Witam!
Chciałbym się upewnić, czy dobrze rozumiem zasadę dzialanie ogniwa. Otóż: W baterii mamy "+" i "-". Ujemna elektroda posiada na skutek reakcji chemicznych, zachodzących w jej wnętrzu nadmiar elektronów (ściślej - niedobór jonów dodatnich). Z kolei "+" jest obojetny (tj. elektrony swobodne są "zużywane" na "odpór" dodatnich jonów elektrolitu i nie są już swobodne, dlatego elektroda + chętnie "przyjmuje" elektrony z zewnętrznego obwodu, choć na zewnątrz jest obojętna). No i jesli taki bardzo ogolny zarys jest sluszny, to dlaczego np. w baterii płaskiej, dotykając jezykiem "+", cos odczuwam, a przy minusie nic. A moze (raczej na pewno) cos w mym rozumowaniu jest nie tak. Prosze o wyrozumialos i ewentualne wyjasnienie, bo to az wstyd. Będę wdzięczny za każdą odpowiedź.
Pozdrawiam,
Bartek
dzialanie baterii/ogniwa
Pamiętasz Wojtku moją małą uwagę o internetowym forum informacji?
Coś mi się wydaje, że będę musiał wzorem radzieckiego pisarza Michaiła Ilina (wł. Ilii Marszaka) napisać niedługo drugą ksiażeczkę pod tytułem "sto tysiecy dlaczego"
. Ów autor zrobił rzecz bardzo dobrą. Otóż jako popularyzator nauki i techniki wyjaśniał różne podstawowe sprawy.
Nie uniknął wprawdzie wtrętów o wyższości ZSRR nad zgniłym zachodem.
Ale któż tego uniknął pisząc za czasów samego Józefa Wisarionowicza
Jak wiadomo, siła elektromotoryczna ogniwa SEM (a więc różnica potencjałów jego biegunów w przypadku gdy nie jest ono obciążone) zależy od rodzaju metali. Na przykład ogniwo powstałe przez zanurzenie do roztworu kwasu siarkowego (VI) płytki miedzianej i cynkowej będzie miało SEM około 1V. Przy tym plus ogniwa będzie na elektrodzie miedzianej, zaś minus na cynkowej.
Jednak ogniwo zbudowane z elektrody miedzianej i srebrnej będzie miało biegun ujemny na płytce miedzianej.
Płytka cynkowa zanurzona do roztworu kwasu zaczyna się w nim roztwarzać. W związku z tym ładuje się ujemnie:
Zn-->Zn2+ + 2e
W efekcie tworzy się tzw. półogniwo -płytka cynkowa zanurzona w roztworze jonów cynku Zn|Zn2+.Podobne półogniwo tworzy płytka miedziana Cu|Cu2+, choć jej roztwarzanie w kwasie zachodzi znacznie trudniej.
Wymyślono coś takiego, co nazywa się elektrodą standardową. Jest to płytka platynowa,omywana wodorem Pt/H2 w określonych warunkach.
Przyjęto, że potencjał takiej elektrody wynosi 0 V.
Składając następnie ogniwo z elektrody standardowej i płytki cynkowej zanurzonej w roztworze soli cynku stwierdzono, że cynk stanowi biegun ujemny, elektroda standardowa dodatni. A SEM ogniwa 0,76V. Uznano więc, że półogniwo Zn|Zn2+ ma potencjał -0,76V.
Składając ogniwo z elektrody standardowej i płytki miedzianej zanurzonej w roztworze soli miedzi stwierdzono, że biegun ujemny jest na elektrodzie standardowej a SEM takiego ogniwa to 0,34V. W związku z tym uznano, że potencjał półogniwa Cu|Cu2+ to +0,34V.
Teraz łatwo jest znaleźć różnicę potencjałów ogniwa cynkowo-miedziowego (SEM ogniwa) jako +0,34-(-0,76V)=1V.
Płytka cynkowa stanowi w tym ogniwie biegun ujemny, co łatwo wywnioskować z potencjałów półogniw. A co do języka- lepiej nim sprawdzaj smak potraw a nie pradu elektrycznego
Coś mi się wydaje, że będę musiał wzorem radzieckiego pisarza Michaiła Ilina (wł. Ilii Marszaka) napisać niedługo drugą ksiażeczkę pod tytułem "sto tysiecy dlaczego"
Nie uniknął wprawdzie wtrętów o wyższości ZSRR nad zgniłym zachodem.
Ale któż tego uniknął pisząc za czasów samego Józefa Wisarionowicza
Jak wiadomo, siła elektromotoryczna ogniwa SEM (a więc różnica potencjałów jego biegunów w przypadku gdy nie jest ono obciążone) zależy od rodzaju metali. Na przykład ogniwo powstałe przez zanurzenie do roztworu kwasu siarkowego (VI) płytki miedzianej i cynkowej będzie miało SEM około 1V. Przy tym plus ogniwa będzie na elektrodzie miedzianej, zaś minus na cynkowej.
Jednak ogniwo zbudowane z elektrody miedzianej i srebrnej będzie miało biegun ujemny na płytce miedzianej.
Płytka cynkowa zanurzona do roztworu kwasu zaczyna się w nim roztwarzać. W związku z tym ładuje się ujemnie:
Zn-->Zn2+ + 2e
W efekcie tworzy się tzw. półogniwo -płytka cynkowa zanurzona w roztworze jonów cynku Zn|Zn2+.Podobne półogniwo tworzy płytka miedziana Cu|Cu2+, choć jej roztwarzanie w kwasie zachodzi znacznie trudniej.
Wymyślono coś takiego, co nazywa się elektrodą standardową. Jest to płytka platynowa,omywana wodorem Pt/H2 w określonych warunkach.
Przyjęto, że potencjał takiej elektrody wynosi 0 V.
Składając następnie ogniwo z elektrody standardowej i płytki cynkowej zanurzonej w roztworze soli cynku stwierdzono, że cynk stanowi biegun ujemny, elektroda standardowa dodatni. A SEM ogniwa 0,76V. Uznano więc, że półogniwo Zn|Zn2+ ma potencjał -0,76V.
Składając ogniwo z elektrody standardowej i płytki miedzianej zanurzonej w roztworze soli miedzi stwierdzono, że biegun ujemny jest na elektrodzie standardowej a SEM takiego ogniwa to 0,34V. W związku z tym uznano, że potencjał półogniwa Cu|Cu2+ to +0,34V.
Teraz łatwo jest znaleźć różnicę potencjałów ogniwa cynkowo-miedziowego (SEM ogniwa) jako +0,34-(-0,76V)=1V.
Płytka cynkowa stanowi w tym ogniwie biegun ujemny, co łatwo wywnioskować z potencjałów półogniw. A co do języka- lepiej nim sprawdzaj smak potraw a nie pradu elektrycznego