Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Wojtek
2006-05-27, 19:19
Wykonywanie płytek w warunkach domowych
Autor Wiadomość
elemaniac 


Wiek: 23
Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 426
Skąd: Puławy
Wysłany: 2008-09-08, 16:17   

Artizzz napisał/a:
tak poprostu wylać go do kanalizy?

Nie no, przecież to żrące jest i takie wylanie do "kanalizy" niesie za sobą jakieś konsekwencje, odradzam czegoś takiego bo filtrownia ścieków może tego nie odfiltrować dobrze i co wtedy - będziesz pić wytrawiacz?
Sam szczerze nie wiem co można z tym zrobić - jeszcze nie mam tego problemu, ale na pewno do kanalizacji wylewać nie będę :smile:

Co do środka - mój kolega trzyma to w słoiku i jeszcze mu nie wybuchł więc przykryj czymś na wszelki wypadek, ale rurki odprowadzającej robić nie musisz (tak mi się przynajmniej wydaje).
 
 
     
c4r0 
[usunięty]



Wiek: 30
Dołączył: 13 Kwi 2004
Posty: 1956
Skąd: z lasu
Wysłany: 2008-09-08, 17:20   

Zależy co to za wytrawiacz. Chlorek chyba nie jest specjalnie szkodliwy po rozcieńczeniu. Jak chcecie dbać o środowisko to lepiej się zajmijcie segregowaniem śmieci :) A co do przechowywania, ja bym raczej zamknął szczelnie (chlorek). Wiem tyle że zawsze trzymałem szczelnie w plastikowej butelce i mi ją zgniatało w szafce więc on lubi wciągać powietrze, a to może na niego źle wpływać (wywoływacz i utrwalacz właśnie tak mają).
 
     
tom5555 



Wiek: 39
Dołączył: 23 Sty 2008
Posty: 576
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2008-09-08, 19:18   

Cytat:
Nęka mnie następująca kwestia.. wszyscy piszą o sposobach wykonywaniu płytek, o zaletach i wadach każdej z nich.. ale nie ma nigdzie odpowiedzi co zrobić ze zużytym wytrawiaczem? tak poprostu wylać go do kanalizy?


Raczej nikt się do tego nie przyznaje, ale myślę że większość po prostu wylewa zużyty wytrawiacz do ścieku. Nie słyszałem o firmie która by utylizowała odpady chemiczne w ilościach detalicznych. Jak uzbierasz co najmniej kilkaset litrów zużytego wytrawiacza, to może gdzieś znajdzie się firma utylizująca / składująca takie odpady.


Cytat:
Nie no, przecież to żrące jest i takie wylanie do "kanalizy" niesie za sobą jakieś konsekwencje, odradzam czegoś takiego bo filtrownia ścieków może tego nie odfiltrować dobrze


Zużyty chlorek to żelazo, chlor i miedź. Najgroźniejszy jest w tym chlor, ale w końcu wodę pitną też się trochę chloruje, więc oczyszczalnia ścieków powinna go odfiltrować. Poza tym wode przed puszczeniem do kranów się bada, więc nikt nie będzie pił wytrawiacza.
 
     
Richard47224 
Nowy na forum


Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 18
Skąd: K-K
Wysłany: 2008-09-17, 17:12   

Jeżeli masz znajomości np. w miejskich wodociągach lub oczyszczalni ścieków to oddaj go komuś z tej branży. Ja swoje wszystkie świństwa ( chlorek, nadsiarczna sodowy, kwas azotowy) tak utylizuję. Wydaje mi się że jeżeli zaniesiesz do oczyszczalni to powinni przyjąć bez gadania. No chyba ze chodzi o "kwasy" wtedy na pewno beda pytać z kąt to masz.
 
 
     
snow 
AVR, AVR-GCC


Wiek: 34
Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 735
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2008-12-30, 17:14   

Może odświeżę wątek.

Ostatnio przerzuciłem się na laminator zamiast żelazka. Co prawda jeszcze nie miałem zbyt wielu okazji do robienia płytek ale z tych co zrobiłem to nie ma porównania do żelazka no i wygodniejsze bo nie trzeba prasować i się męczyć. Przepuszcza się płytkę kilka razy i gotowe, laminator sam wciąga i wyrzuca płytkę (no może jakbym robił bardzo małą to byłby problem z wyciągnięciem bez otwierania laminatora ale jak na razie takich nie robiłem. Jedyna wada laminatora że wymagał przeróbki - dobrze że nie specjalnie skomplikowanej :) Trzeba było odkręcić fabryczny termostat i bezpiecznik termiczny, dać swoje sterowanie w miejsce termostatu aby podnieść temperaturę ze 120st. na ok. 200st. i gotowe :) O tyle wygodniejsze że mniej miejsca cała zabawa zajmuje na stole ;) Z dwustronnymi też nie ma problemu. Jedynie dobrze jest wstępnie przygrzać żelazkiem papier do laminatu żeby przy pierwszym włożeniu się nie rozjechało :)
 
 
     
aktus 


Wiek: 35
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 327
Skąd: Tychy
Wysłany: 2009-01-02, 17:39   

Ja prasuję na 2 kropkach do momentu jak toner który widzę zmieni się w szary. Żelazka nie dociskam. Ufam Newtonowi ;) . Papier tylko i wyłącznie kredowy. Kiedyś robiłem na półkredowym, ale na 1 dobrą płytkę przychodziło 5-7 ponownych wyprasowywanek.

[ Dodano: 2009-01-16, 01:32 ]
>>Odświeżenie tematu<<
Dodatkowo mam pytanie odnośnie sitodruku - czy sita są w jakiś sposób do odzyskania? Tzn czy utwardzoną emulsję można jakoś usunąć z sita? Poza tym czy sito da się naciągnąć na ramkę w domu, jeśli tak, to czy nie ma problemu z kupnem samej siatki?
 
     
Pavlo
Nowy na forum


Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 2
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2009-11-07, 23:45   

Jaką rozdzielczość drukowania powinna mieć drukarka laserowa?
 
     
tom5555 



Wiek: 39
Dołączył: 23 Sty 2008
Posty: 576
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2009-11-08, 00:19   

Cytat:
Jaką rozdzielczość drukowania powinna mieć drukarka laserowa?


Jak najlepszą, a co najmniej 300/300 dpi. Zależy jak cienkie ścieżki (i jak dokładne) chcesz uzyskać. Przy 300dpi jeden punkt wydruku to 3.3mils.
 
     
Pavlo
Nowy na forum


Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 2
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2009-11-08, 00:51   

Do 200zł chyba lepszej rozdzielczości niż 600dpi/600dpi przy zachowaniu odpowiedniej jakości nie uzyskam. Czy HP LJ 1100 się nada?
 
     
timo66 
...:::Anty Spam:::...



Dołączył: 20 Maj 2006
Posty: 1612
Skąd: 66'15" M.a.R.s.
Wysłany: 2009-11-08, 09:36   

Ja mam →HP1018← i widzę że cena stoi w miejscu już od 2 lat :mrgreen:

Na oryginalnym jak i po napełnianiu [ tonerem za 20PLN z aledrogo] drukuje bardzo dobrze 600/600dpi [ z opcją 1200/600dpi nie widzę różnicy w druku]

ścieżki 12-16 mils to nie problem
 
 
     
Kulpina 
Adam Kulpinski



Wiek: 25
Dołączył: 28 Lip 2005
Posty: 1685
Skąd: Sanok
Wysłany: 2009-11-08, 11:42   

Ja planuje zakup HP2100, jak tylko będzie kasa ;)
Drukarka to jest stara, chodzi na allegro już za 150zł-200zł, a wiem, ze nadaje się do płytek drukowanych bardzo dobrze.
Jedyna wada, jak dla mnie to brak usb (drukarka na lpt), ale dla tych płytek raz na jakiś czas podłącze ją do starego komputera i wydrukuje co mi potrzeba :mrgreen:
 
 
     
RcTomek 
Mach 1



Wiek: 28
Dołączył: 27 Wrz 2007
Posty: 235
Skąd: Głogów / Wrocław
Wysłany: 2009-11-09, 17:21   

Samsung ML-2010PR 600x600dpi (z możliwością ustawięnia większej rozdzielczości) - ścieżki 10mils to żaden problem ;)
 
     
matrix 



Wiek: 39
Dołączył: 15 Mar 2006
Posty: 1583
Skąd: Sochaczew
Wysłany: 2009-11-24, 21:23   

skoro temat o robieniu płytek domowym sposobem to ja zapytam:

ile w końcu trzeba dać tej kalafoni do denatura, żeby to się nie kleiło?
ile bym nie dal, to zawsze mi się klei.

na początku tego topiku napisane jest:
ROM napisał/a:
wystarczy odrobina kalafoni, na np. fiolkę po tabletkach

tylko ile to jest? i na ile ml denaturatu?
 
 
     
snow 
AVR, AVR-GCC


Wiek: 34
Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 735
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2009-11-24, 21:28   

Ja daje do spirytusu. Na 100ml to tak tyle co w tej małej metalowej puszeczce co sprzedają. Czyli jakieś 40g
 
 
     
matrix 



Wiek: 39
Dołączył: 15 Mar 2006
Posty: 1583
Skąd: Sochaczew
Wysłany: 2009-11-24, 21:30   

snow napisał/a:
Na 100ml to tak tyle co w tej małej metalowej puszeczce co sprzedają.

masz tu na myśli kalafonię? ja mam kalafonię w takim pudełku jak od pasty do butów.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11