Jak zrobić oświetlenie w kompie z diod

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
Passage
Użytkownik
Posty: 187
Rejestracja: 16 sie 2005, 22:46
Lokalizacja: Cambridge / UK
Kontakt:

Post autor: Passage » 25 paź 2005, 21:36

szary pisze:Zależy mi żeby to było małe. Wogóle to na innym forum mi pisz że może być jeden a wy piszecie że kilka a teraz tak sie spytam, skad mam wiedzieć jaki opornik dać (chodzi o ilość ohm) jest jkaiś wzór ? podłaczałem szeregowo i było na 100% dobrze podłaczone i jedna dioda świecila słabo a druga wcale.
Jesli masz wszystkie diody jednakowe to mozesz zastosowac jeden rezystor, ale jest to rozwiazanie nieeleganckie i moze spowodowac, ze niektore diody beda swiecily jasniej od innych. Co do wielkosci to nie musisz stosowac przeciez kilkuwatowych rezystorow :mrgreen: wystarcza malutkie "koraliki" o mocy 0,125W.
Co do obliczania wartosci opornika to nalezy tak dobrac jego wartosc aby prad plynacy przez diodę nie przekroczył ok 20mA. Najprosciej obliczac tak:
R=U/20 - jesli napiecie U podasz w woltach to rezystancje otrzymach w kiloomach. Przyklad dla U=5V:
R=5/20=0,25k
najblizsze rezystory z typoszeregu to 220 oraz 330 Ohm. Smialo mozesz zastosowac 220 :wink:

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 25 paź 2005, 21:57

Tak dla ścisłości - wzór powinien wyglądać tak: R = (Uz - n * Ud) / I
Uz - napięcie zasilania
Ud - spadek napięcia jednej diody (dla czerwonej ok 1,2; dla zielonej około 1,5; dla niebieskiej około 3)
n - ilość diod (przy połączeniu SZEREGOWYM)
I - prąd jaki chcemy uzyskać. Dla diody (lub wielu szeregowych) standardowo max to 0,02 (20mA)
szary pisze:podłaczałem szeregowo i było na 100% dobrze podłaczone i jedna dioda świecila słabo a druga wcale
(Wynika z treści że miałeś 2 diody) widocznie ta jedna była przepalona a druga świeciłą słabo bo był za mały prąd. Jeśli łączysz kilka (sprawnych i takich samych!) diod szeregowo to zawsze świecą one dokładnie tak samo niezależnie od wszystkiego.

Passage
Użytkownik
Posty: 187
Rejestracja: 16 sie 2005, 22:46
Lokalizacja: Cambridge / UK
Kontakt:

Post autor: Passage » 25 paź 2005, 22:06

c4r0,
dlatego tez napisalem "najprosciej" poniewaz mamy pewien zapas i mozemy wybierac wartosci z typoszeregu. Wzor ktory podales przyda sie tym ktorzy chca "wycisnac" z diody jak najwiecej, pracujac przy skrajnych pradach. Co do polaczenia szeregowego to tylko Twoj wzor mozna stosowac :)
Pozdrawiam.

szary
-
Posty: 16
Rejestracja: 20 paź 2005, 16:33

Post autor: szary » 26 paź 2005, 8:20

R = (Uz - n * Ud) / I --Jeżeli łączymy równolegle to nie ma "minus n" tak ?
Prąd max to 20mA a jeżeli byłby większy to sie spali lub sie bedzie grzało ?
Zastosowałem ten wzór co jest na górze u mnie w poście i wychodzi mi 300 i nie wiem teraz czy to jest w kΩ czy Ω ?.
wszystkie 3 diody są przeźroczyste (czyli chyba LED) i świeća na czerwono czyli spadek napięcia to 1,2 ? Dzięki :)

[ Dodano: 26-10-2005, 09:57 ]
Diody powinny być podłaczone szeregowe tak ? + anoda-katoda-anoda-katoda -

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 26 paź 2005, 16:20

szary pisze:R = (Uz - n * Ud) / I --Jeżeli łączymy równolegle to nie ma "minus n" tak ?
Prąd max to 20mA a jeżeli byłby większy to sie spali lub sie bedzie grzało ?
Zastosowałem ten wzór co jest na górze u mnie w poście i wychodzi mi 300 i nie wiem teraz czy to jest w kΩ czy Ω ?.
wszystkie 3 diody są przeźroczyste (czyli chyba LED) i świeća na czerwono czyli spadek napięcia to 1,2 ? Dzięki :)

[ Dodano: 26-10-2005, 09:57 ]
Diody powinny być podłaczone szeregowe tak ? + anoda-katoda-anoda-katoda -
Jeśeli łączysz równolegle kilka zestawów dioda+opornik to obliczasz opornik dla jednej diody (czyli n=1) i montujesz go do każdej z tych diod. Prąd max zależy od diody, ale zazwyczaj jest równy 20mA, jak go przekroczysz to nadwyżka mocy idzie w ciepło a nie w światło, czyli dioda się grzeje i przy tym wcale mocniej nie świeci, więc nie ma sensu jej nadwyrężać. Apropo - mi się udało raz 'spektakularnie' rozwalić diodę :twisted: - FOTO.
Ze wzoru wynik jest w Ω. W przezroczystych obudowach są nie tylko diody led, ale też np fototranzystoy, ale jeśli to co masz świeci to napewno jest dioda led. Tak, spadek napięcia to około 1,2V. Możesz to sprawdzić woltomierzem.

szary
-
Posty: 16
Rejestracja: 20 paź 2005, 16:33

Post autor: szary » 27 paź 2005, 14:19

a rezystory nie mają czegoś takiego jak kierunek przepłuwu prądu ? byle kturą stroną podłącze ?

spark
Użytkownik
Posty: 412
Rejestracja: 25 lis 2004, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: spark » 27 paź 2005, 14:21

Właśnie tak.
Rezysory nie mają polaryzacji wyprowadzeń przez co możesz je podłanczać, którą stroną Ci się żywnie podoba.

szary
-
Posty: 16
Rejestracja: 20 paź 2005, 16:33

Post autor: szary » 27 paź 2005, 15:43

Połącz diody anodami. tak połączone anody podłącz do przewodu czerwonego w złączu (+5V) do każdej katody przylutuj opornik 330Ω, wolne końce oporników zlutuj razem i podłącz do przewodu czarnego w złączu (GND), ewentualnie pomiędzy przewód czerwony a anody włącz wyłącznik abyś mógł ten piękny kolorek wyłaczyć jak Cię zmęczy Smile


przylutowałem anody do siebie i wsadziłem do +, do kazdej katody przylutowałem 220 Ω i a drugie druciki rezystorób połączyłem razem i podłaczyłem pod 5V. I nic nie świeci ładnie sie wkur..... bo lutowałem to chyba z 2 godziny. Dlaczego to nie swieci, diody 2, oporniki 2???????????????????????????????

spark
Użytkownik
Posty: 412
Rejestracja: 25 lis 2004, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: spark » 27 paź 2005, 15:52

szary pisze:przylutowałem anody do siebie i wsadziłem do +, do kazdej katody przylutowałem 220 Ω i a drugie druciki rezystorób połączyłem razem i podłaczyłem pod 5V
Z tego co napisałeś wynika, że i anody i katody podłączyłeś do plusa zasilania.
Anody podłacz do plusa zasilania a katody do minusa czyli masy (gnd).

szary
-
Posty: 16
Rejestracja: 20 paź 2005, 16:33

Post autor: szary » 27 paź 2005, 16:04

Nie nie podłączyłem anody do + i końcówki oporników pod mase

spark
Użytkownik
Posty: 412
Rejestracja: 25 lis 2004, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: spark » 27 paź 2005, 16:27

Hmmmm. Dziwne.
A czy jesteś pewien co do przylutowanych wyprowadzeń diód?
Tzn. Czy wiesz na bank, że do plusa dałeś Anodę a do minusa Katodę?

Jest pewien prymitywny sposób sprawdzenia tego.
Zaglądnij do środka diody i znajdziesz tam dwie blaszki: małą i duża.
Wyprowadzenie od małej blaszki to Anoda a od dużej - katoda.

szary
-
Posty: 16
Rejestracja: 20 paź 2005, 16:33

Post autor: szary » 27 paź 2005, 16:30

Pewnie że sprawdziłem wszystko gra

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 27 paź 2005, 17:33

Panowie (ivanek), nie mylmy minusa z masą :!: W komputerze jest i masa i -5V, to nie jest to samo :!:

szary
-
Posty: 16
Rejestracja: 20 paź 2005, 16:33

Post autor: szary » 27 paź 2005, 19:47

Dobra to podłączyłem tak : czerwona plus , czarna minus

spark
Użytkownik
Posty: 412
Rejestracja: 25 lis 2004, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: spark » 29 paź 2005, 14:51

:arrow: c4r0
Masz rację. W komputerze to inaczej wygląda. Ale i tak powinno zadziałać prawda?
Bo w tedy chyba będzie różnica potencjałów między +5V a masą czyli... +5V.
Jak się mylę to mnie popraw bo nie wiem dokładnie jak przebiega zasilanie w koputerze.

ODPOWIEDZ