Poprzedni temat «» Następny temat
Dom przyszłości - Szk113 - ciąg dalszy zadania
Autor Wiadomość
pg


Dołączył: 09 Lis 2005
Posty: 6
Skąd: EdW
  Wysłany: 2005-11-25, 15:28   Dom przyszłości - Szk113 - ciąg dalszy zadania

Bardzo interesujące rozwiązania zadania 113: zaproponuj moduły Domu przyszłości, a w szczególności propozycje Pawła Świtalskiego oraz Marcina Piotrowskiego wskazują, że warto nadal zajmować się tym tematem. Pod patronatem Redakcji EdW i AVT podejmujemy inicjatywę opracowania swego rodzaju „standardu”, a potem realizacji urządzeń, które można byłoby wykorzystać w naszych domach.
W pierwszym etapie należałoby ustalić, ilu jest chętnych do wzięcia udziału w takim zespołowym dziele. Zachęcam na początek do zapoznania się z rozwiązaniem zadania 113 Szkoły Konstruktorów EdW i zastanowienia się nad możliwością udziału w takiej inicjatywie.
Dalsze informacje zawarte są w pliku PDF z rozwiązaniem zadania 113, który wyjątkowo zostaje udostępniony równocześnie z ukazaniem się EdW 12/2005 w kioskach. Plik ten jest dostępny w Elportalu w dziale Szkoła Konstruktorów.
Stopniowo udostępniane będą dodatkowe informacje, w szczególności materiały Marcina Piotrowskiego, który będzie koordynatorem inicjatywy "Moduły Domu przyszłości".
Piotr Górecki
 
     
tasza 



Dołączyła: 21 Lut 2005
Posty: 1298
Skąd: Ostrowiec Św. / Warszawa
Wysłany: 2005-11-25, 18:18   

nieco ryzykuję off-topic, ale może kilka myśli, na gorąco...

zastanawiam się nad pewnym aspektem takiej inicjatywy - uzbrojenia
domu w elektronikę/automatykę: kto ma być użytkownikiem systemu (odbiorcą) :?:
no, oczywiście wszyscy domownicy (chomiki & papużki chwilowo pomijamy)...
oznacza to konieczność, aby system był 'przyjazny' dla wszystkich,
zarówno wtajemniczonych w elektronikę jak i nie...
i teraz tak - łatwo zgadnąć, że 'sercem' (móżdżkiem?) takiego rozbudowanego systemu
będzie mniej lub bardziej sprawny komputer domowy (czyli klasyczny pecet)
lub oddelegowana do tego osobna maszynka..
czy każdy poradzi sobie z obsługą? w szczególności myślę tu o zmianie parametrów,
różnych nastaw, etc..itd...a także o łatwym dostepie do informacji o stanie systemu,
co jest on, co jest off i dlaczego...
komputer osobisty z odpowiednio przygotowanym, intuicyjnym w obsłudze softem
będzie jak najbardziej OK, ale może warto się zastanowić nad dodatkową
'końcówką użytkownika', coś jakby terminalem/panelem kontrolno-sterującym?
i myślę tu o...telewizorze, zwykłym, kolorowym (ale niekoniecznie) TV :idea:
pytanie - jak :?:
z pomocą przyjdą stare, wysłużone ośmiobitowe komputerki (C64, Atari, Spectrum, etc...)
tam jest wszystko co potrzeba do budowy takiego 'telewizyjnego terminala',
procesor, pamięć (także na obraz), kontroler video, i inne...
można to oczywiście zrealizowac od zera, ale.. czemu wyważać otwarte drzwi?
taki np. C64 - wystarczy odpowiednio przygotowany cardridge (moduł wkładany w slot z tyłu obudowy),
odpowiednie oprogramowanie zapewni łączność via RS232 (a jest na pokładzie!)
z komputerem nadrzędnym (lub wręcz całym systemem), grafikę mamy na ekranie TV,
do obsługi - nie potrzeba nawet klawiatury, wystarczy pilot od TV i obsługa RC5...
dla tych osób, które są zaznajomione z obsługa magentowidu, odtwarzacza DVD,
tunera sat - nie będzie to nic przerażającego, czy onieśmielającego...
a całość - można ładnie zapakowac w obudowę, która się wkomponuje w na przykład
domowy zestaw audio (wieże)...
uff, ale się rozpisałam...

więc miłego weekendu wszystkim!
pa,
tasza
 
     
Passage 


Wiek: 32
Dołączył: 16 Sie 2005
Posty: 184
Skąd: Cambridge / UK
Wysłany: 2005-11-26, 13:19   

Witam,
Temat jest arcyciekawy, a zarazem trudny. Postaram się napisać jak ja to widzę.
W kazdym pokoju na terenie domu można zainstalować moduły składające się z diody nadawczej ired oraz odiornika podczerwieni. Takie moduły można wyposażyć w niewielkie mikrokontrolery umożliwiające podpięcie ich do naszej infrastruktury czyli kabla (gniazdka) z opracowanym protokolem przesyłania danych. Całym mózgiem systemu byłby odpowiedni system mikroprocesorowy podłączony do komputera PC. Na PC za pomocą odpowiedniego programu mozemy zmieniac opcje naszego systemu. Z modułami podczerwieni komunikacja odbywałaby się za pomocą pilota RC5 z tak ustowionym adresem aby nie zaklocac innych odbiornikow (TV, wieza itp.) Ten nasz uniwersalny pilot służyłby także do sterowania telewizorem, wieza itp. jak? Nasz "mózg" czyli baza miałaby w swojej pamięci dane, że w tym i tym pokoju znajduje się telewizor. Jesli na pilocie wcisniemy przycisk np. "Zrob glosniej", to dane zostana przeslane do bazy, baza dokona weryfikacji, i wysteruje diode nadawczą w tym pokoju co TV (oczywiscie wszystko mozemy zaprogramowac za pomoca aplikacji na PC), a tym samym nasz telewizor zacznie grac glosniej :mrgreen:
OK, to co ma gotowy odbiornik RC5 mamy z głowy. Reszta urządzeń np lampka nocna, musialyby posiadać swój mały moduł z odbiornikiem podczerwieni, procesorem oraz ewentualnym triakiem czy przekaznikiem sterujacym.
Dobra nie wychodzi mi opowiadanie :P
Tasza - nie jestem za wykorzystaniem komputera C64, ponieważ nie jest to przyszlosciowe rozwiazanie, a poza tym, jesli ktos nie posiada takiego komputera to musi go sobie zakupic, nie mowiac juz o tym, ze cena takiego komputera czesto jest wyzsza od ceny starego PC (i wcale nie zlego, PII 400MHz mozna kupic juz od 30zł - allegro). Poza tym PC daje o wiele wiecej mozliwosci. Tak mi sie przysnilo aby nasz system sprzezyc z internetem :) i komunikowac się przez Gadu-Gadu wysylajac odpowiednie komendy.
Pozdrawiam.
 
 
     
pabisz 
Nowy na forum


Wiek: 30
Dołączył: 14 Sie 2005
Posty: 15
Skąd: Bytom
Wysłany: 2005-11-27, 20:18   

Witam. Widze ze jak narazie to teoretyzujemy wiec dolozoe i swoje rozwarzania na ten temat. Postaram sie przedstawic to w punktach:

1. Pierwsza sprawą bedzie mozg calego systemu i tutaj jestem zdecydowanie za wykorzystaniem starego komputera PC na allegro naprawde mozna dostac je za grosze. Komputer bedzie glownym elementem sterujacym. Musi przechowywac dane na temat stanu poszczegolnych urzadzen, musi odbierac sygnaly z zewnatrz, musi potrafic nadawac sygnaly i powinien miec mozliwosc zaprogramowania wlasnych programow (np. imitacja obecnosci domownikow)
2.Druga sprawa jest glowny uklad wydawania polecen (pilot), i ewentualny system stacjonarny do komunikacji czlowiek-maszyna (np. z wyswietlaczem roznego rodzaju, sygnalizacja za pomoca diod i inne takie gadzety)
3.Trzecia sprawą bedą elementy wykonawcze tj. roznego rodzaju karty przekaznikowe, uklady sciemniania i rozjasniania oswietlenia, silniki do zmiany polozenia żaluzji badz rolety, elektrozawory do sterowania wodą w zlewie czy wannie :) itp.
4.Po czwarte, jesli ma to byc system domu przyszlosci to mozna pokusic sie o wykorzystanie naszego glownego "mózgu" w systemach zabezpieczeń (alarm, czujniki dymu itp.)
5. Piąty pkt. to ewentualne bajery, czujniki ruchu w pokojach potrzebne przy automatycznym zapalaniu swiatel, komunikacja GSM, lub wczesniej wspomniany internet i nastawienie sobie np. kąpieli :)

Czekam na wiecej pomyslow i pierwsze realizacje projektowe, postaram sie sam mimo niezbyt wielkiego doswiadczenia samemu cos zrealizowac. Pozdrawiam
 
 
     
81575 
Nowy na forum



Wiek: 52
Dołączył: 25 Sie 2005
Posty: 26
Skąd: Śląskie
Wysłany: 2005-11-27, 20:54   

Jak tak wszyscy udzielają odpowiedzi to ja też trochę zamieszam wszystkim.
A mianowicie mówimy o panelach sterowaniach pilotach, a co zrobić jeżeli wsród domowników mamy jedną lub dwie starsze osoby no naprzykład niedosłyszące czy sprawne inaczej o nich też należy pomyśleć jak by nie było mamy równouprawnienia więc musimy myśleć o innych,
tylko nie rubmy takich gadrzetów jak ostatnio pracownicy MERCEDESA gdzie po zapakowaniu całego tego elektronicznego bajeru do samochodu trzeba zrobić doktorat z obsługi a i tak wszystko chodzi do bani wiemy o co idzie.
I co państwo na to :mrgreen:
Pozdrawiam
:roll:
 
 
     
spark 


Wiek: 28
Dołączył: 25 Lis 2004
Posty: 381
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2005-11-30, 16:07   

A więc i ja dołożę swoje 3 grosze...
Bardzo mi się podoba pomysł, który polega na rozpoznawaniu domownika przez komputer, tak aby wiedział z kim ma do czynienia. Przykład: gdy wchodzimy do domu komputer wita nas po imieniu a drzwi same się otwierają co byłoby bardzo pomocne gdy wracamy z udanych zakupów i niesiemy ze sobą kilka reklamówek, zamek jest zamknięty a na przeszukanie wszystkich kieszeni za kluczem zajmie nam pół dnia. Rozpoznawanie domownika polegałoby na metodzie nadajnik-odbiornik. Nadajnik nadaje, bardzo małą mocą, kod, który jest przypisany tylko do nas, odbiornik po wychwyceniu tego kodu analizowałby go i porównywał z kodami przypisanymi do pozostałych domowników zapisane w pamięci. W ten sposób komputer mógłby wykryć, która osoba stoi przed drzwiami, czy to jestem ja czy może brat... Nadajnik mógłby być zawieszony na szyi lub przypięty do breloczka na klucze albo do paska od spodni. Można także (ale teraz to już fantazjuje) wykonać bardzo mały układ nadający, oblać go silikonem i wszczepić pod skórę. Nie zapominalibyśmy wtedy o nim i byli zawsze rozpoznawani w Elektronicznym Domu Przyszłości. Ciekawa perspektywa na przyszłość – gdyby tak cały świat podlegał takim rozpoznawaniu ludzi to świat byłby o wiele prostszy a wykonywanie innych rzeczy np. pobieranie pieniędzy z bankomatu czy załatwianie innych „papierkowych” formalności byłoby wykonywane w kilka sekund. Przy tym z bardzo małym prawdopodobieństwem oszustwa. No ale wybiegłem poza nasz cel. Skupmy się więc na Domu Przyszłości a resztę zostawmy światu.

Pozdroffka
ivanek

P.S. Tak szczerze mówiąc to zainspirował mnie do tego pomysłu jeden z ostatnich odcinków "Duracell Eksploracje" :D .
 
     
tasza 



Dołączyła: 21 Lut 2005
Posty: 1298
Skąd: Ostrowiec Św. / Warszawa
Wysłany: 2005-11-30, 16:54   

ivanek_89 napisał/a:
Rozpoznawanie domownika polegałoby na metodzie nadajnik-odbiornik. Nadajnik nadaje, bardzo małą mocą, kod, który jest przypisany tylko do nas, odbiornik po wychwyceniu tego kodu analizowałby go i porównywał z kodami przypisanymi do pozostałych domowników zapisane w pamięci.W ten sposób komputer mógłby wykryć, która osoba stoi przed drzwiami, czy to jestem ja czy może brat... Nadajnik mógłby być zawieszony na szyi lub przypięty do breloczka na klucze albo do paska od spodni.

no patrzcie, jakie sprytne... :roll:
od paru lat z takim czymś 'wiszącym na szyi' nie mogę się rozstać... :evil:
to karta chipowa (ale też zbliżeniowa) - klucz do wszelkich drzwi, dzięki niej loguję się
do swojej stacji roboczej...o nagranych na niej kuponach na obiadki już nie wspominam...
koszmarny high-tech, zdarzyło mi się ze dwa razy jej zapomnieć i koniec - na terenie firmy przestawałam istnieć...

ivanek_89 napisał/a:

Ciekawa perspektywa na przyszłość – gdyby tak cały świat podlegał takim rozpoznawaniu ludzi to świat byłby o wiele prostszy a wykonywanie innych rzeczy np. pobieranie pieniędzy z bankomatu czy załatwianie innych „papierkowych” formalności byłoby wykonywane w kilka sekund.

czy może oglądałeś 'Minority Report'? - tam mieli inny bajer - identyfikację osobnika na podstawie
wzoru tęczówki - zdalnie, bez potrzeby fizycznego kontaktu z identyfikowaną osobą :shock:

ivanek_89 napisał/a:
Przy tym z bardzo małym prawdopodobieństwem oszustwa.

z tym sobie akurat poradzili...ale szczegóły tutaj daruję :?

ale wniosek jeden - za cenę komfortu tracisz tożsamość, lub inaczej - zyskujesz nową,
którą niestety jest bardzo łatwo manipulować...o, to taka refleksja

:arrow: pg
w http://www.edw.com.pl/pdf/k02/120_029.pdf - fotografia 16 - moduły do komunikacji via sieć energetyczna...
taka prośba, czy można będzie zobaczyć schematy tych urządzonek? a może jakiś opis?
 
     
81575 
Nowy na forum



Wiek: 52
Dołączył: 25 Sie 2005
Posty: 26
Skąd: Śląskie
Wysłany: 2005-11-30, 23:05   

tasza :?: :mrgreen: wyrazy ubolewania za fakt iż musisz znosić w imię techniki tę kartę czyli jesteś pionierem ale to są koszty stolicy :mrgreen: ja na razie jestem na etapie klucza suchaldowego kleszczy i młotka :mrgreen: :roll: ale wydaje mi się że to i tak wcześniej czy później będzie nie do uniknięcia takie karty identyfikacji dostępowej są też coraz powszechniej stosowane na stokach narciarskich po wykupieniu odpowiedniego pakietu i doładowaniu takiej karty można ją sobie trzymać nawet w kieszeni czy też z innymi kartami np. do bankomatów :mrgreen: ale na stoki ich nie polecam można zgubić a to wielka szkoda dla właściciela.
Co do systemu transmisji przez sieć energetyczną sporo było pisane w Elektronice Praktycznej gdzie jest opisany moduł modemu do transmisji przez sieć 220V do tego można by dodać np. cały pakiet urządzeń I/O klawiatura i pozostałe co było opisane jako klocki lego (modułowy zestaw edukacyjny ) można dać zestaw AVT1301 karta przekaźników transmisja szeregowa jakiś blok pamięci cz też moduły z transmisją Iwrate (nie wiem cz dobrze napisałem ale znając życie pewnie nie :oops: ) na temat systemu dostępu jest sporo w Ep z 2002 w numerze z 07/2002 system dostępu i czasu pracy całość połączona z komputerem czyli jakiś zaczątek już jest

ivanek_89 napisał/a:
((Rozpoznawanie domownika polegałoby na metodzie nadajnik-odbiornik. Nadajnik nadaje, bardzo małą mocą, kod, który jest przypisany tylko do nas, odbiornik po wychwyceniu tego kodu analizowałby go i porównywał z kodami przypisanymi do pozostałych domowników zapisane w pamięci.W ten sposób komputer mógłby wykryć, która osoba stoi przed drzwiami, czy to jestem ja czy może brat... Nadajnik mógłby być zawieszony na szyi lub przypięty do breloczka na klucze albo do paska od spodni.))

wszystko pięknie ładnie ale jest problem bo nawet gdy będziemy chodzi w miejsca gdzie król chodził piechotą też będzie można nas kontrolować i monitorować a co z życiem prywatnym o seksie nie wspomnę koszmar aż tak elektronicznego domu czy świata to ja nie chciałbym :( :lol: mieli byśmy przechlapane ufff ale nagryzmoliłem chyba znowu doktorat z tego bydzie hee hee :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

I w ten oto sposób zaczynamy budować chatę przyszłości chyba będzie fajna :?: :idea:
 
 
     
RGB
Nowy na forum


Dołączył: 30 Lis 2005
Posty: 1
Wysłany: 2005-11-30, 23:32   

Ja może o protokole. Proponuję protokół typu master-slave na RS-485. Prędkość niewielka 9600 odporna na zakłócenia i możliwa do zastosowania w modemach sieci 240V. Protokół niezależny czasowo z timeout 1-2 sek. Można wykorzystać gotowy np:

1. S.N.A.P - www.hth.com lub
2. Ben-bus - http://members.home.nl/bz...tion/Benbus.htm

Protokół bez specjalnych znaków tak by można dołączyć do sieci dowolny komputer, palmtop czy też palmofon (z konwerterem RS232/RS485) i po uruchomieniu dowolnego programu terminala komunikowac się z systemem (jak w Klockach 485 w EP 2003.
Oczywiście dostęp z autoryzacją.

Koniecznie dostep przez Internet.
Interfejs (interfejs w każdym klocku?) do pilotów IR.
Może IRDA.
Dla nowych domów proponuję DomNet http://www.dipol.com.pl/targi/domnet.htm.

Na razie tyle.

RGB

[ Dodano: 30-11-2005, 23:44 ]
Jako master nie powinien pracować komputer PC lub inny. Jest zbyt narażony na uszkodzenie lub nieprawidłowa pracę programu. No chyba że DOS. Poważnie!

Uważam że jako master musi pracować sterownik na mikroprocesorze z watchdogiem, galwaniczną separacją od reszty sieci i podtrzymaniem akumulatorowym. Komputer jest pomocą w programowaniu i wizualizacji. Sieć pracuje niezależnie. Wymagi jak dla systemu p.poż. lub antywłamaniowego.

Każdy element musi mieć możliwość przełączenia w tryb pracy ręcznej w przypadku uszkodzenia. Czyli np światło zapalamy systemem ale w razie uszkodzenia zapalamy i gasimy ręcznie. Ponadto klocki w przypadku uszkodzenia powinny ustawiać swoje wyjscia w określony, bezpieczny stan.

RGB
 
     
81575 
Nowy na forum



Wiek: 52
Dołączył: 25 Sie 2005
Posty: 26
Skąd: Śląskie
Wysłany: 2005-11-30, 23:47   

RGB napisał/a:
Koniecznie dostep przez Internet.
Interfejs (interfejs w każdym klocku?) do pilotów IR.
Może IRDA.
Dla nowych domów proponuję DomNet http://www.dipol.com.pl/targi/domnet.htm.

Na razie tyle.
sorki RGB podana strona jest nie dostępna :(
A podane dane są bardzo przydatne w całej tej burzy muzgów coś napewno sklecimy a modem przytoczony ma seperację galwaniczną za pomocą trasformatorka seperującego co do protokołu 485 czyli pętli prądowej 20mA sygnału prądowego to fakt że domowa sieć jest bardzo zaśmiecona i ma duże zakłucenia zwłaszcza od wszelkiego rodzaju układów regulacji napięcia tj. oświetlenie pralki automatyczne czy roboty kuchenne a i otkurzecze też dużo dają śmieci w sieć energetyczną.Pętla prądowa jest też bardzo wrarzliwa na wszelkiego rodzaju mikro zwarcia powodowane kondesatem wilgoci np. łazienka lub sauna i miejsca gdzie nie ma dobrej wentylacji i jest dość chłodno
W zakładach energetycznych mają wstępne opracowania oraz oprogramowanie użytkowe na temat transmisji danych z liczników energi od indywidualnych odbiorców (mowa o użytkownikach nowych elektronicznych licznikach energii) np. z całego osiedla i zapisywane są na podstacji transformatorowej gdzie ekipa raz w miesiącu chodzi i zczytuje te dane do laptopka celem dalszej weryfikacji
 
 
     
sq6rr 
Nowy na forum


Dołączył: 20 Paź 2005
Posty: 8
Wysłany: 2005-12-01, 09:56   sieć

Witam Kolegów...
jestem nowy na forum ale taki temat mnie męczy już od lat. Pierwszy etap rozpocząłem 1,5 roku temu - okablowanie podczas generalnego remontu mieszkania - ok 250m przewodów - już niedługo kończę remont he he.. mam dość ;)


Czytając początkowe posty przeraziłem się kierunkiem idei tworzenia takiej automatyki... nic tylko sobie zmontować ekspres do kawy bo o spokojnym śnie możnaby zapomnieć.....

Jakiś czas temu zamieściłem temat "jak połączyć 3 lub więcej c2051 na równych prawach dostępu" - nie chodziło o nic innego jak o połączenie wielu modułów automatyki w domu jednak z logiką rozproszoną - BRAK CENTRALNEGO MASTERA!!!. Tylko takie rozwiązanie gwarantuje, że jak pojedziemy na "Berkamudy" i padnie jakiś pojedynczy modół to reszta będzie jakoś kulać i świat się nie zawali....... ale umarł z braku pomysłów

Spekulując jeśli będzie centralny master zarządzający siecią i odpytujący modóły to sprawa budowy sieci jest banalnie prosta - BASCOM do boju......
jednak gdy padnie master to już po wakacjach i sprawa rozwodowa ;) ....... a ile prądu to pożre - nie bez znaczenia!!!

Propozycja:
1. BASCOM - żeby początkujący mogli się pobawić

2. RS-485 - tani i dobry a jednocześnie bardzo odporny na zakłucenia (w domowej sieci przy 115200bps nie będzie miał kłopotów a ATMEL-e mają takie ładne UART-y - w przemyśle przy 12Mb/s kable ekranowane i też działa)

3. protokół - proponuję nie wymyślać kolejnego niestandartowego protokołu.... dość bałaganu w przemyśle a jeszcze do domu zanosić.... beee....

Proponuję ModBus a lepiej ProfiBus. Protokoły standartowe dla sieci przemysłowych.

4. panel operatorski z LINUX na pokładzie służący jednocześnie za serwer WWW do zdalnego zarządzania przez stronę www - jak padnie to nic się nie dzieje.... procesy dalej trwają!!!

Pozdrawiam SQ6RR Marcin
 
     
spark 


Wiek: 28
Dołączył: 25 Lis 2004
Posty: 381
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2005-12-01, 16:16   

:arrow: Tasza
Poruszyłaś bardzo istotny problem w przypadku gdybyśmy zapomnieli naszego nadajnika.
No cóż wtedy rozwiązaniem byłby tradycyjny sposób: klucze - zamek - wsadzamy - przekręcamy dwa razy - otwieramy... Już nie wspominając, że można by było założyć przy drzwiach zamek szyfrowy. W sumie mielibyśmy 3 możliwości dostania się o domu. Kodem do zamka mógłby być kod przypisany do domownika lub jakiś inny trudny ciąg znaków.
Z tego co dobrze rozumiem to używasz tą kartę w taki sposób, że wisi sobie na ścianie dekoder i Ty musisz mu przelecieć tą kartą przez kręgosłup, żeby zadziałało, mam rację?
I tu by była taka jedna fajna zaleta – a mianowicie nie musielibyśmy wykonywać takiej czynności, wystarczyłby tylko stanąć przy drzwiach a drzwi same się otworzą. Co jest jeszcze przyjemne po otwarciu drzwi komputer witałby nas po imieniu jakimś miłym głosikiem (wersje do wyboru: głos męski & żeński). Bardzo przyjemna sprawa gdy słyszymy po wejściu do domu „Witaj Nataszo, jak tam w pracy?”. Wadą urządzenia byłyby sytuacje gdy wychodzimy z domu lub po prostu podeszliśmy blisko drzwi aby wziąć kurtkę z wieszaka albo poszperać gdzieś w pobliżu. Wtedy raczej nie na miejscu byłoby usłyszeć wyżej podaną kwestię. Ale można by popracować nad wieloma czujnikami określającymi co w danej chwili robimy. Np. tak pomysł z miejsca... czujnik ruchu przed drzwiami, który włączałby odbiornik (nowa zaleta mniejszy pobór prądu przy czuwaniu) – gdy przejdzie sąsiadka czy jakiś pies odbiornik nie zareaguje bo nie mają ze sobą odpowiedniego nadajnika. Jednak gdy podchodzimy my – domownicy – drzwi się otwierają. Sytuację przy wyjściu z domu można by rozwiązać wsadzając czujnik do rygla zamka. I tak gdy jesteśmy w domu zamek jest otwarty co daje układowi do zrozumienia, że jesteśmy w domu i podejście w pobliże odbiornika nie spowoduje reakcji układu (nawet wtedy gdyby przez przypadek przechodziła pod naszymi drzwiami sąsiadka). Typowy układ na bramkach logicznych. Dwa czujniki – zamek i czujnik ruchu. Kolejny kłopot pojawia się wtedy, gdy chcemy być w domu i mieć zamknięte drzwi na zamek bo np. idziemy do piwnicy bądź po prostu legalnie spać. Hm coraz trudniej. No cóż można by wtedy użyć normalnego przełącznika wyłączającego układ odbiornika ale przecież to ma być dom przyszłości więc pełna automatyka. I kolejny pomysł z biegu – kolejny czujnik ruchu tym razem skierowany w przedpokoju za drzwiami. Miałby on za zadanie wykryć przed odbiornikiem obecność zbliżającej się osoby i w porę wyłączyć układ. Dajmy teraz na to, że przypadkowa osoba zapodziała się przed drzwiami, mamy zamknięty zamek a my jesteśmy w pobliżu odbiornika (ale nie w przedpokoju tylko gdzieś indziej bliżej) no cóż... układ zadziała więc pomysł z czujnikiem ruchu w przedpokoju nie wypali :roll: . Co gorsza chcąc zastosować układ z czujnikami ruchu należałoby zaminować cały dom nimi... no co gorsza będzie gdy pójdziemy spać a nadajnik leży sobie na półce. No cóż jeszcze nad tym pomyślimy... ale przyznacie, że warto :wink: .

:arrow: 81575
W ten sposób stworzyliśmy coś w rodzaju automatycznego, elektronicznego klucza do mieszkania. A o monitorowaniu domowników tym układem, co robimy, z kim śpimy i gdzie, nie ma absolutnie żadnej mowy. W domu robimy co chcemy, z kim chcemy i jak chcemy i nie ma to żadnego wpływu na układ a tym bardziej układ nie ma żadnego wpływu na nas

No i powinni mi dać za te rozmyślenia już tytuł co najmniej inżyniera :D .

:arrow: Jeszcze raz Tasza
'Minority Report' – 'Raport Mniejszości'? Niestety przegapiłem ale chyba niedługo nadrobię. Dużo straciłem :?:
Ale podobają mi się nowinki techniczne w filmie 'Człowiek Demolka', taka trochę komedia ale bardzo ciekawe urządzenia tam mają (i samochody). Tam również poradzili sobie ze zdjęciem wzoru tęczówki oka, ale to nie miejsce na takie opisy (jedyne co mogę zdradzić to posłużył się długopisem).

Hm i z tą tożsamością – masz rację (jak zwykle) ale przy moim (tym poprawionym) pomyśle to raczej nie grozi. Wiesz ogólna koncepcja z poprzedniego postu przerodziła się w koncepcję z tego.
Przecież używając swojego nicku na forum i portalu też w pewnym sensie zdobywasz nową tożsamość, odrobinkę ale zawsze.

I co ty na to :?: :?: :idea:

Pozdrawiam
Darek

[ Dodano: Czw 01 Gru, 2005 16:23 ]
Troszkę nakręciłem ale wiecie o co chodzi nie :P :?:
 
     
tasza 



Dołączyła: 21 Lut 2005
Posty: 1298
Skąd: Ostrowiec Św. / Warszawa
Wysłany: 2005-12-01, 16:43   

ivanek_89 napisał/a:
Bardzo przyjemna sprawa gdy słyszymy po wejściu do domu „Witaj Nataszo, jak tam w pracy?”.

ha-ha, bardzo zabawne :evil: i może jeszcze: ....coś dawno cię w domu nie było.... :?

kartą trzeba majtnąć przed czytnikiem (czuły jest, łapie sygnał już z około 30 cm),
co automatycznie umożliwia otwieranie drzwi na wolność np. torebką bez wyciagania wisidełka :idea:
chipowe 'bajery' działają gdy jest wetknięta w czytnik w klawiaturze, to jest kbd ze 'smart card terminal'...
niestety jak ona jest skonstruowana w środku to Wam nie pokażę,
jakbym jej coś złego zrobiła to jestem pareset pln do tyłu...

tak podsumowując sprawę karty chipowo-zbliżeniowej...
zauważ że budynki biurowe mają z reguły ochronę, zawsze istnieje możliwość
określenia tożsamości, wylegitymowania danej osoby...
jeżeli to miałoby być jako klucz do domu...no nie wiem, w sumie jak zgubisz
zwykłe klucze to na to samo wychodzi...jednak musi być dodatkowy
sposób zarówno zabezpieczenia domu jak i jego otwarcia (np. zamek szyfrowy)

tyle że... (tu trzeba by porady/opinii kogoś biegłego w temacie)
czy takie self-made otwierająco-antywłamaniowo-p.pożarowe instalację
pozwolą np. ubezpieczyć mieszkanie....przecież to musi byc certyfikowany system...
bo jak coś się stanie, to co? jak sobie polutowałeś kabelki, to sobie teraz szukaj tych
co Ci zrobili 'wyprowadzkę' z mieszkania....uff...

no, a Marcin Piotrowski już zaczął wrzucać swoje co-nieco:
:arrow: http://www.edw.com.pl/ind...isplay&ceid=259
lub krócej:
:arrow: http://elportal.pl/dom

pa,
Natasza
 
     
spark 


Wiek: 28
Dołączył: 25 Lis 2004
Posty: 381
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2005-12-01, 17:03   

No faktycznie - podsumowując to na jedno wychodzi.
Albo gubisz klucze albo nadajnik a i tak do domu nie wejdziesz bez nich...

Ale pomysłów nigdy za wiele.
Ech, trzeba się jeszcze spooooro nauczyć...

A z tymi kartami chipowymi to rzeczywiście istna niewola.
Praca = więzienie.
Dobrze, że chociaż obiadki dają...

pa,
darek
 
     
brzozi 



Wiek: 41
Dołączył: 02 Sie 2005
Posty: 280
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2005-12-01, 23:35   

No dobrze, moja kolej. Moda na takie domy wyraźnie rozkwita i to nie tylko u hobbystów. Od pewnego czasu promuję sterowanie urządzeniami w domu Siemens poprzez Logo i poważniejsze Simatic. Logo stanowi ciekawe rozwiązanie. Prosty sterownik PLC niestety jak policzymy sterownik + kabel + program to chęć przechodzi. Podobne możliwośći zaczyna mieć seria sterowników Easy, ale ...
Sterowanie hmm bezprzewodowe, pojawiają sie ostatnio ciekawe rozwiązania radiowe. Zbiorcze rządy może sprawować PC pod kontrolą linuxa, przy okazji jest cień szansy na sterowanie poprzez Internet ale to chyba zły pomysł.
Identyfikacja użytkownika, super sprawa jakie są możliwości wystarczy poczytać ostatnio EP.
Łatwość styerowania i konfiguracji, sądzę że nie ma czegoś takiego jak przyjazny interfejs użytkownika, obecnie większość osób ma problem z obsługą telewizora o komputerze nie wspominając. System uruchomiony na sztywno przez speca, niezawodny, drobne szczegóły konfigurowane z terminala - i tyle :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 12