Poprzedni temat «» Następny temat
Sterownik światła postojowego do roweru
Autor Wiadomość
andrzejzis 



Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 109
Skąd: Gorlice-Glinik małopolskie
  Wysłany: 2011-12-17, 10:44   Sterownik światła postojowego do roweru

Rowerowe automatyczne światło postojowe. (rys.1)

Prezentowany przeze mnie schemat elektroniczny rowerowego światła postojowego, jest dobrym uzupełnieniem standardowej instalacji świetlnej, zasilanej z dynama rowerowego. Zwiększa to bezpieczeństwo rowerzysty w czasie postoju, na przykład: na skrzyżowaniu ulic, lub w innych okolicznościach wymuszających zatrzymanie. Urządzenie posiada funkcje sygnalizacji świetlnej około trzech minut po każdorazowej jeździe i sygnalizację w początkowych chwilach po włączeniu się do ruchu. Docelowo, układ budowałem z myślą wykorzystania z przodu roweru, dlatego zdecydowałem się na światło pulsujące, jako pewien kompromis między światłem ciągłym a migającym, które to migające, dozwolone jest w Polsce z tyłu roweru, a które wespół z pulsującym zwraca na siebie uwagę innych uczestników ruchu, mówiąc "Uwaga!? Zachowaj ostrożność". Oczywiście nie stoi nic na przeszkodzie by wykorzystać układ z tyłu roweru.

Jest to moja propozycja, także do dalszych inspiracji. Oczywiście, zmontowałem i sprawdziłem - w praktyce działa poprawnie. Jest to konstrukcja, przystosowana do moich podstawowych założeń. Mianowicie, preferuję oświetlenie na dynamo-piastę: z przodu żarówkowe o mocy trzech Wat, a z tyłu diodowe. Poza tym, dla mnie podstawowym źródłem zasilania jest wyłącznie dynamo piasta, a jeśli awaryjne to tylko światło, które zresztą mam przy rowerze z przodu, własnej konstrukcji, włącza się automatycznie w czasie jazdy gdy "spali" się żarówka, abym mógł bezpiecznie wrócić do domu i wymienić żarówkę na nową. W mojej miejscowości nie kupię przedniej lampy z funkcją światła postojowego taką, którą do tyłu rowera bez problemu kupiłem. Postanowiłem wtedy zaprojektować i podzielić się z Wami schematem ideowym światła postojowego, narysowanym ręcznie rys.1.

Wracając do schematu światła postojowego. Jeśli "Co tu nie gra" lub "Jak to działa" :wink: to zapraszam do dyskusji.

R1 - 10k
R2, R3 - 22k
R4 - 420R dobrać (prąd diody LED)
R5 - 47k
R6 - 1M
R7 - 1k
R8 - 15k
R9 - 3,3M
R10 - 100R
R11 - 1,5k
R12 - 47k
R13 - 15k (10k...15k)
D1 - biała super jasna dioda LED.
D2 - czerwona migająca dioda LED
D3 - 1N4002
D4, D6 -1N5819 (Schotkiego).
D5 - dioda zenera 12V/1W (BZV85C12).
IC1 - ICM7555 (w wersji CMOS).
T1 - BC557C
T2, T4 - BC547B
T3 - BC557B
C1, C3 - 100nF/16V
C2 - 1uF/16V
C4 - 470uF/16V
C5 - 47uF/16V
Akumulator(-ry) lub bateria(-e) i sprawny rower.


Rowerowe automatyczne swiatło postojowe.jpg
(RYS.1) ROWEROWE AUTOMATYCZNE ŚWIATŁO POSTOJOWE (OK 3MIN.- PuLsUjĄcE)
Plik ściągnięto 22581 raz(y) 240,73 KB

 
     
Jony130 


Dołączył: 11 Sie 2005
Posty: 3036
Skąd: wrocław
Wysłany: 2011-12-17, 12:43   

A czemu schemat taki "mały", że nic nie widać. A przez to nie o czym dyskutować w ramach Co tu nie gra" lub "Jak to działa".
 
     
andrzejzis 



Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 109
Skąd: Gorlice-Glinik małopolskie
Wysłany: 2011-12-18, 15:54   

Już wkleiłem nowy obrazek w miejsce poprzedniego, w pierwszej wiadomości.
Mam nadzieję że widać dobrze.
 
     
e-lektryk 



Dołączył: 04 Sie 2010
Posty: 942
Skąd: Z Polski
Wysłany: 2011-12-18, 18:57   

Stylowy obrus :mrgreen: A tak serio to nie lubię oglądać takich schematów, które ciężko rozczytać. Wartości są rozmazane i nazwy, więc się męczę i to mnie denerwuje. Nie masz skanera, albo chociaż lepszej kopii?

andrzejzis napisał/a:
Mianowicie preferuję oświetlenie z przodu roweru żarówkowe o mocy trzech wat, z tyłu oświetlenie diodowe z podtrzymaniem świecenia na postoju. Trudno dostać w mojej miejscowości przednią lampę rowerową z dodatkowym światłem postojowym, taką którą z tyłu bez problemu kupiłem w sklepie. Więc postanowiłem zrobić przednie światło postojowe, którego przedstawiam schemat ideowy narysowany odręcznie. Podstawowym dla mnie źródłem zasilania jest wyłącznie dynamo piasta. Awaryjne według mnie jest jedynie światło, które zresztą mam z przodu przy rowerze, własnej konstrukcji, włącza się w czasie jazdy gdy "spali" się żarówka, bym mógł bezpiecznie wrócić do domu i wymienić na nową. Wracając do schematu, jeśli "Co tu nie gra" lub "Jak to działa" to zapraszam do dyskusji.


Andrzeju, jeżeli masz obie ręce i jesteś sam w stanie zejść z tego roweru to nie widzę sensu w budowaniu takiego układu, bo żarówkę można wozić ze sobą nawet w kieszeni.
Można kupić dodatkową lampkę za kilkanaście złotych białą i załączać ją w razie potrzeby za pomocą wyłącznika (wygląda trochę jak tylna, ale ta jest do przodu, bo jest biała, na pewno nie można jej uznać za oświetlenie, ale na pozycyjną się nadaje). Co do podtrzymania, to można kupić lampki z podtrzymaniem w internecie, nie trzeba się ograniczać tylko do swojej miejscowości. Jak szukam czegoś konkretnego to u mnie na wsi też nie ma i muszę zamawiać z internetu, więc nie widzę problemu. Porównując ceny zawsze wychodzę na tym lepiej niż jak bym kupował u mnie w sklepie, bo nawet doliczając kuriera wychodzi na 0 lub parę groszy taniej porównując lokalne ceny i ceny internetowe. Mając do dyspozycji 3W zainwestował bym w przetwornicę z możliwością podpięcia dodatkowego akumulatora i diodę POWER LED lub kupił gotową lampę z takimi możliwościami (około 250 zł z akumulatorem - budując samemu wyjdzie trochę taniej).
Mając do dyspozycji 3W i 6V możesz spokojnie zastosować diodę o mocy do 2W. Resztę mocy można wykorzystać do podładowywania akumulatora, który zapewni światło w trakcie postoju. Do tego celu wystarczą 4 ogniwa Ni-MH. W tylnej lampce o ile się nie mylę jest jedno ogniwo o małej pojemności, które podtrzymuje świecenie diody przez kilka minut. Niestety z przodu mamy do czynienia z wyższą mocą co wymaga wyższej pojemności akumulatora.

Nie wiem czy w dzień też jeździsz z włączonym światłem, ale jeżeli nie to można by zamiast tego "gadgetu" dać podwójny wyłącznik zmierzchowy, który w razie potrzeby załączał by światło główne i załączał awaryjne, ale tylko gdy przepali się żarówka (odpowiednie umieszczenie fotorezystora). Awaryjny układ można skonfigurować tak, że nawet jasny rozbłysk mu nie przeszkodzi, gdy już się załączy - trzeba go będzie rozłączyć za pomocą wyłącznika, lub poczekać, aż rozładuje się akumulator. Jedynym minusem tego rozwiązania jest stabilizacja napięcia, bez której oba układy nie będą pracowały w należyty sposób.
 
     
andrzejzis 



Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 109
Skąd: Gorlice-Glinik małopolskie
Wysłany: 2011-12-19, 09:33   

Całkowity brak zrozumienia. Powiedz mi co ma wspólnego przedstawiony schemat światła postojowego, z swoją drogą niezrozumiałymi dla mnie ocenami, oto jedna z nich: "Andrzeju, jeżeli masz obie ręce i jesteś sam w stanie zejść z tego roweru to nie widzę sensu w budowaniu takiego układu, bo żarówkę można wozić ze sobą nawet w kieszeni."

Którego układu? Tego który jest przedstawiony na obrazku w pierwszej wiadomości pod nazwą "światło postojowe", czy tego wspomnianym i funkcjonującym u mnie już od lat układu, pod nazwą "światło awaryjne". Myślę, że pomieszałeś przedstawione wyżej przeze mnie światło postojowe, z nie przedstawianym a jedynie wspomnianym światłem awaryjnym.
O gustach nie dyskutuję, więc wybacz nie będę dalej polemizował i "prostował".
 
     
e-lektryk 



Dołączył: 04 Sie 2010
Posty: 942
Skąd: Z Polski
Wysłany: 2011-12-19, 10:03   

andrzejzis napisał/a:
Całkowity brak zrozumienia. Powiedz mi co ma wspólnego przedstawiony schemat światła postojowego, z swoją drogą niezrozumiałymi dla mnie ocenami, oto jedna z nich:

"Andrzeju, jeżeli masz obie ręce i jesteś sam w stanie zejść z tego roweru to nie widzę sensu w budowaniu takiego układu, bo żarówkę można wozić ze sobą nawet w kieszeni."

Którego układu? Tego który jest przedstawiony na obrazku w pierwszej wiadomości pod nazwą "światło postojowe", czy tego wspomnianym i funkcjonującym u mnie już od lat układu, pod nazwą "światło awaryjne". Myślę, że pomieszałeś przedstawione wyżej przeze mnie światło postojowe, z nieprzedstawianym a jedynie wspomnianym światłem awaryjnym.
O gustach nie dyskutuję, więc wybacz nie będę dalej polemizował i "prostował".


Widzę, że ty też nie zrozumiałeś tego co chciałem Ci przekazać, w żadnym wypadku nie chciałem cię oceniać ani urazić. Chodziło mi o odpowiedź na pytanie. Po co Ci światło awaryjne, skoro możesz sam wymienić żarówkę w rowerze zatrzymując się na chwilę? Czy światło awaryjne świeci tak samo mocno jak nowa żarówka? Problem wymiany żarówki można również obejść używając diod LED, których żywotność jest podejrzewam większa niż roweru. Jak dla mnie Twój układ światła postojowego jest trochę przekombinowany i mało czytelny. To 4,5V do 9V jest akumulatorem czy baterią? Rozumiem, że układ ma działać w taki sposób, żeby w momencie gdy dynamo przestanie kręcić załączała się pojedyncza dioda lub sterownik LED. Czy tak?
 
     
andrzejzis 



Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 109
Skąd: Gorlice-Glinik małopolskie
Wysłany: 2011-12-19, 16:21   

e-lektryk napisał/a:
"Po co Ci światło awaryjne, skoro możesz sam wymienić żarówkę w rowerze zatrzymując się na chwilę?"


Załatwiam wiele spraw w mieście poruszając się rowerem. I nie wyobrażam sobie wozić ze sobą żarówki, gdy mam na wyposażeniu roweru automatyczną lampkę awaryjną.

e-lektryk napisał/a:
"Czy światło awaryjne świeci tak samo mocno jak nowa żarówka?"


Nie, świeci słabiej. Mi na czym innym zależy, jako rowerzyście miejskim. Chciałbym być widoczny dla innych uczestników drogi, co zapewne poddasz w wątpliwość, ale najważniejsze, nie chcę płacić mandatu na tych paruset metrach od domu. Przyjeżdżam do domu wymieniam żarówkę i następne miesiące mam najlepiej oświetloną drogę wśród rowerzystów.

e-lektryk napisał/a:
"Jak dla mnie Twój układ światła postojowego jest trochę przekombinowany"



Prosiłbym o konkrety.

e-lektryk napisał/a:
"i mało czytelny."


I wnet wyślę lepsze zdjęcie.

e-lektryk napisał/a:
"To 4,5V do 9V jest akumulatorem czy baterią?"


Decydujący wpływ będą mieć gabaryty i parametry.

e-lektryk napisał/a:
"Rozumiem, że układ ma działać w taki sposób, żeby w momencie gdy dynamo przestanie kręcić załączała się pojedyncza dioda lub sterownik LED. Czy tak?"


Zmontuj, sprawdź w praktyce i podziel się doświadczeniem.
 
     
joon 



Wiek: 33
Dołączył: 30 Cze 2007
Posty: 1863
Skąd: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Wysłany: 2011-12-19, 17:51   

7555 nie mówi wam to nic?
 
     
Marian B 


Dołączył: 03 Lip 2008
Posty: 123
Skąd: Szczecinek
Wysłany: 2011-12-19, 23:25   

Jeżeli ten układ działa i nie pobiera zbyt dużo energii do swojego działania, to dobrze.
Ale moim zdaniem, oświetlenie postojowe roweru, to bateryjka i maksymalnie dwa lub trzy elementy. Po co taka komplikacja?
Diody LED są praktycznie nie zniszczalne, świecą wystarczająco jasno, nawet jeżeli będzie to tylko jedna dioda. Bateria też wytrzymuje wystarczająco długo, aby nie zawracać sobie głowy komplikacjami. Zwykły wyłącznik załatwia wszystkie sprawy.
Jeżeli koniecznie potrzebna jakaś automatyzacja, to warto pomyśleć o czujniku nacisku np przy rączkach kierownicy. Gdy tam przez jakiś czas brak nacisku, światło gaśnie, i nie można (lub można) "zapomnieć" o jego wyłączeniu. Może to być też czujnik pod siodełkiem.
Układ czasowy, wyłączający diodę np. po 1÷2 minutach, można zbudować na jednym tranzystorze polowym z kondensatorem i rezystorem.
 
     
e-lektryk 



Dołączył: 04 Sie 2010
Posty: 942
Skąd: Z Polski
Wysłany: 2011-12-20, 03:31   

Mandatu może i nie dostaniesz o ile Twoja lampka awaryjna spełnia warunki pozwalające na jazdę po drogach z takim wyposażeniem (określone przez ustawodawcę). Czy jest to lepsze rozwiązanie niż jazda bez światła? Na pewno tak, jaka by nie była ta lampka, ale nie możesz powiedzieć, że jazda z nią jest bezpieczniejsza niż z wymienioną żarówką.

Ja wożę ze sobą zestaw kluczy, pompkę, łyżki do opon, zapasową dętkę, śrubokręt, małe kombinerki, rękawiczki robocze, zapasowe akumulatorki do lampek i małą buteleczkę preparatu penetrującego w razie czego. Przeważnie nie jest mi nic potrzebne z tego zestawy, ale nie raz dzięki niemu nie musiałem pchać roweru do domu z drugiego krańca miasta. Może dla tego dziwi mnie, że ktoś zamiast wozić małą żaróweczkę w kieszeni woli zbudować światła awaryjne.

Co do Twojego układu to uważam, że można zrobić coś takiego dużo prościej, nawet z wykorzystaniem przerzutnika Schmitta (2 tranzystory i 5 rezystorów).
 
     
andrzejzis 



Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 109
Skąd: Gorlice-Glinik małopolskie
Wysłany: 2011-12-21, 09:42   

Marian B napisał/a:
Po co taka komplikacja?


Układ jest zbudowany na bazie popularnego generatora w wersji CMOS . Działa, mimo to wciąż jest w fazie ewolucji. Po pierwsze, zależy mi na wykorzystaniu tego "nieśmiertelnego" timera ICM7555. Po drugie, budowa układu była i jest wspaniałą przygodą trwającą od ponad roku z przerwami. Po trzecie, czy nie jest to forum także dla: początkujących, miłośników i sympatyków elektroniki jak i zaawansowanych? A dział dla pochwalenia się własnymi schematami? No właśnie, własnymi, a to może oznaczać niekoniecznie dopracowanymi. Więc proszę o wyrozumiałość, radę i opinię dotyczącą tego wcielenia timera.
 
     
e-lektryk 



Dołączył: 04 Sie 2010
Posty: 942
Skąd: Z Polski
Wysłany: 2011-12-21, 11:09   

Zobacz tutaj: http://nscl.msu.edu/~daniel/regulator.html
 
     
andrzejzis 



Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 109
Skąd: Gorlice-Glinik małopolskie
Wysłany: 2011-12-21, 14:41   

Znam już od ponad roku tą stronę z tym schematem. Powiem szczerze, że mnie nie pociąga rozwiązanie z przekaźnikiem. A to z racji zbyt dużego poboru prądu z instalacji rowerowej przez ten element, a ja na to nie mogę sobie pozwolić. Ale pamiętam o nim i czeka na swego rodzaju "impuls" i wenę twórczą.
 
     
e-lektryk 



Dołączył: 04 Sie 2010
Posty: 942
Skąd: Z Polski
Wysłany: 2011-12-21, 17:24   

Gdyby użyć z przodu diody 1W to mocy wystarczyło by na podładowywanie akumulatorów i zasilanie cewki przekaźnika. Można też jako bazę wykorzystać taki prosty układ, jeśli chcesz tym ładować akumulatory i wykorzystywać je do zasilania oświetlenia roweru w trakcie postoju. http://bruno.netstrefa.co...t/usb/index.htm

Mikroprzekaźniki z cewką "high sensitive" mają 150mW poboru mocy (150/1000), co daje 0.15W, a przy 5V prąd wymagany dla tej cewki to 0.03A czyli 30 mA (niewiele więcej niż dioda LED). Moc dynama to 3W / 6V = 0.5A. Pozostaje 0.5A - 0.03A = 0.47A. Cała reszta układu nie powinna zużyć więcej niż 20 mA, więc zostaje Ci 0.45A na resztę układu (ładowanie akumulatorów i światło).
http://www.soltronik.pl/d...asheet_4075.pdf
Dioda o mocy 1W pobiera prąd 0.25A
Reszta to ładowanie akumulatora i straty.

Myślę, że z 3W dynama więcej nie da się wykrzesać. Zyskujesz stałe światło o mocy 1W i możesz zapomnieć o wymianie żarówek.

Idealny układ zasilający jaki powinien być podpięty pod to dynamo to przetwornica AC/DC lub po wyprostowaniu DC/DC z funkcją ładowania akumulatora, ale można też wykorzystać prostsze rozwiązania.
 
     
timo66 
...:::Anty Spam:::...



Dołączył: 20 Maj 2006
Posty: 1612
Skąd: 66'15" M.a.R.s.
Wysłany: 2011-12-23, 19:49   

Ja sobie pozwolę na mały OT,
Pierw gratulacje dla andrzejzis, jeśli układ spełnia Twoje założenia i jest bezawaryjny to nic tylko się cieszyć. Fakt że układ nie jest baterią + żarówka , ale jest innowacyjny i coś innego. Nikt nie powiedział, że ma być proste jak drut - ile ludzi tyle możliwych rozwiązań. Jedni lubią schody inni windę.


Przejdę teraz do kol. e-lektryk , Jak dla mnie twoja postawa jest karygodna wręcz bezczelna :!:

Pierw się wyśmiewasz z kogoś za to, że może być w gorszej sytuacji finansowej, a/i/lub preferuje tradycyjne środki jak papier i ołówek/długopis. Jak już ładnie ci do głowy odbiło to walisz tekst
e-lektryk napisał/a:
A tak serio to nie lubię oglądać takich schematów, które ciężko rozczytać.

TY sobie przypomnij swoje koślawe, nieczytelne schematy, ba robiony w programie komputerowym,a był mniej czytelny niż ten tu zamieszczony - kol Jony130, też ci zwracał na to uwagę - riposta czy skleroza ?
I co ma obrus tu do tego?! Też mam w domu taki i bardzo mi się podoba- nie jest gładką szmatą leżącą na stole o jest po prostu fajny.
Dalej, "podsuwasz lepsze" pomysły, bo się prościej da ale nie patrzysz na aspekty którymi się kieruje autor , można wręcz przyjąć nie na temat - byle co byle jak ale ja wiem lepiej - i polemizujesz kto ma większego........ hmmm to chyba jednak skleroza, no można to podciągnąć pod nieumiejętność czytania ze zrozumieniem
andrzejzis napisał/a:
Trudno dostać w mojej miejscowości przednią lampę rowerową z dodatkowym światłem postojowym, taką którą z tyłu bez problemu kupiłem w sklepie.

e-lektryk napisał/a:
Mikroprzekaźniki z cewką "high sensitive" .....



i ty dalej bla bla bla - jak dwunastolatek , zero zrozumienia, tym bardziej schematu. Milion schematów, bezsensownych propozycji, modyfikacji, ulepszeń, poprawek, udogodnień . Walisz posty jak stara przekupa na targowisku, aż się boje co by było jak by powróciły licznik postów i pomógł +1- pobił byś wszystkie boty forumowe. A wystarczył by jeden konstruktywny przemyślany post .

Wiesz co, nie bierz tego do siebie,pewnie życie dało ci w kość i tobie i tak już tylko na nogi.



edit: dla uprzywilejowanych z dowództwa

wiem, że obecnie forum działa z jedną złamaną nogą, ale prosił był konsekwentniejsze działanie [ a nawet punktowanie ], Bo jak widzę ten spam i "złote porady elektryka" to mnie aż skręca. Nie mówię, że jest to nagminne, sam też nie jestem święty, ale jednak chamstwo nie powinno mieś miejsca na forum- tym bardziej jeśli jest to taki dział, a dyskusją ogranicza się do wytykania i proponowania rozwiązań za 250pln dla migającej diody. Trzymajmy poziom forum , bo zrobi się nie przyjemnie.



ah , bo zapomniałem i ubiegając twoją gorliwość , masz coś do powiedzenia to zapraszam na priv - to nie jest TWOJ temat tym bardziej odpowiedni dział .
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 13