pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Iza
HAHAHA
Czesc wszystkim.widze ze moja osoba wzbudzila bardzo duze zainteresowanie.CIESZE SIE.Ale cos wam powiem nie bede ukrywac ze chcialam konkretne odpowiedzi na pytania,czyli kawe na lawe.Dlaczego?bo jestem z tego zielona.Ale to ze poszlam na te studia to nie znaczy ze bede przykladowo lewym informatykiem bo jestem kobietą,nie!moge byc nawet sto razy lepsza od was w tej dziedzinie i nie tylko w tej.Ale nie o to chodzi,ja poszlam na te studia z innego powodu,z takiego ze ta pokrecona elektronika w moim przyszlym zawodzie mi sie w cale nie przyda.Wiec jednym slowem mowiac,no moze wiecej niz jednym-NIE OCENIAJ KOGOS PO TYM CO JA ZROBILAM ZE POPROSILAM O POMOC,TYLKO PO TYM JAK GO TAK NAPRAWDE POZNASZ I BEDZIESZ WIEDZIAL JAKIM JEST WARTOSCIOWYM CZLOWIEKIEM!!!!!!!!!!!!!!!P.S.EGZAMIN MI POSZEDL CALKIEM NIE ZLE.DZIEKI ZA POMOC. 
Re: HAHAHA
Zacznę od końca. Co ma piernik do wiatraka, czyli "wartościowy człowiek" do "dobrego informatyka" ?Iza pisze:... Ale to ze poszlam na te studia to nie znaczy ze bede przykladowo lewym informatykiem bo jestem kobietą,nie!moge byc nawet sto razy lepsza od was w tej dziedzinie i nie tylko w tej ..... I BEDZIESZ WIEDZIAL JAKIM JEST WARTOSCIOWYM CZLOWIEKIEM!!! .....
A teraz do rzeczy
Dobrym informatykiem może być tylko i wyłącznie pasjonat. Zdolny pasjonat. Dyplomy dobrych uczelni oraz gęby pełne frazesów i informatycznych mądrości to o wiele za mało. W sytuacjach podbramkowych okazuje się, że tacy ludzie niewiele potrafią. Sprawdzone wielokrotnie (pracuję w tej branży). Tzw. dream team'y jeśli są tworzone na podstawie papierowych kwalifikacji, szybko wypadają z obiegu.
Reasumując, bądź ostrożna z deklaracjami. Do tego, żeby być dobrym informatykiem nie wystarczy chcieć, ani się dobrze uczyć. Trzeba poświęcić kawał swojego życia. Inaczej będziesz tylko tzw. rzemieślnikiem (tacy też są potrzebni).
Pozdrawiam
Janusz
-
iza
moj temat
czesc janusz.milo mi cie poznac.widze ze zle mnie zrozumiales.ja nie chce wcale zostac informatykiem bo wiem ze do tego to trzeba miec smykalke.chcialam wytlumaczyc ze to ze poprosilam kogos o pomoc dotyczacych pytan z elektroniki,bo nie mialam zielonego pojecia o tym to nie znaczy ze jestem taka malo inteligentna jak wam sie wydaje.niech kazdy sobie mysli o mnie co chce.i tak mnie nikt nigdy nie pozna.wiec zamykam moj temat ktory wzbudzil takie zainteresowanie.a jak bede miala wyniki z egzaminu to was napewno poinformuje czy zdalam czy nie.i na pewno powiem prawde.POZADRWIAM.
Nikt nie sugerował, że jesteś mało inteligentna. I to jest właśnie zastanawiające, że Ty to sugerujesz
. Ja podnosiłem jedynie tą sprawę, że staje się normą czekanie na podanie wszystkiego na tacy. Nie dalej jak przedwczoraj dostałem na moją skrzynkę mail pt. "Wielka prośba". A w środku: "Czy mogę prosić o materiały o rezystorach na pracę dyplomową?"
Jak to się dzieje, że nie podejmuje się tego minimalnego wysiłku wybrania się do biblioteki względnie poszukania w internecie tylko liczy się, że ktoś coś zrobi za nas
Jak to się dzieje, że nie podejmuje się tego minimalnego wysiłku wybrania się do biblioteki względnie poszukania w internecie tylko liczy się, że ktoś coś zrobi za nas