Wysłany: 2012-03-13, 14:33 Jaki trafo wybrać do prostownika ?
Musze sobie zbudować prostownik do ładowania akumulatorów sam. 12V. Tylko właśnie nie wiem jaki transformator wybrać 150VA - 12V czy 150VA-17V, bo takie są w sklepie.
Akumulatory jakie mam w domu maja może MAX 80Ah, mój w samochodzie ma 40Ah.
Całą resztę do prostownika mam, tylko nie wiem na jakie trafo się zdecydować ?
_________________ Działam na EASY Moeller oraz Mitshubishi ALPHA
Nowe aku o dziwo ma "maksymalne napięcie ładowania= 14,4" looknij pod maskę jak nie wierzysz ;p
Jestem stanowczym przeciwnikiem ładowania aku kwasowych prostownikami bez ograniczania napięcia- po prostu wiem że to jest niszczące dla aku , jak temat urośnie rozwinę, ale mrozy ustąpiły więc pewnie koniec tematu będzie...
_________________ Oj, nie ładnie tak usuwać posty..
joon, wszystko się zgadza, ale tylko wtedy jeśli uwzględnimy prąd ładowania. Niektórzy producenci dopuszczają 16V przy zastosowaniu buforowym [ prąd rzędu 100mA jeśli nie mniejszy], w każdym innym przypadku 14,4V to max i przy prądzie 1C czy nawet może 0,1C
joon napisał/a:
jest niszczące dla aku
W necie gdzieś "buszuje " schemat na tyrystorze z ograniczeniem napięcia ładowania, minimalnie bardziej skomplikowany niż ten co wyżej- sam go popełniłem i jak znajdę trochę czasu to wrzucę foty
Wystarczy zmniejszyć tylko prąd ładowania pod koniec procesu, sprawny akumulator ładowany poprawnie sam nie "puści" większego napięcia. No chyba, że go przeładujemy.
Ogólnie polecam trafa z upsów, mają dobre napięcie po odjęciu spadków na diodach i tętnieniach to zostanie nam jeszcze lekka nadwyżka na element regulacyjny. Przy 2x16V łatwo zrobić przełącznik dla traf 12/24V. To nie akumulatory litowe, że parędziesiąt miliwoltów rozwali nam akumulator.
_________________ Powered by Tektronix DPO2014 & FLUKE 289FVF & HotAir by Reeco, solder by PACE.
dobrze widziałem na pcb elementy przewlekane wlutowane jako smd?
Dokładnie, nie miałem problemu z przykręceniem płytki. Ścieżki , te ważniejsze są po cynowane, reszta pokryta tonerem. Wszystko ze względu na duże podtrawienia - bardzo zużyty nadsiarczan sodu.
Po ponad dwóch latach użytkowania widać dość znaczne "zmatowienie" cyny jak i miedzi.
Układ "na uzwojeniach" trafo to LM317 + termistor NTC 10kΩ. Przy klasycznym użytkowaniu wentylator nie kręci się, przy ładowaniu bardzo rozładowanych akku temperatura może wzrosnąć do 79ºC - więcej nigdy nie osiągnąłem [ prądy około 15-20A]
Jest to V2.0, w wersji V1.0 miałem toroida 100VA w obudowie z ABS i tyrystor na 15A. Tyrystor padł, stopił obudowę i ugotował transformator , bezpiecznik przepalił się dopiero przy przebiciu na uzwojenie pierwotne. Na szczęście obyło się bez strat rzeczy trzecich. V2.0 ma dwa razy większą obudowę cała z metalu [alu+ stal] ,"przedmuch" z regulacją obrotów 0-max, trafo 250VA , i tyrystor 100A 1200V - z jakiegoś sterownika do windy .
Ja chyba jednak zdecyduję sie na trafo 150VA 17V, bo takie jest u piekarza, za rozsądne pieniadze. Chyba że w pracy maja jaki stary UPS, który się im już nie godzi.
Dobra kupiłem takiego potwora.
http://allegro.pl/transfo...2158973753.html
_________________ Działam na EASY Moeller oraz Mitshubishi ALPHA
No niestety nie, muszę zakałdać że sprzedający jest uczciwy, ale nawet gdyby było 50% tego co podaje to wystarczy z sporym zapasem. W sensie obciążalności prądowej.
_________________ Działam na EASY Moeller oraz Mitshubishi ALPHA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum