Poprzedni temat «» Następny temat
Wzmacniacz na AVT-2180 ,LM3886T Proszę o pomoc.
Autor Wiadomość
rozek96 
Nowy na forum


Dołączył: 23 Lut 2014
Posty: 3
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-02-23, 15:03   Wzmacniacz na AVT-2180 ,LM3886T Proszę o pomoc.

Witam !
Na wstępie mówię że jestem dość słabym początkującym elektronikiem i dopiero odkryłem to forum ,ale potrzebuję pomocy. Niedawno temu znalazłem w swoich starych rzeczach niedokończony wzmacniacz mojego wujka na kicie avt-2180 więc postanowiłem że go wkońcu skończę lecz tyle co mam z nim problemów to mam dość.

Wstawię zdjęcia to może obczaicie o co chodzi ,bo może coś zrobiłem źle (raczej napewno )

Wydaję mi się że zasilanie do niego jest zbyt duże ponieważ ma trafo 2 x 40v ,3300 uF .
Włączyłem go raz to głośnik burczał i lekki rytm muzyczki był słyszany ,więc wyłączyłem ,dodam że nie wiem czemu jeden kanał mi nie działa. Mam dośc zerkniecie na foty jak się nie da nic zrobić to wyrzuce na złom :)

DSC_0030.jpg

DSC_0031.jpg

DSC_0034.jpg
 
     
Jony130 


Dołączył: 11 Sie 2005
Posty: 3035
Skąd: wrocław
Wysłany: 2014-02-23, 15:59   

A radiator masz odizolowany od masy?
 
     
pawel1968 
Nowy na forum


Dołączył: 07 Paź 2011
Posty: 3
Skąd: lublin
Wysłany: 2014-02-23, 16:09   

Witam.
Twoja przygoda z tym wzmacniaczem zaczyna się bardzo źle. Popełniłeś lub ktoś przed tobą zasadniczy błąd. Jeśli zasilasz ten kit z trafa o napięciu 2x40 V to przelicz ile będziesz miał po wyprostowaniu na elektrolitach, z obliczenia wychodzi ok. 2x56 V !!! . Zrobiłem kilka tych końcówek ( nie składałem z kitów) i nigdy nie miałem problemu z uruchomieniem. Zawsze odpalały przy pierwszym podłączeniu zasilania. Zajrzyj do noty katalogowej i zobacz na max. napięcie zasilające, u Ciebie zostało na pewno przekroczone. Uszkodziłeś raczej na 100% LM-y i musisz je wymienić. Zmniejsz napięcie zasilania do bezpiecznej wartości - ja nigdy nie przekraczałem 2x35 V na elektrolitach. Wymień C 20, bo widać, że raczej ma dość i sprawdź czy nie pomylone są bieguny zasilania, bo coś wygląda, że tak jest. Dodaj za prostownikiem min. 2x4700 uF/63 V. Po naprawie sprawdź czy nie ma na wyjściu napięcia stałego. Nie wyrzucaj tej płytki na złom, bo szkoda.
Powodzenia.
 
     
rozek96 
Nowy na forum


Dołączył: 23 Lut 2014
Posty: 3
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-02-23, 16:27   

pawel1968 napisał/a:
Witam.
Twoja przygoda z tym wzmacniaczem zaczyna się bardzo źle. Popełniłeś lub ktoś przed tobą zasadniczy błąd. Jeśli zasilasz ten kit z trafa o napięciu 2x40 V to przelicz ile będziesz miał po wyprostowaniu na elektrolitach, z obliczenia wychodzi ok. 2x56 V !!! . Zrobiłem kilka tych końcówek ( nie składałem z kitów) i nigdy nie miałem problemu z uruchomieniem. Zawsze odpalały przy pierwszym podłączeniu zasilania. Zajrzyj do noty katalogowej i zobacz na max. napięcie zasilające, u Ciebie zostało na pewno przekroczone. Uszkodziłeś raczej na 100% LM-y i musisz je wymienić. Zmniejsz napięcie zasilania do bezpiecznej wartości - ja nigdy nie przekraczałem 2x35 V na elektrolitach. Wymień C 20, bo widać, że raczej ma dość i sprawdź czy nie pomylone są bieguny zasilania, bo coś wygląda, że tak jest. Dodaj za prostownikiem min. 2x4700 uF/63 V. Po naprawie sprawdź czy nie ma na wyjściu napięcia stałego. Nie wyrzucaj tej płytki na złom, bo szkoda.
Powodzenia.


Z tego co piszesz wnioskuje że lm'y mi się spaliły na 100 proc. ponieważ w dokumentacji max napięcie wynosi 84V/94V. Nie przeliczyłem sobie tego wcześniej ,i popełniłem błąd. Myślałem że tak ma być ponieważ to już było przy tym wzmacniaczu. Jak bym dał 2 x 3300uF 25v to by mogło być ? Ten c20 jest dobry ,sprawdzałem go poprostu trochę kurzu było koło niego :)

Radiator mam odizolowany od masy.
 
     
pawel1968 
Nowy na forum


Dołączył: 07 Paź 2011
Posty: 3
Skąd: lublin
Wysłany: 2014-02-23, 16:54   

Mozesz dac tylko wtedy z trafo nie wiecej niz 17V
 
     
rozek96 
Nowy na forum


Dołączył: 23 Lut 2014
Posty: 3
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-02-23, 17:10   

A cewka może zostać taka jak jest ?
 
     
pawel1968 
Nowy na forum


Dołączył: 07 Paź 2011
Posty: 3
Skąd: lublin
Wysłany: 2014-02-23, 18:09   

Ktora cewka? Jesli ta na wyjsciu wzmacniaca to zostaje.
 
     
end 
tool



Dołączył: 13 Kwi 2003
Posty: 1208
Skąd: Jedlina-Zdrój
Wysłany: 2014-03-01, 09:16   

Kolego najpierw to zmierz napięcie, które masz na kondensatorach filtrujących - jakie się i czy są symetryczne.
Bo to, że kondensator ma 40V to nie znaczy, że trafo jest 2x40V.
Te stare wysłużone kondensatory zmień na nowe 63V 4700µF albo lepiej 10.000µF na połówkę zasilania - to nie są duże koszta a poprawią tutaj wiele.
Radiator jeśli nie jest izolowany, to proponuję porządnie przykręcić do obudowy, żeby czasem podczas "zabaw" nie poleciał gdzieś na masę obudowy. Pastę termo-przewodzącą też wypadało by zastosować np. typu H.
Pomierz te napięcia w zasilaczu w później pomyślimy co dalej.

Czy R11 i R12 mają tą samą wartość? Bo tak ze zdjęcia coś mi się różni, ale może to przekłamanie kolorów.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 11