornik, stosuje się kilka mniejszej mocy ???? żeby się ona porozkłądała.

b@p
Użytkownik
Posty: 135
Rejestracja: 03 sty 2004, 20:50
Lokalizacja: krakow

Post autor: b@p » 28 paź 2004, 21:40

No to teraz sie pobawmy, moze tak dotrze, jezeli mam dwie rurki o tej samej srednicy i polacze je szeregowo to przez takie polaczenie moc scianek, srednica czy wytrzymalosc tych rurek, sie zwiekszy? czy bede mogl puscic wieksze, np. 2 krotnie cisnienie wody przez te rurki, nie powodujac ich rozerwania? Podejrzewam ze kolegom sie wydaje ze zwiekszajac dlugosc ( dwa oporniki w szereg to zawsze dluzszy opornik wypadkowy ) zwiekszaja moc, odnoszac to do wypadkowego laczenia rezystancji. Panowie, prad plynie ten sam i inaczej nie bedzie, wytwarza spadek napiecia na kazdym oporniku identyczny ( oporniki po 10R ), na ich koncach jest okreslone napiecie, to pytam po raz wtóry, jakim cudem wzrosnie moc na tych oporach a tym samym jak ma wzrosnąc fizycznie wytrzymalosc tych dwóch oporników, co sie zmieni dlugosc, srednica, wytrzymalosc czy kolor? Przeciez kierunek prądu jest ten sam, predkosc ta sama, spadki napiec identyczne no to jak? Pytam jeszcze raz, moze mi to ktos wytlumaczy "łopatologicznie", bo czytajac niektore posty zaczynam tracic wiare w sens istnienia, jezeli nie mam racji rzucam elektronike praktyczna i biore sie pilnie za nauke. I bardzo prosze o nie wciskanie kitu mnie nie chodzi o moc ktora wytworzy przeplywajacy prad, bo ta daje mile ciepelko, oporniki pracuja w konkretnym ukladzie i okreslone zachodza w nich zjawiska fizyczne, pytam co ma sie zmienic w budowie tych opornikow i jaki to ma wplyw, ze nastapi zwiekszenie mocy.
Pozdrowka

adi-niunio
Użytkownik
Posty: 308
Rejestracja: 04 mar 2004, 9:21
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: adi-niunio » 28 paź 2004, 21:51

no oczywiste jest że sie nie zmieni wytrzymałość na moc jednego (poszczególnego) opornika, no bo nie ma przecież jak to sie zrobić. cały czas pisze że wówczas MAXYMALNA moc która może się wytworzyć na OBYDWU opornikach jednocześnie wynosi 14W , bo każdy z oporów wytrzyma siedem.

A to że nie zortanie podniesione nap. zasilania to już inna sprawai moc wydzielana zmaleje bo opór się zwiększy P=I^2/R

wkońcu pozdrawiam

b@p
Użytkownik
Posty: 135
Rejestracja: 03 sty 2004, 20:50
Lokalizacja: krakow

Post autor: b@p » 28 paź 2004, 22:05

I tutaj kolega ma racje, łączna moc "optycznie" jest dwukrotnie wieksza tylko nie mozna z niej skorzystac w zaden sposob fizycznie. Takie dywagacje kompletnie nic nie wnosza poza poprawa samopoczucia, opornik to element strikte elektryczny i "organoleptyką" nic sie nie wskora.
Pozdrawiam

prompt
-
Posty: 14
Rejestracja: 05 maja 2004, 17:37
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: prompt » 28 paź 2004, 22:05

Nauczcie się w końcu czytać i rozumieć. Przeczytajcie jeszcze raz pierwszy post w tym wątku. Mowa w nim o dwóch rezystorach o oporności 10 omów i mocy znamionowej 7 watów. I o połączeniu dwóch takich rezystorów szeregowo. I NIC WIĘCEJ !!!!!
Dwa tak połączone rezystory leżą na stole !!!!!!!
Nie ma żadnego napięcia !!!!!!!!
Nie ma żadnego prądu !!!!!!!!
I teraz opowiedzcie co wiecie na temat tych rezystorów.
Czy to jest wystarczająco jasne ?

Adi-niunio, akurat to nie było do Ciebie. :D

Pozdrawiam
Janusz

prompt
-
Posty: 14
Rejestracja: 05 maja 2004, 17:37
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: prompt » 28 paź 2004, 22:09

b@p pisze:I tutaj kolega ma racje, łączna moc "optycznie" jest dwukrotnie wieksza tylko nie mozna z niej skorzystac w zaden sposob fizycznie...
Co za bzdura ... Oczywiście, że można z takiej mocy korzystać.
Przyznaj się, jaką uczelnię kończyłeś ?
W mojej takich bzdur ludziom do głów nie wciskali.

Pozdrawiam
Janusz

piotr13

Post autor: piotr13 » 28 paź 2004, 22:14

Ale ochydna logika cyfrowa mówi co inego,matematyka to dywagacja na temat!.A praktyka nie łączy elementów niepotrzebnie!,one mają pracować,a jesli nie to leżą spokojnie w pudełku!!!!!!!
miłej nocy!

b@p
Użytkownik
Posty: 135
Rejestracja: 03 sty 2004, 20:50
Lokalizacja: krakow

Post autor: b@p » 28 paź 2004, 22:16

Ej kol, prompt, wroc na ziemie i nie zamulaj sobie glowy takimi bzdurami. Jeszcze kazesz nam sie uczyc czytac, chyba Ci Bog rozum zabral. Szkoda czasu. Przytaczasz taki przyklad ze rece opadaja i jeszcze wymagasz od nas wiary w twoje optyczne zwidy. To tak jak bys patrzyl na stole na dwie parowki powiazane ze soba sznurkiem.
Pozdrawiam
PS. jezeli kolega skonczyl uczelnie, to moje gratulacje, ale szanowny wykladowca kolegi powinien popelnic samobojstwo ze wypuscil z pod swoich skrzydel, za przeproszeniem, osla

piotr13

Post autor: piotr13 » 28 paź 2004, 22:23

A kiedy firma ten opornik zrobiła np. z drutu oporowego,to ten drut,wyliczyła(średnicę ,kompozyt metali,Uf !,super matematyka,wszystko można wyliczyć!,sama poezja jak czytam te posty,ale ja
NIE UWIERZĘ JAK NIE SPRAWDZĘ KOCHANY MATEMATYKU<BO PRAKTYCZIE SIĘ PRZEKONAŁEM<ŻE TO CO PISZE FIRMA<NA OPORNIKU JEST NIEPRAWDĄ.i dobry fizyko-matematyk skarbie sprawdza,inaczej ginie!!!!
pozdrawiam

prompt
-
Posty: 14
Rejestracja: 05 maja 2004, 17:37
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: prompt » 28 paź 2004, 22:28

Nie rozumiecie elementarnych rzeczy.
Wielkości takie jak rezystancja, czy dopuszczalna moc strat są cechą fizyczną rezystora, istniejącą niezależnie od tego, czy jest on podłączony do jakiegoś elektrycznego obwodu, czy leży na stole.
Ktoś, kto próbuje opisać rezystor za pomocą zjawisk wtórnych, zachodzących w obwodzie elektrycznym, daje świadectwo niezrozumienia sedna sprawy. Komuś takiemu należy się zdecydowanie ocena negatywna.
I często się dzieje, że takie biedactwo siada w ławce z jedynką w poczuciu jakiejś ogromnej niesprawiedliwości, "bo przecież wszystko umiał".
NICZEGO NIE UMIAŁ !!!!
Wystukanie kilku regułek z książki, a zrozumienie sedna sprawy, to dwie, często bardzo odległe rzeczy.

Pozdrawiam
Janusz

prompt
-
Posty: 14
Rejestracja: 05 maja 2004, 17:37
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: prompt » 28 paź 2004, 22:35

b@p pisze:...szanowny wykladowca kolegi powinien popelnic samobojstwo ze wypuscil z pod swoich skrzydel, za przeproszeniem, osla
Rozbawiłeś mnie - pozwolę sobie na takie określenie - chłopcze.
Nie próbuj się dostać do mnie na uczelnię. Nie pozwolę sobie na wypuszczenie spod swoich skrzydeł osła ...

Pozdrawiam
Janusz

piotr13

Post autor: piotr13 » 28 paź 2004, 22:50

Pan Om,był jasnowidzem!!,to jest fakt niezaprzeczalny!,obliczony na podstawach wyrzszej matematyki.Oczywiście Pan Om nie znał wywodów Pana Volty,i Pana Ampera,no bo poco?,przecierz wszystko można wyliczyć mędrca szkiełkiem i okiem.
A ponieważ był prawdopodobnie po sutej kolacji,miał niespokojnne sny,no i efekt,tego taki,że Mądrość!!
poszła w krzaki!!!
pozdrawiam!
niedoucony piotr13

Zablokowany