Witam.
Chciałbym znać Waszą opinię, jak widzicie taką koncepcję, czy jest to trudne, gdyż poruszę tu pewne kwestie, których jeszcze nie umiałbym zrobić w całości, ale przecież chodzi oto, żeby się nauczyć.
Więc tak...
System mikroprocesorowy, który np. odczytuje z czujników pewne dane (np. temperatura), (np. może być zastosowany w domu, na obiekcie itp.), następnie wizualizacja tego na komputerze ( tutaj chcę zastosować Labview albo Matlab, ale bardziej Labview) i możliwość przesłania tych danych na telefon komórkowy a także możliwość odczytu tych danych po zalogowaniu się użytkownika na stronę.
Pomysł na temat pracy magisterskiej
Pomysł na temat pracy magisterskiej
Ostatnio zmieniony 09 paź 2006, 13:11 przez cristof_w, łącznie zmieniany 2 razy.
@cristof_w
Szczerze mówiąc jestem przerażony tym postem....
Wydaje mi się że praca magisterska to potwierdzenie i podsumowanie lat (kilku a niekiedy i jeszcze więcej) gromadzenia wiedzy z danej dziedziny. Więc chyba nie czas, szukając tematu do pracy, zastanawiać się czy dam radę się tego nauczyć.....
Przejrzałem Pana wcześniejsze posty i.... myślę że lepiej niech sobie Pan da spokój z częścią praktyczną pracy.
Przepraszam za taką bezpośredniość.... ale nie mogłem się powstrzymać
Szczerze mówiąc jestem przerażony tym postem....
Wydaje mi się że praca magisterska to potwierdzenie i podsumowanie lat (kilku a niekiedy i jeszcze więcej) gromadzenia wiedzy z danej dziedziny. Więc chyba nie czas, szukając tematu do pracy, zastanawiać się czy dam radę się tego nauczyć.....
Przejrzałem Pana wcześniejsze posty i.... myślę że lepiej niech sobie Pan da spokój z częścią praktyczną pracy.
Przepraszam za taką bezpośredniość.... ale nie mogłem się powstrzymać
Witam. Panie Leonie.
Panie Leonie.
Zgodzę się z tym co Pan napisał. Jednakże wynika to w dużej mierze z szalonego programu studiów prowadzonego na uczelni, gdzie przez pierwsze trzy lata to była właściwie tylko fizyka i matematyka, niemalże zero elektroniki. Później było lepiej ale nadal niesatysfakcjonująco. Praktyki na studiach prawie zero a dokładając do tego to, że prymusem nie jestem (aczkolwiek elektronika i matematyka mnie naprawdę interesuje, nie poszedłem tam bo taka moda była) i fakt, że trzeba było czasami popracować, to sytuacja wygląda tak jak wygląda. W moim pytaniu chciałem tylko znać Waszą opinie ( w końcu macie doświadczenie,praktykę i obeznaie w elektronice) czy taki system ma sens. Obecnie bardzo poczyniłem postepy odnośnie tematu uC, język C jako tako znam a i z wizualizacyjnym programem Labview i jeszcze z Java miałem także styczność. Pozdrawiam.
Zgodzę się z tym co Pan napisał. Jednakże wynika to w dużej mierze z szalonego programu studiów prowadzonego na uczelni, gdzie przez pierwsze trzy lata to była właściwie tylko fizyka i matematyka, niemalże zero elektroniki. Później było lepiej ale nadal niesatysfakcjonująco. Praktyki na studiach prawie zero a dokładając do tego to, że prymusem nie jestem (aczkolwiek elektronika i matematyka mnie naprawdę interesuje, nie poszedłem tam bo taka moda była) i fakt, że trzeba było czasami popracować, to sytuacja wygląda tak jak wygląda. W moim pytaniu chciałem tylko znać Waszą opinie ( w końcu macie doświadczenie,praktykę i obeznaie w elektronice) czy taki system ma sens. Obecnie bardzo poczyniłem postepy odnośnie tematu uC, język C jako tako znam a i z wizualizacyjnym programem Labview i jeszcze z Java miałem także styczność. Pozdrawiam.
hehe Studia nie są po to aby nauczyć praktyki którą zdobywa sie w pracy.cristof_w pisze:Praktyki na studiach prawie zero
Czy nie lepiej skorzystać z tematów które proponują wykładowcy. W takim przypadku napewno masz ich wsparcie. Zresztą i tak musisz znaleść jakiegoś promotora.
Ale wogle nie powiedziałeś co ta za studia.
Do tego wcale nie musisz robić modelu praktycznego, w swojej pracy możesz się zająć tylko i wyłącznie np. zamodelowaniem i zasymulowaniem takiego czy innego obiektu na komputerze, może to być fragment niniejszego tematu czy też coś innego. Oprogramowanie sam już wymieniłeś ważne jest tu tylko to, w czym się dobrze czujesz.
Przyznam się, że robiąc w tej chwili pracę inżynierską i znając swój poziom wiedzy i doświadczenia na obrany przez siebie temat sam chętnie skleciłbym model ale niestety brak pieniędzy zmusza człowieka do opracowania część symulacyjnej chyba, że na własną rękę będę coś robił w domu a potem zaprezentuję. A modelując coś na komputerze to chcąc nie chcąc będziesz miał go czynienia z matematyką od fizycznej strony tak samo jak i w praktycznym uładzie.
Przyznam się, że robiąc w tej chwili pracę inżynierską i znając swój poziom wiedzy i doświadczenia na obrany przez siebie temat sam chętnie skleciłbym model ale niestety brak pieniędzy zmusza człowieka do opracowania część symulacyjnej chyba, że na własną rękę będę coś robił w domu a potem zaprezentuję. A modelując coś na komputerze to chcąc nie chcąc będziesz miał go czynienia z matematyką od fizycznej strony tak samo jak i w praktycznym uładzie.
@cristof_w
No to podstawową kwestię już mi Pan wyjaśnił - i przyjmuję ze zrozumieniem.
a teraz wracając do tematu magisterki - praktyczną realizację systemu odczytującego temperaturę można ograniczyć do PC.
Firma Dallas oferuje całą serię elementów i-Button w tym i czujnik temperatury (np DS1922)
http://para.maxim-ic.com/cache/en/results/4871.html
Do tego wystarczy dodać konwerter USB <-> 1-Wire
http://para.maxim-ic.com/cache/en/results/4872.html
+ samodzielnie wykonać okablowanie łączące poszczególne czujniki z konwerterem i już jest gotowy system.
Na tym można zakończyć część typowo "elektroniczną" i zabrać się za oprogramowanie całości.
No to podstawową kwestię już mi Pan wyjaśnił - i przyjmuję ze zrozumieniem.
a teraz wracając do tematu magisterki - praktyczną realizację systemu odczytującego temperaturę można ograniczyć do PC.
Firma Dallas oferuje całą serię elementów i-Button w tym i czujnik temperatury (np DS1922)
http://para.maxim-ic.com/cache/en/results/4871.html
Do tego wystarczy dodać konwerter USB <-> 1-Wire
http://para.maxim-ic.com/cache/en/results/4872.html
+ samodzielnie wykonać okablowanie łączące poszczególne czujniki z konwerterem i już jest gotowy system.
Na tym można zakończyć część typowo "elektroniczną" i zabrać się za oprogramowanie całości.