Wyzwalanie lampy blyskowej - przerobka !

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
Gość

Wyzwalanie lampy blyskowej - przerobka !

Post autor: Gość » 04 sie 2004, 18:27

Wiatam!
Mam taki problem :
Obecie produkowane aparaty cyfrowe wymagaja lamp blyskowych o niskim (do 20V) napieciu na tzw stopce.
Chodzi o oklad ktory umozliwi prace starej lampy (300V i wiecej na stopce) z nowymi aparatami fotograficznymi.
Uklad podano w Chipie :
http://www.chip.pl/arts/archiwum/n/articlear_85722.html
Niestety jest to schemat raczej teoretyczny . Wiekszosc uzytkownikow stwierdzila ze na poczatka wszystko jest ok a pozniej coraz gorzej tzn. lampe wyzwala sie losowo. Okazalo sie ze przyczyna jest prawdopodobnie
pozostajace napiecie na kondensatorze ktore w jakis sposob blokuje optotraka. Dopoki kondensator (zaraz po wlaczeniu) nie naladuje sie do konca wszystko jest ok pozniej - jak lampa troche polezy (wlaczona) uklad przestaje dzialc.
Tu znajduje sie inny uklad ktory podobno tez nie dzial dobrze .
Zalozenia sa takie wyzwolenie(sterowanie) lampy nastepuje poporzez zwarcie. Lampa oryginalnie sterowana jest tyrystorowo ,
Elektonika nie zajmuje sie juz od dawna ale troche pamietam :-).
Prosze o jakas rade ?
MAciek

Gość

Post autor: Gość » 04 sie 2004, 18:28


Wojtek
Moderator
Posty: 2606
Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
Lokalizacja: --
Kontakt:

Post autor: Wojtek » 07 sie 2004, 6:59

Nie znam się na lampach błyskowych i sposobach ich wyzwalania (nigdy mnie to nie interesowało :) ) ale oglądając te schematy myślę że ten drugi układ będzie lepszy najlepiej się przekonać samemu - koszty montażu takiego układu są znikome.

ODPOWIEDZ